Zbiórka zakończona
Marcin Błaszczyk - zdjęcie główne

Nie pozwól, aby Marcin wrócił na wózek inwalidzki!

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Marcin Błaszczyk, 27 lat
Skarżysko Kamienna, świętokrzyskie
Epilepsja lekooporna, nadpobudliwość psychoruchowa z deficytem uwagi, kwasica metaboliczną, hipoplazja szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2023
Zakończenie: 14 lutego 2024
7495 zł(100,64%)
Wsparły 222 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0030908 Marcin

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Marcin Błaszczyk, 27 lat
Skarżysko Kamienna, świętokrzyskie
Epilepsja lekooporna, nadpobudliwość psychoruchowa z deficytem uwagi, kwasica metaboliczną, hipoplazja szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2023
Zakończenie: 14 lutego 2024

Opis zbiórki

Doświadczyłam, jak wielką rolę odgrywa w życiu Marcina rehabilitacja. Mój syn jeszcze długo będzie jej potrzebował, a ja żyję w strachu, czy będę mogła ją opłacać... 

Proszę o pomoc. Turnus rehabilitacyjny potrzebny jest jak najszybciej!

Nasza historia: 

Marcin to mój jedyny syn. O jego zdrowie walczę już od wielu lat. Zdiagnozowana padaczka lekooporna spowodowała u niego poważne opóźnienie psychoruchowe. 

Marcin zdążył skończyć dwa latka, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam jego atak. Kilka godzin wcześniej położyłam go spać. O godz. 23 nagle usiadł – bez ruchu i bez świadomości, z wywróconymi do góry oczami. Całe jego ciało zesztywniało. Nie przypominał już tego zdrowego dziecka, z którym bawiłam się jeszcze kilka godzin temu. Mówiłam do niego, ale on nie słyszał moich słów....

Marcin Błaszczyk

Choć z tyłu głowy pojawiały się najczarniejsze scenariusze, liczyłam na to, że w szpitalu lekarze mnie uspokoją. Marcina zabierano z jednych badań na kolejne…

Diagnoza, którą usłyszałam, zamiast uspokoić, zabrała ostatnie okruchy nadziei – epilepsja lekooporna. Oznacza to, że ataki będą powracały, wyrządzając jeszcze większe szkody i niszcząc życie Marcina!

W 2014 roku stan zdrowia syna uległ pogorszeniu, wtedy zaatakowała kwasica metaboliczna. Przestał chodzić. Dwukrotnie miał przetaczaną krew, walczył o swoje zdrowie...

Marcin Błaszczyk

Wiele lat okupionych ciężką i kosztowną pracą dały efekt – Marcin postawił samodzielne kroki, choć przykurcze nadal mu towarzyszą. Jedynym ratunkiem jest rehabilitacja, zwłaszcza ta prowadzona przez najlepszych specjalistów podczas turnusów! 

Nie mogę patrzeć jak mój syn cierpi! Boję się, że bez systematycznej rehabilitacji stracimy to, nad czym tak długo pracowaliśmy i Marcin wróci na wózek inwalidzki! 

Nie mogę dopuścić, aby efekty jego ciężkiej pracy zostały stracone! Niedługo są święta, a ja mam tylko jedno marzenie – aby w przyszłym roku mój syn mógł wyjechać na turnus rehabilitacyjny, który wzmocni jego sprawność. Dla siebie nie potrzebuję niczego. Liczy się tylko Marcin. 

Beata, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marcin Błaszczyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj