
Marcin walczy z RAKIEM❗️Wesprzyj go❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna dieta
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Kzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna dieta
Aktualizacje
PILNE! RAK nie odpuszcza! Pomóż Marcinowi!
Kochani,
z całego serca dziękuję za dotychczasową pomoc – w swoim imieniu oraz mojego syna Marcina. Wasze wsparcie było i nadal jest dla nas ogromnie ważne w tej bardzo trudnej sytuacji.
W oku Marcina – a właściwie w jego braku – wszystko jest na ten moment w porządku. Również w nadnerczu sytuacja jest w miarę opanowana. Niestety pozostaje najtrudniejsza walka, z rakiem, który aktualnie znajduje się w kościach.

Od wielu miesięcy Marcin otrzymuje wlewy, po których często bardzo źle się czuje. Skutki uboczne mocno dają się we znaki. Leczenie jest dla niego wyczerpujące, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Niestety nadal nie wiemy, co nas czeka. Mamy do czynienia z bardzo brutalnym i nieprzewidywalnym przeciwnikiem.
Dlatego z całego serca prosimy o dalszą pomoc. Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie.
Dziękujemy, że jesteście z nami.Rozalia, mama Marcina
Opis zbiórki
Nawet w najgorszych snach nie przypuszczałam, że przyjdzie mi przeżyć tak straszne rzeczy… Że będę pisać treść zbiórki na ratowanie życia mojego syna, bo otrzyma diagnozę, która brzmi jak wyrok śmierci. Że będę musiała prosić o wsparcie ludzi dobrych serc, bo walka jest zbyt ciężka!
Mój syn ma na imię Marcin. W październiku 2024 roku zdiagnozowano u niego raka przewodu ślinianki – wariant oksyfilny z przerzutami do węzłów chłonnych szyi. Syn ma również guzki w prawym nadnerczu oraz w kośćcu. Sytuacja jest bardzo poważna.
Marcin przeszedł resekcję czaszkowo-twarzową tj. usunięcie oka, suprastruktury szczęki prawej, prawego oczodołu, podstawy kości czołowej i fragmentu opony twardej płata czołowego wraz z rekonstrukcją twarzoczaszki. Skończył także siedmiotygodniową radioterapię górnej części ciała i chemioterapię.
Skutki leczenia są bardzo dotkliwe. Syn ma odczyn popromienny, jego skóra jest popalona i musi być systematycznie natłuszczana by się zregenerowała. Do tego są potrzebne środki opatrunkowe, specjalne serwety chirurgiczne, maści, specjalistyczne leki, a także pożywienie podawane przez sondę umieszczoną poprzez nos. Obecnie Marcin oczekuje na zakwalifikowanie na terapię specjalnym żywieniem, a także wyznaczenie terminu radioterapii nadnercza.
Walka z tak podstępnym i silnym przeciwnikiem jest dla niego wykańczająca nie tylko fizycznie czy psychicznie, ale również finansowo. Pomagam Marcinowi jak mogę, ale środki się kończą… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie dla mojego dziecka! Każda złotówka jest dla niego w tej trudnej sytuacji niezwykle cenna!
Rozalia, mama Marcina
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa68 zł
- Justyna20 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł