Pilne!
Marcel Trzciński - zdjęcie główne

DMD zabija naszego synka❗️Pomóż nam zdobyć lek, który może go uratować❗️

Cel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju, koszty rehabilitacji, konsultacji, badań i sprzętu

Organizator zbiórki:
Marcel Trzciński, 2 latka
Zduńska Wola, łódzkie
Dystrofia Mięśniowa Duchenne’a
Rozpoczęcie: 3 czerwca 2026
Zakończenie: 2 września 2026
139 280 zł(1,16%)
Brakuje 11 858 530 zł
WesprzyjWsparły 1784 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0985986
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0985986 Marcel

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Marcelowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju, koszty rehabilitacji, konsultacji, badań i sprzętu

Organizator zbiórki:
Marcel Trzciński, 2 latka
Zduńska Wola, łódzkie
Dystrofia Mięśniowa Duchenne’a
Rozpoczęcie: 3 czerwca 2026
Zakończenie: 2 września 2026

Aktualizacje

  • Prosimy, pomóż nam zawalczyć o życie synka❗️

    Każdy nasz dzień wygląda inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Odkąd usłyszeliśmy diagnozę – dystrofia mięśniowa Duchenne'a (DMD) – nasze życie podporządkowane jest walce o przyszłość Marcela.

    Codzienność to przede wszystkim rehabilitacja, ćwiczenia i wizyty u specjalistów. Neurolog, kardiolog, fizjoterapeuta, badania, konsultacje i kolejne kilometry w drodze po nadzieję. Każdy dzień to ogrom pracy, by jak najdłużej zachować sprawność naszego synka i nie pozwolić chorobie odebrać mu dzieciństwa.

    Marcel jest jeszcze małym, uśmiechniętym chłopcem. Kocha zabawę, przytulanie i wspólne chwile z rodziną. Patrząc na niego, trudno uwierzyć, że w jego organizmie trwa nieustanna walka. DMD każdego dnia osłabia mięśnie, dlatego nie możemy pozwolić sobie na bezczynność.

    Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić Marcelowi najlepszą opiekę, rehabilitację i dostęp do leczenia. Wiemy jednak, że sami nie damy rady. Koszty terapii, specjalistycznych konsultacji, sprzętu i dojazdów są ogromne. Dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc...

    Rodzice Marcelka

  • Nowe informacje! Przeczytaj i wesprzyj zbiórkę!

    Drodzy Darczyńcy, 

    jak mogliście zauważyć pasek na naszej zbiórce został zmniejszony. Chcielibyśmy przekazać Wam informacje, z czego to wynika.

    Od początku zbiórki naszym celem było pozyskanie środków na terapię genową, dającą dzieciom z DMD szansę na spowolnienie postępu choroby. Początkowo zakładaliśmy przeprowadzenie leczenia w Stanach Zjednoczonych, ponieważ tam terapia była najczęściej wykonywana i tam kierowaliśmy nasze pierwsze działania.

    Po kolejnych konsultacjach medycznych, rozmowach z rodzicami innych dzieci oraz analizie dostępnych możliwości otrzymaliśmy informację o możliwości przeprowadzenia terapii w Dubaju. Dzięki temu możemy skrócić czas oczekiwania na leczenie oraz uprościć kwestie organizacyjne związane z wyjazdem i pobytem. Najważniejsze jest jednak to, że cel pozostaje dokładnie taki sam – jak najszybsze podanie terapii, która może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości naszego dziecka.

    Chcemy podkreślić, że zmiana miejsca leczenia nie oznacza zmiany celu zbiórki. Nadal zbieramy środki na tę samą terapię oraz wszystkie niezbędne koszty związane z kwalifikacją, diagnostyką i podróżą,

    Z całego serce będziemy wdzięczni za Waszą pomoc! 

Opis zbiórki

Nasza historia zaczęła się jak wiele innych. Dwie kreski na teście ciążowym, spokojna ciąża, szczęśliwy poród i ten wyjątkowy moment, gdy po raz pierwszy trzymaliśmy naszego wyczekanego synka w ramionach. Nic nie zapowiadało tragedii. Nic nie wskazywało na to, że wkrótce nasze szczęśliwe życie wywróci się do góry nogami. Że usłyszymy diagnozę, która odbierze nam spokój i poczucie bezpieczeństwa. Że nasz ukochany, pozornie zdrowy synek okaże się śmiertelnie chory.

