Marcin Czarnik - zdjęcie główne

Marcin Czarnik, 47 lat

Szczurowa
Wznowa oponiaka śródczaszkowego, padaczka, nieokreślona, niedowład kończyn dolnych, wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego, niedoczynność kory nadnerczy polekowa
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1021708
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1021708 Marcin

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marcinowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Szczurowa
Wznowa oponiaka śródczaszkowego, padaczka, nieokreślona, niedowład kończyn dolnych, wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego, niedoczynność kory nadnerczy polekowa

Marcin toczy brutalną walkę z nowotworem mózgu! Pomóż!

Od 2019 roku Marcin walczy z nowotworem mózgu. Przeszedł operację i  ciężkie leczenie, dzięki czemu udało mu się odzyskać sprawność i wrócić do normalnego życia, pracy i swojej rodziny. W 2024 roku choroba zaatakowała ponownie – pojawił się drugi guz.

Marcin przeszedł radioterapię, z nadzieją, że pozwoli ona zatrzymać rozwój nowotworu i uniknąć kolejnej operacji. Niestety w drugiej połowie 2025 roku jego stan zaczął się ponownie pogarszać. Pojawiły się wyniszczające, nawracające napady padaczkowe. Z dnia na dzień choroba odbierała Marcinowi coraz więcej. W czerwcu 2026 roku sytuacja stała się dramatyczna. Guz osiągnął bardzo duże rozmiary, dlatego konieczne były 3 pilne operacje neurochirurgiczne. 

Do tego doszły poważne powikłania: liczne infekcje, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, kolejne hospitalizacje i długie tygodnie spędzone w szpitalnym łóżku. Człowiek, który po pierwszej operacji zdołał wrócić do normalnego życia i przez lata utrzymywał swoją rodzinę, dziś potrzebuje pomocy przy najbardziej podstawowych czynnościach. Marcin nie może samodzielnie jeść, wstać ani normalnie się poruszać. Jego organizm jest skrajnie osłabiony. Najważniejsza jest dla niego intensywna rehabilitacja, bo tylko dzięki niej ma szansę na odzyskanie podstawowej sprawności oraz możliwie największej samodzielności.

Walczymy o to, żeby Marcin sam zjadł posiłek. Żeby usiadł. Stanął na nogach. Zrobił pierwszy krok... On już raz pokazał, że potrafi walczyć! Wierzymy, że tym razem znów mu się uda. Z całego serca prosimy o wsparcie. To wiele dla nas znaczy.

Rodzina i bliscy Marcina

Wybierz zakładkę
Sortuj według