Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Marcelina balansuje na granicy życia i śmierci... Potrzebna pilna operacja serca!

Marcelina Sakuta
Zbiórka zakończona

Marcelina balansuje na granicy życia i śmierci... Potrzebna pilna operacja serca!

Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Marcelina Sakuta, 17 lat
Szprotawa, lubuskie
Wrodzona wada serca - zwężenia prawego i lewego ujścia tętniczego, niedomykalność zastawki płucnej i aortalnej, padaczka, polisplenia
Rozpoczęcie: 2 Czerwca 2022
Zakończenie: 26 Sierpnia 2022

Opis zbiórki

Zaraz po porodzie u Marcysi zdiagnozowano złożoną, śmiertelną wadę serca. Uprzedzono nas, że córeczka nie przeżyje. Dawano jej trzy dni i kazano się żegnać. Dzisiaj Marcelka ma już 17 lat...

W Polsce lekarze nie mają takich możliwości, które pozwolą na leczenie Marceli. Za nią wiele poważnych operacji, które ratowały jej życie, lecz żadna nie gwarantuje bezpiecznej przyszłości. Jedna z  nich zakończyła się wieloma komplikacjami. Doszło do udaru mózgu, skazy krwotocznej, sepsy... Struktury mózgu zostały uszkodzone, a nasze dziecko podłączone do respiratora ponad trzy miesiące.

Pamiętam, że każdy dzień wyglądał dla nas podobnie, a czas odmierzały nam aparatury podtrzymujące córcię przy życiu.  

Z czasem było coraz gorzej. Zdiagnozowano epilepsję, choroby genetyczne, niewydolność wątroby. Marcelina słabnie z dnia na dzień, powoli ulatuje z niej życie. Życie, o które tak bardzo walczy od samego początku.

Przypadek tak złożonej wady serca, jaką ma Marcelina jest niezwykle rzadki, jeśli nie jedyny. W tym momencie trwa kwalifikacja do operacji w Bostonie i w Stanford. Wszystkie wyniki i niezbędne badania są rozpatrywane przez najwyższej klasy specjalistów. To prawdziwy wyścig z czasem. Stan Marcelki jest dramatyczny. Drugim czynnikiem jest wiek córki. W grudniu Marcelka skończy 18 lat. Boimy się, że zamiast świętowania jej pełnoletności będziemy przeżywać utracone szanse leczenia. Wejście w dorosłość wykluczy ją bowiem z możliwości, które daje kardiochirurgia dziecięca.

Cała nadzieja i wiara w nauce oraz doświadczeniu zagranicznych lekarzy. Ufamy, że dzisiejsza medycyna da szansę na życie naszej córki. Jeśli to się uda musimy być gotowi. Ceny zagranicznych operacji serca są kosmicznie drogie. Jesteśmy świadomi, że nigdy sami nie zdołamy podołać takim kosztom. Postanowiliśmy zacząć zbiórkę już dziś, by nie tracić ani chwili.

Są dni, kiedy jesteśmy bez siły, kiedy jesteśmy po prostu zrozpaczeni. Kiedy pytania bez odpowiedzi odbierają nadzieję na lepsze jutro. Mimo wszystko każdego dnia wstajemy z nową siłą, z nową wiarą by walczyć o jak najlepsze życie dla naszej ukochanej córki.

Rodzice

Marcelina Sakuta

Licytacje dla Marcysi

Obserwuj ważne zbiórki