Zbiórka zakończona
Marcin Bogumił - zdjęcie główne

PILNE❗️Noga po przeszczepie nie chce się goić – Potrzebne kolejne operacje❗️

Cel zbiórki: 3 nierefundowane operacje, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcin Bogumił, 43 lata
Zabrze, śląskie
Malformacja naczyniowa twarzoczaszki - naczyniak krwionośny twarzy po prawej stronie
Rozpoczęcie: 28 marca 2024
Zakończenie: 2 kwietnia 2025
63 866 zł(100,06%)
Wsparło 1548 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0324681 Marcin

Cel zbiórki: 3 nierefundowane operacje, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcin Bogumił, 43 lata
Zabrze, śląskie
Malformacja naczyniowa twarzoczaszki - naczyniak krwionośny twarzy po prawej stronie
Rozpoczęcie: 28 marca 2024
Zakończenie: 2 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Jesteśmy ogromnie wdzięczni za Wasze wsparcie! Dzięki Wam po chwilach ogromnego strachu o zdrowie Marcina cieszę się, że mogę dalej spędzać z nim czas, wspólnie przeżywać chwile radości, obchodzić razem kolejne święta.

Dlatego w imieniu swoim i brata raz jeszcze zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Przed nami jeszcze długa droga, pełna komplikacji i badań, ale Wasze wsparcie pokazało nam, że nie jesteśmy w tej drodze sami!

Joanna, siostra Marcina

Aktualizacje

  • Marcin ma za sobą operację nogi i zabieg twarzy❗️Jednak walka o jego zdrowie trwa!

    Kochani Darczyńcy! W ostatnich miesiącach przeplatały się ze sobą chwilę ulgi, radości, ale też ogromnego strachu. Choć mam dla Was dobre wieści, to wiem, że przed moim bratem jest jeszcze długa droga do zdrowia.

    Marcin przeszedł operację nogi, z której pobierano tkanki. Mamy świadomość, że jest ona osłabiona i nie będzie już funkcjonować tak jak przed przeszczepem. Jednak z ulgą przyjęliśmy wiadomość, że występujące powikłania mamy już za sobą! Na ten moment żadne płyny w nodze już się nie zbierają i nie puchnie ona tak jak wcześniej.

    Wraz z powtórną operacją nogi mój brat przeszedł także zabieg twarzy. Lekarze dostosowali grubość wypukłości po przeszczepie do grubości skóry w tym miejscu, a także podnieśli opadającą powiekę. Wykonany zabieg obejmował 1/3 odcinka przeszczepu. Jesteśmy tacy szczęśliwi, bo wszystko przebiegło pomyślnie!

    Niestety nie była to ostatnia operacja Marcina. Kolejne zależą od regeneracji przeszczepionego płata, a także jego stanu zdrowia. Brat rozpoczął rehabilitację i wykonuje kolejne badania kontrolne. Jednak ze względu na dotychczasowe problemy, na każdą konsultację i na każdy wynik czekamy z dużym niepokojem...

    Jestem ogromnie wdzięczna za Wasze dotychczasowe wsparcie. Po chwilach ogromnego strachu o zdrowie Marcina cieszę się, że mogę dalej spędzać z nim czas, wspólnie przeżywać chwile radości, obchodzić razem kolejne święta. Dlatego w imieniu swoim i brata raz jeszcze zwracam się do Was z prośbą o pomoc, która daje nam nadzieję na lepsze jutro! 

    Joanna, siostra Marcina

Opis zbiórki

Po operacji byłam pełna wiary, bo widziałam, że Marcin również wierzy. Niestety, powstały powikłania w nodze, z której został pobrany mięsień, żyły oraz skóra. Potrzebne są kolejne operacje, a data ustalona jest na 9 kwietnia. Kończy nam się czas...

Nigdy nie przeszło mi przez myśl, że będę w takim miejscu. Nigdy nie pomyślałam, że będę prosiła o pomoc w ratowaniu najbliższej osoby. I choć mnie to przeraża, dzisiaj znów zwracamy się do Was. Marcin od urodzenia miał znamię na prawym policzku i skroni. Gdy już był dorosły, okazało się, że znamię to skutek poważnej choroby. Diagnoza: MALFORMACJA TĘTNICZO–ŻYLNA.

Z czasem dochodziło do stanów zapalnych. Znamię zaczęło rosnąć, puchnąć, zmieniać kolor na bardziej siny, aż do momentu otwierania się i wycieku krwi. To bardzo utrudniało Marcinowi codzienność... 

Cały czas szukał pomocy, odsyłano go od specjalisty do specjalisty. W końcu trafił do szpitala, który zajmuje się takimi schorzeniami. Tam poddano go zabiegom embolizacji stężonym alkoholem etylowym. Po 4. zabiegu, już na stole operacyjnym wystąpiły powikłania w postaci martwicy płata skóry oraz skroni. Cała okolica znamienia zaczęła w szybkim tempie narastać. Rosła jeszcze szybciej niż przed leczeniem!

Marcin Bogumił

Dzięki Waszej pomocy, dzięki mobilizacji tylu ludzi dobrego serca udało nam się zebrać potrzebną na operację kwotę. Niestety, noga, z której zostały pobrane tkanki, nie goi się. Lekarze podjęli decyzję o jej ponownym otwarciu.

Czekają nas dwie operacje w jednej, przy usypianiu. Mój brat nie może być usypiany za często, bo zagraża to jego życiu, dlatego przyspieszono operację korekty płata i w trakcie tej właśnie operacji lekarze otworzą również nogę.

Marcin Bogumił

Wiem, że jeśli znów „ruszą" twarz Marcina, będzie musiał na jakiś czas zrezygnować z jakiejkolwiek pracy, by nie wdała się infekcja. A było już tak dobrze. Już wracaliśmy do normalności...

Nie jest łatwo prosić o pomoc ludzi, których nie znamy. Nie jest łatwo prosić o pieniądze bliskich... Ale zdaję sobie sprawę, że to jedyna w tej chwili szansa. Doświadczyliśmy, jak wielu jest ludzi, którzy nie uznają proszenia o pomoc za wstyd. Nie mamy innego wyjścia z tej sytuacji jak prosić znów o pomoc, by uzbierać potrzebną na operację kwotę.

Już dzisiaj wszystkim Wam ponownie dziękuję! Jesteście aniołami!

Asia

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marcin Bogumił wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj