Zbiórka zakończona
Marcelina Sobierajska - zdjęcie główne

Moja dzielna córka każdego dnia walczy o swoją przyszłość! Pomóżcie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Marcelina Sobierajska, 18 lat
Lidzbark Warmiński, warmińsko-mazurskie
Deformacja narządu ruchu w przebiegu achondroplazji, stan po licznych zabiegach i operacjach
Rozpoczęcie: 19 marca 2024
Zakończenie: 28 czerwca 2024
21 657 zł(101,79%)
Wsparły 183 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0524272 Marcelina

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Marcelina Sobierajska, 18 lat
Lidzbark Warmiński, warmińsko-mazurskie
Deformacja narządu ruchu w przebiegu achondroplazji, stan po licznych zabiegach i operacjach
Rozpoczęcie: 19 marca 2024
Zakończenie: 28 czerwca 2024

Opis zbiórki

Marcelinka to moje jedyne, ukochane dziecko. Tak bardzo czekałam, aż zjawi się na świecie. Pod koniec ciąży lekarze poinformowali mnie, że córka urodzi się chora. Byłam przerażona. Dziś już się boję – każdego dnia dokładam wszelkich starań, by życie Marcelinki było jak najlepsze.

Gdy córka przyszła na świat od razu wykonano badania genetyczne. Na wynik i ostateczną diagnozę czekałam aż 9 miesięcy… W końcu otrzymałam odpowiedź – achondroplazja, czyli rzadka choroba genetyczna, objawiająca się niskim wzrostem.

Od chwili narodzin Marcelina wymaga opieki wielu lekarzy i intensywnej rehabilitacji, którą odbywa również na specjalistycznych turnusach. W 2016 roku rozpoczął się proces wydłużania kończyn córki, który trwa do dziś. Marcelinka przeszła już szereg operacji, dzięki którym udało się zyskać dodatkowe centymetry. 

Ostatnio córka przeszła operację wydłużania kończyn dolnych metodą Ilizarowa. Do teraz ma na nogach specjalne aparaty. Zabieg niestety nie był refundowany – zanim córka doczekałaby terminu operacji, skończyłaby 18 lat i mogłaby nie zostać zakwalifikowana. Myśl o tym, że nie zdążymy, spędzała mi sen z powiek każdej nocy, dlatego zdecydowałam, że zrobimy to na własną rękę. 

Marcelina Sobierajska

Przed Marcelinką jeszcze jedna operacja wydłużania rąk. Uda nam się ja zrobić w ramach funduszu, jednak opiekę pooperacyjną i wizyty u lekarza będzie trzeba opłacać z własnej kieszeni. Martwię się, bo stos rachunków nieustannie rośnie. Cały proces leczenia odbywa się 400 km od naszego domu, a na wizyty musimy jeździć kilka razy w miesiącu.

Obecnie Marcelinka nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Może przejść tylko kilka kroków. Musimy wspomagać się wózkiem. Córka uczy się zdalnie. Bardzo by chciała wrócić do szkoły, do normalnego życia. Na razie to niestety niemożliwe. Moje serce pęka, gdy widzę, ile moje dziecko musi się nacierpieć. Jednak obydwie wiemy, że ból pewnego dnia minie, a wszystkie przebyte zabiegi mogą zaowocować wspaniałymi rezultatami. Motywuje nas to każdego dnia. 

Po operacji konieczna będzie również dalsza rehabilitacja. Przed Marcelinką długa droga, ale wierzę, że jej siła i determinacja pozwoli jej uzyskać pożądane efekty. Ponad wszystko zależy mi na tym, żeby moja córka mogła wkroczyć w dorosłe życie jak najbardziej sprawna. Każda wpłata to dla nas niezwykła pomoc, za którą serdecznie Wam dziękujemy!

Mama

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marcelina Sobierajska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj