Marcelek Waliczek - zdjęcie główne

Marcelek cierpi na rzadką chorobę genetyczną... POMOCY!

Cel zbiórki: Transport, pobyt, wyżywienie na czas hospitalizacji

Zgłaszający zbiórkę:
Marcelek Waliczek, 3 latka
Gromiec, małopolskie
Mnogie wrodzone naczyniaki płuc, mutacja w genie COL4A1, małopłytkowość, niedobór masy ciała, zaburzony rozwój psychoruchowy
Rozpoczęcie: 28 maja 2026
Zakończenie: 28 sierpnia 2026
695 zł(4,36%)
Brakuje 15 263 zł
WesprzyjWsparło 20 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0985127
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Transport, pobyt, wyżywienie na czas hospitalizacji

Zgłaszający zbiórkę:
Marcelek Waliczek, 3 latka
Gromiec, małopolskie
Mnogie wrodzone naczyniaki płuc, mutacja w genie COL4A1, małopłytkowość, niedobór masy ciała, zaburzony rozwój psychoruchowy
Rozpoczęcie: 28 maja 2026
Zakończenie: 28 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Wszystko zaczęło się w grudniu 2023 roku. To, co miało być najpiękniejszym czasem w naszym życiu – pierwsze święta, nowe mieszkanie, wspólna radość, nagle zamieniło się w strach i walkę o życie. Jeden telefon z przychodni zatrzymał nasz świat... Okazało się, że nasz ukochany synek jest chory!

Marcel choruje na bardzo rzadką chorobę genetyczną, cierpi na mnogie wrodzone naczyniaki płuc oraz mutację w genie COL4A1. W przeszłości zmagał się również z małopłytkowością i wieloma poważnymi problemami zdrowotnymi. Setki badań, konsultacje specjalistów, ciągłe oczekiwanie na wyniki…

Za nami miesiące spędzone w szpitalach. Liczne hospitalizacje w wielu ośrodkach – najdłuższy pobyt w szpitalu trwał aż 164 dni… Dni pełnych strachu, niepewności i życia w czterech szpitalnych ścianach. Codzienny strach o własne dziecko i próba przetrwania kolejnego dnia to nasza nowa rzeczywistość.

Marcel Waliczek

Dziś jesteśmy w domu, stan Marcelka się poprawił, ale leczenie nadal trwa i wymaga stałych kontroli. Co 2 miesiące musimy pokonywać ponad 300 km, aby dotrzeć do specjalistycznego szpitala. Każdy taki wyjazd to dla nas ogromny koszt – dojazd, pobyt, wyżywienie. Nasza sytuacja finansowa stała się bardzo trudna, w czasie walki o zdrowie syna straciliśmy pracę i dziś nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć tych wydatków.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka daje nam szansę na dalsze leczenie i spokojny dojazd na badania. Każdy gest to szansa dla naszego dziecka na lepsze jutro. Z góry bardzo dziękujemy za każde wsparcie i okazane serce!

Magdalena i Marek, rodzice Marcelka

Wybierz zakładkę
Sortuj według