Marcin Hudaszek - zdjęcie główne

NOWOTWÓR chce pokonać Marcina❗️Daj mu nadzieję, nie bądź obojętny❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcin Hudaszek, 37 lat
Kraków, małopolskie
Guz mózgu lewej okolicy czołowo-ciemieniowej
Rozpoczęcie: 30 sierpnia 2023
Zakończenie: 22 maja 2024
40 437 zł(76,02%)
Wsparło 630 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcin Hudaszek, 37 lat
Kraków, małopolskie
Guz mózgu lewej okolicy czołowo-ciemieniowej
Rozpoczęcie: 30 sierpnia 2023
Zakończenie: 22 maja 2024

Opis zbiórki

U Marcina zdiagnozowano nowotwór, a dokładniej glejaka IV stopnia. Nasze życie nagle się zatrzymało! Niby nabrało tempa i gonitwy — lekarze, specjaliści, walka z czasem, a jednocześnie... Ten czas stanął w miejscu i przeraźliwie się baliśmy.

Przecież czytasz o takich sytuacjach na co dzień. Widzisz osoby, które chorują, wspierasz, smucisz się, martwisz, ale nigdy nie myślisz, że to stanie się tak blisko Ciebie. Najbliższa Ci osoba nagle słyszy diagnozę i nie możesz w to uwierzyć. Przecież to niemożliwe?! 

Glejakiem nazywa się najczęściej występujący guz pierwotny mózgu i rdzenia kręgowego. Powstaje on z komórek glejowych znajdujących się w tkance nerwowej. Często bywa mocno zróżnicowany i różni się stopniem agresywności. 

Cechuje się wysoką złośliwością z tendencją do szybkiego rozrostu na okoliczne tkanki i do nawrotów, przez co jest trudny w leczeniu. Marcin już dzisiaj pilnie potrzebuje odpowiedniej opieki specjalistycznej.

Marcin Hudaszek

Guz, który był w jego głowie, został zoperowany, ale to nie jest koniec. Dawniej był to glejak 2 stopnia, dziś po dwóch latach wrócił ze zdwojoną siłą, stopień IV... Nowotwór nigdy tak szybko nie odpuszcza! Bardzo potrzebujemy wsparcia, by móc zapewnić mu bezpieczeństwo na tyle jak dalece to możliwe! 

Niestety, często walka o zdrowie kończy się przed ogromną ścianą. Tą ścianą, przeszkodą są pieniądze, a raczej ich brak! 

Refundacji podlega chemioterapia, ale co dalej? Leki, wizyty, suplementacja, walka o dobre wyniki, o siły o to, by ją przetrwać. To wszystko już pozostaje w rękach i rachunkach rodziny. Mamy dwóch synów, którzy dzielą z nami te zmartwienia, którzy marzą, by ich tata wrócił. 

Zderzamy się z rzeczywistością, która nie jest łatwa. Nagła choroba, konieczność pozostawienia pracy, w moim przypadku wzięcia opieki, brak dochodów, brak wsparcia i pomocy, a wydatki mnożą się, dwoją i troją każdego dnia. Jak mamy sobie sami poradzić? 

Marcin Hudaszek

Stajemy w walce o życie Marcina, a naszym przeciwnikiem nie jest ‚‚tylko" nowotwór. Naszym przeciwnikiem jest brak pieniędzy... 

Dalsze leczenie, potrzebne badania i kontrole lekarskie generują ogromne wydatki. Jeśli możesz wesprzeć finansowo walkę Marcina i tym samym dać mu nadzieję na wygraną, będziemy bardzo wdzięczni. 

Proszę, nie zostawiaj nas!

Żona

 

Wpłaty

Sortuj według