Marcelinka Kuriata - zdjęcie główne

Marcelinka Kuriata, 8 lat

Marcelinka Kuriata, 8 lat
Kozłowo
Rozszczep kręgosłupa ze współistniejącym wodogłowiem, Zespół Arnolda Charliego II, niedowład wiotki kończyn dolnych, stopy końsko - szpotawe, stan po operacji zwichnięcia biodra prawego, pęcherz neurogenny, dysplazja lewego stawu biodrowego
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0074963
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0074963 Marcelina

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Marcelinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Kasia
    Kasiawspiera już miesiąc
  • Kogut siedzący na różowym jajku
    Kogut siedzący na różowym jajkuwspiera już miesiąc
Marcelinka Kuriata, 8 lat
Kozłowo
Rozszczep kręgosłupa ze współistniejącym wodogłowiem, Zespół Arnolda Charliego II, niedowład wiotki kończyn dolnych, stopy końsko - szpotawe, stan po operacji zwichnięcia biodra prawego, pęcherz neurogenny, dysplazja lewego stawu biodrowego

Podczas badania połówkowego, które miało być jedynie formalnością, mama Marcelinki dowiedziała się, że jej córeczka urodzi się z rozszczepem kręgosłupa. Na przerażoną kobietę czekała jednak cała lawina złych wiadomości. Okazało się, że Marcelinka ma również wodogłowie i stopy końsko-szpotawe. Zaraz po narodzinach zamiast w bezpieczne ramiona mamy, trafiła na stół operacyjny. Podczas kolejnej operacji dziewczynce wszczepiono zastawkę komorowo-otrzewną, która miała zapobiec gromadzeniu się płynu w główce. Wodogłowie udało się opanować, ale rozszczep kręgosłupa spowodował straszne skutki. Marcelinka miała porażone nóżki, nie była w stanie samodzielnie chodzić. Pierwszy zabieg skorygowania stópek niestety się nie powiódł. Konieczny był kolejny, a po nim operacja bioder i intensywna rehabilitacja. Wasza stała pomoc daje nadzieję na to, że Marcelinka będzie mogła postawić swoje pierwsze samodzielne kroki!

Wybierz zakładkę
Sortuj według