Marcin Kozioł - zdjęcie główne

Nie pozwól, by guz mózgu zabrał mi męża... Proszę, uratuj Marcina❗️

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Marcin Kozioł, 37 lat
Skoczów, śląskie
Rozsiana wznowa guza mózgu - gwiaździak anaplastyczny
Rozpoczęcie: 29 listopada 2022
Zakończenie: 13 lutego 2023
107 228 zł(100,79%)
Wsparło 812 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Marcin Kozioł, 37 lat
Skoczów, śląskie
Rozsiana wznowa guza mózgu - gwiaździak anaplastyczny
Rozpoczęcie: 29 listopada 2022
Zakończenie: 13 lutego 2023

Opis zbiórki

Guz mózgu – gdy słyszysz taką diagnozę, świat rozsypuje się na małe kawałeczki. Jednak walczysz, bo stawka jest najwyższa! Mój kochany mąż Marcin mierzy się z niezwykle brutalnym przeciwnikiem – glejakiem AA3. Teraz nowotwór wrócił, by zabrać nam wszystko! Gdy usłyszeliśmy od lekarzy: "wyczerpaliśmy możliwości leczenia", wszystko znów runęło... Jednak znaleźliśmy wybitnego profesora, który jest w stanie wyciąć guza! Operacja kosztuje jednak fortunę, a my prosimy z całego serca o pomoc!

10 lat – tyle trwa heroiczna walka mojego Marcina z najgorszym wrogiem, który kryje się w środku... Gdy nowotwór zaatakował po raz pierwszy, mąż przeszedł operację i cykl specjalnej radio-chemioterapii. To dało nam 5 lat spokoju. Tylko 5 lat...

W 2018 usłyszeliśmy o wznowie. Kolejna operacja, kolejna radio-chemioterapia i znowu wróg był w odwrocie! Mieliśmy nadzieję, że już na zawsze, ale on tylko przegrupowywał siły, by uderzyć jeszcze szybciej i jeszcze mocniej!

Marcin Kozioł

W tym roku potwór zaatakował ponownie. Guzy są w prawym i lewym płacie czołowym. Mają 6 i 52 mm. Tym razem żaden sposób leczenia nie zadziałał, guzy wciąż rosną!

Zaczęły dawać o sobie znać w październiku... Marcin dostał napadów padaczkowych, które spowodowały obrzęk mózgu i mikrokrwawienia! Mąż trafił na SOR, a potem oddział neurochirurgiczny. Stamtąd przewieźli go do Gliwic, gdzie wykryto neutropenię i małopłytkowość polekową, które dodatkowo go bardzo osłabiły...

W listopadzie onkolog prowadząca po konsylium z innymi lekarzami z NIO Gliwice zdecydowała o zakończeniu leczenia... Marcin został zdyskwalifikowany z możliwoci operacji ze względu na lokalizację guzów. Słowa Pani doktor o "wyczerpaniu możliwości leczenia" były dla nas najgorszymi, jakie w życiu usłyszeliśmy. Bolały wręcz fizycznie... 

Nie mogliśmy się jednak poddać! Nie dopuszczamy do siebie myśli, że Marcina może z nami nie być! I tak szukając ratunku w całej Polsce, trafiliśmy do dra Witolda Libionki, jednego z najlepszych specjalistów w kraju. To on dał nam nadzieję! Powiedział, że jest w stanie usunąć 90% guza! Z tymi słowami wróciła nadzieja!

Marcin Kozioł


Jest jednak przeszkoda... Operacje w Kluczborku, jako że jest to prywatna klinika, nie są refundowane. Cena za życie mojego męża – bo inaczej tego nazwać nie można – to 100 tysięcy złotych! Musimy zebrać tę kwotę jak najszybciej, bo teraz guzów już nic nie powstrzymuje i każdego dnia zabierają życie!

Bardzo wierzymy, że z pomocą dobrych ludzi – z Twoją pomocą – uda nam się zebrać tę kwotę i Marcin będzie mógł w pełni sprawny wrócić do mnie, rodziny, przyjaciół...

Marcin pomimo swojej choroby jest bardzo wesołym, towarzyskim, zawsze uśmiechniętym i chętnym do pomocy innym człowiekiem. Nigdy nie przeszedł obojętnie obok potrzebujących, dlatego wierzymy, że dobro wraca do ludzi i to pozwoli nam uzbierać kwotę potrzebną na przeprowadzenie operacji.

Z całego serca prosimy o wsparcie. Każda złotówka jest dla nas na wagę życia...

Dziękujemy!

Ewelina Kozioł, żona Marcina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    448,17 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    223,55 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • A & M
    A & M
    Udostępnij
    1500 zł

    <3

  • JustGiving - Licytacje UK :)
    JustGiving - Licytacje UK :)
    Udostępnij
    8100 zł