Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Najbliższe miesiące zdecydują o sprawności na całe życie

Marcin Horbacz

Najbliższe miesiące zdecydują o sprawności na całe życie

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0038786
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

intensywna 3-miesięczna rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Marcin Horbacz, 24 lata
Jawor, dolnośląskie
uraz wielonarządowy po wypadku samochodowycm, porażenie nóg i niedowład rąk
Rozpoczęcie: 29 Maja 2018
Zakończenie: 9 Października 2022

Opis zbiórki

Gdybym mógł cofnąć czas, nie wsiadłbym ponownie do tego samochodu i nie byłoby tej zbiórki. Październik 2017. Jeden dzień, jedna chwila, jedna decyzja, która wywróciła wszystko do góry nogami. Moje życie złamało się przy dźwięku tłuczonych szyb, giętej karoserii, wybuchu poduszki powietrznej, a przede wszystkim - pękającego kręgosłupa. Wypadek zabrał mi zdrowie, plany na przyszłość i samodzielność, a podarował ból, smutek i bezradność. Posadził na wózku, z którego już nie wstanę. Jedyną szansą na poprawę mojej sprawności jest intensywna rehabilitacja. Ona zadecyduje o mojej przyszłości.

Marcin Horbacz

Lubiłem swoje nogi przed wypadkiem. Były bardzo przydatne przy jeździe na rowerze. A że jeździłem dużo i często, to i łydkę miałem prima sort. Dzisiaj moje nogi są i na tym kończy się ich rola. Już ich nie lubię. Nie dość, że całkowicie przestały mnie słuchać, to jeszcze zrobiły się bardzo spastyczne i sztywne. Jakby ważyły tonę. Zamiast pomagać - przeszkadzają.

Mając 19 lat wydaje się człowiekowi, że jest niezniszczalny. Że sam sobie ze wszystkim poradzi. Po wypadku był OIOM, respirator, oddział, neurochirurgiczny i rehabilitacyjny. Nigdy bym nie przypuszczał, że kiedykolwiek czekać mnie będzie taka pielgrzymka. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jednak nie mam wgranego kodu na nieśmiertelność… Auto, którym jechaliśmy trafiło do kasacji - na złom. Różni ludzie, w różnych miejscach przez wiele tygodni walczyli, żebym i ja nie trafił na złom. Żebym mógł się jeszcze do czegoś w życiu nadawać.

Marcin Horbacz

Rehabilitacja. Przez ostatnie miesiące usłyszałem to słowo więcej razy niż przez całe wcześniejsze lata. Już do końca moich dni będzie to jedyna droga prowadząca do poprawy funkcjonowanie tak bardzo potrzaskanego ciała. I co najważniejsze - przynosi efekty. Mam silniejsze ręce, potrafię samodzielnie przesiąść się na toaletę. Już nawet nie noszę pampersów. Ha! To jest dopiero sukces. Wszystko w moim życiu się zmieniło. W szczególności rzeczy, z których mogę się cieszyć. Zupełnie inne niż kiedyś. Z zupełnie innej bajki…

Mój powrót do zdrowia pochłonął już olbrzymie kwoty. Pewnie dałoby się za te pieniądze pojechać w podróż dookoła świata. Dzisiaj jestem pępkiem świata mojej rodziny i wszystko kręci się dookoła mnie. A ja chciałbym być bardziej samodzielny, żeby do końca życia nie angażować we wszystko całego wszechświata. Chciałbym umieć zrobić więcej wokół siebie. Chciałbym móc samodzielnie wyjść z domu, pojechać do sklepu. To wszystko jest możliwe dzięki intensywnej rehabilitacji, która niestety kosztuje… Wiem, że sam już niewiele mogę. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc.

Obiecuję dobrze wykorzystać każdą daną mi godzinę ćwiczeń. Ja też dam z siebie wszystko - 120% normy. Będę walczył i nie poddam się. Wierzę, że z Państwa wsparciem stanę się sprawniejszą wersją połamanego siebie. To moje drugie życie. O wiele trudniejsze i bardziej wymagające od pierwszego. Ale nie mam już innego wyjścia - muszę dać radę! Z Waszą pomocą na pewno mi się uda!

Marcin

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0038786
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki