

Codzienne ataki padaczki... Proszę, pomóż Marcelince!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Dalej walczymy o przyszłość i zdrowie Marcelinki! Dołącz do nas!
Marcelinka na co dzień jest pogodną i uśmiechniętą dziewczynką. Lubi bawić się z innymi, nawiązuje relacje… Ciężko uwierzyć, że zmaga się z czymś tak trudnym jak codzienna walka o zdrowie i sprawność.
Od 30 lipca do 1 sierpnia byliśmy w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. To już kolejny pobyt i tym razem mieliśmy robione badania EEG. Dalej jesteśmy pod kontrolą ze względu na napady, a czeka nas też dalsza opieka ortodontyczna i laryngologiczne oraz stałe terapie logopedyczne, wieloprofilowa stymulacja rozwoju i opieka psychologa.
Marcelinka ma wciąż duże problemy z przyswajaniem wiedzy, koncentracją uwagi i z zadaniami wymagającymi precyzyjnej manipulacji ruchów dłoni. Uczęszczamy na zajęcia wspomagające, by radziła sobie coraz lepiej oraz 14 listopada jedziemy na badania genetyczne, ale to wciąż tylko kropla w morzu potrzeb.
Dlatego prosimy o dalsze wsparcie, które pozwoli nam kontynuować rehabilitację i terapie, czyli wszystko to, co pozwala Marcelince funkcjonować tak normalnie, jak tylko może.
Dagmara, mama
Marcelinka jest po wizycie w szpitalu!
Drodzy Darczyńcy,
pod koniec listopada byliśmy z Marcelinką na kontroli w szpitalu, żeby wykonać kolejne niezbędne badania.
Okazało się, że córka ma przerośnięty migdał gardłowy oraz niedokrwistość. Przeprowadzono także badania krwi i moczy oraz EEG głowy we śnie i w czuwaniu, które pokazały, że Marcelinka ma zmiany napadowe uogólnione.

Skorzystaliśmy również z konsultacji laryngologicznej, chirurgicznej oraz genetycznej i neurologopedycznej. Marcelinka musi kontynuować terapię logopedyczną i wieloprofilową stymulację w ramach orzeczenia o wczesnym wspomaganiu rozwoju i potrzebie kształcenia specjalnego. Córeczka przyjmuje teraz zwiększoną dawkę leku, która ma uspokoić napady padaczkowe.
Mimo swojej choroby i długotrwałego leczenia, Marcelinka jest pogodna i uśmiechnięta. Wspieramy ją całą rodziną jak tylko możemy! Córka chodzi do zerówki i mimo przejściowych trudności stara się radzić sobie ze szkolnymi obowiązkami.
Dziękujemy ślicznie wszystkim ludziom dobrej woli oraz rodzinie i przyjaciołom za wsparcie! Prosimy też o pomoc w dalszym leczeniu Marcelinki!
Mama Dagmara i Tata Patryk
Prosimy o dalszą POMOC! Marcelinka Cię potrzebuje!
Nowe informacje:
Znów przebywaliśmy w szpitalu... Od dnia 29.12.2023 roku do 28.01.2024 roku.
W jednym ze szpitali, nasza córeczka dostała silne uczulenie - plamy na całej twarzy i ciele, była opuchnięta i czerwona.
Natychmiast zostaliśmy skierowani do innego szpitala na specjalistyczne badania. Pobrano córeczce krew oraz podano leki na alergię.
Następnie znów trafiliśmy do kolejnego szpitala, gdzie przybywaliśmy od 03 do 28.01.2024. Na miejscu lekarze zrobili nam ogólne badania głowy, EEG w czuwaniu i śnie. Niestety, wynik tego ostatniego wykazał zmiany napadowe... Padaczka lekooporna (o nieustalonej etiologii) z napadami nieświadomości, miokloniami powiek.
Przeraziliśmy się!

Dostaliśmy nowe leki na padaczkę. Teraz musimy obserwować córkę, jak na nie reaguje.
Oprócz padaczki, wstępne wyniki badań, potwierdziły mutację genetyczną. Kolejna wizyta z genetykiem odbędzie się w czercwu - mamy nadzieję, że dowiemy się wtedy czegoś więcej.
Przed nami jeszcze konsultacje z laryngologiem oraz konsultacje z ortodontą... Niestety każda taka wizyta kosztuje... A to nie koniec naszych wydatków. Marcelinka wciąż potrzebuje terapii logopedycznej oraz wieloprofilowej stymulacji rozwoju...
Choroba znacznie wpływa na funkcjonowanie naszej córeczki. Marcelinka często jest nadpobudliwa i nerwowa. Musimy bardzo uważać na to, co je - aby nie doszło do alergii.
Nasze koszty wciąż wzrastają, dlatego błagam Was o pomoc i wsparcie... Każda złotówka przybliża naszą córeczkę do zdrowia i szczęśliwej przyszłości.
Nie zostawiajcie nas!
Rodzice
Opis zbiórki
Moja mała córeczka tak bardzo cierpi… Każdego dnia musi mierzyć się ze strasznym przeciwnikiem – padaczką! Z całego serca proszę Cię o pomoc dla mojej Marcelinki!
Problemy córki zaczęły się, gdy miała półtora roczku. Nagle, podczas zabawy, upadła i straciła przytomność. To było przerażające! Nie było z nią żadnego kontaktu… Gdy się ocknęła, krzyczała ciągle „mamo!”. Myślałam, że pęknie mi serce!
Rozpoczęła się walka o to, żeby ataki ustały. Niestety pomimo stosowania różnych leków, dalej dochodzi do nich bardzo często… Nawet kilka razy dziennie! Ostatnio córka dostała nowe leki i liczę, że przyniosą one zmianę.

Choroba spowodowała opóźnienie rozwoju mojej kochanej dziewczynki. Marcelinka ma stwierdzoną niepełnosprawność intelektualną w stopniu lekkim. Chodzi obecnie do przedszkola, ale czeka ją dużo pracy, żeby poradzić sobie w szkole.
Korzystamy z pomocy wielu specjalistów: neurologa, psychologa, logopedy, pedagoga, okulisty. Niedługo czeka nas konsultacja z genetykiem. Moja siostra również cierpi na padaczkę, więc z pewnością jest to w naszej rodzinie dziedziczne.

Marcelinka to grzeczna dziewczynka, która dzielnie walczy z chorobą i o swój rozwój. Uczęszcza na zajęcia ze wspomagania rozwoju. Potrzebuje też rehabilitacji. To wszystko w połączeniu z kosztami leków daje naprawdę ogromną kwotę…
Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc! Życie mojej córeczki nie jest łatwe, ale dzięki Wam może być trochę lepiej! Z góry dziękuję za każdą wpłatę.
Dagmara, mama
- Piotr1 zł
- Marcin50 zł
- Wpłata anonimowa350 zł
Powodzenia i pogody dych
- Marta K50 zł
- Dyoniziak50 zł
Trzymam kciuki
- Wpłata anonimowa20 zł
Zdrowia!