W styczniu tego roku trafiliśmy do szpitala. Marcelek miał zapalenie płuc. Lekarzy zaniepokoiły bardzo wysokie próby wątrobowe. Po tygodniu powtórzyliśmy badania. Niestety próby były wyższe niż poprzednio. Wtedy otrzymaliśmy skierowanie na badania genetyczne – lekarze zaczęli podejrzewać, że Marcelek może być ciężko chory.

Po 2 miesiącach otrzymaliśmy wyniki. Nigdy nie zapomnę tego dnia. Wynik pozytywny, diagnoza: dystrofia mięśniowa Duchenne'a. Nasz świat w jednej chwili rozpadł się na kawałki.

Marcel Trzciński

​To rzadka, okrutna i postępująca choroba genetyczna, która powoli, dzień po dniu, odbiera dziecku siłę w mięśniach. Najpierw choroba obejmuje mięśnie rąk i nóg, stopniowo prowadząc do całkowitej utraty zdolności samodzielnego poruszania się. Następnie zajmuje mięśnie oddechowe, powodując narastające trudności z oddychaniem, na końcu serce, doprowadzając do śmierci...

Chorzy umierają przedwcześnie, a przez ostatnie lata nieludzko cierpią. Nie potrafimy się z tym pogodzić, wciąż przecieramy oczy ze zdumienia, że właśnie tak ma wyglądać życie naszego synka.

Przez wiele lat ta diagnoza oznaczała dla pacjentów i ich rodzin konieczność zmierzenia się z chorobą, na którą nie istniało skuteczne leczenie. Sytuacja zmieniła się w 2024 roku, kiedy pojawiła się terapia dająca szansę na zatrzymanie lub znaczące spowolnienie postępu choroby. Jest to przełomowe osiągnięcie medycyny – pierwsze rozwiązanie, które może realnie wpłynąć na przebieg schorzenia i poprawić rokowania pacjentów.

Niestety, terapia genowa wiąże się z ogromnym kosztem – cena leczenia naszego synka przekracza 15 milionów złotych. To kwota niewyobrażalna dla zwykłego człowieka i całkowicie poza naszym zasięgiem.

Mimo to nie potrafimy pogodzić się z myślą, że istnieje szansa na zatrzymanie tej okrutnej choroby, a my mielibyśmy z niej nie skorzystać. Nie możemy odwrócić wzroku i zaakceptować tego, co niesie choroba. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby dać naszemu synkowi szansę, na którą zasługuje. Po prostu musimy spróbować.

Dlatego podjęliśmy szalenie trudną, ale w naszej opinii, jedyną słuszną decyzję o założeniu zbiórki. Znamy historie pierwszych zbiórek zakończonych sukcesem. Wiemy o chłopcach z Polski, którzy otrzymali terapię genową i dostali szansę na życie. Jeszcze niedawno ich rodziny były dokładnie w tym samym miejscu, w którym dziś jesteśmy my – przerażone diagnozą i stojące przed kwotą, która wydawała się niemożliwa do zebrania.

Marcel Trzciński

A jednak dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach udało im się spełnić największe marzenie każdego rodzica – dać swojemu dziecku szansę na przyszłość. Dziś my walczymy o to samo. Zrobimy wszystko, co jest w naszej mocy, aby uratować naszego synka. Nie możemy postąpić inaczej.

Z całego serca błagamy Was o pomoc. Pomóżcie nam dopisać dobre zakończenie naszej historii. Marcelek ma przed sobą jeszcze całe życie. Jest taki malutki... Zasługuje na to, by żyć. Pomóżcie nam zatrzymać DMD i ocalić naszego synka!

​Rodzice Marcelka

Marcel Trzciński

➡️ Wspieraj zbiórkę Marcelka poprzez licytacje – grupa na Facebooku (otwiera nową kartę)

Marcel Trzciński

➡️ Pomóż Marcelowi zdobyć lek, który może go uratować – nasze.fm (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według