Marcin Kretek - zdjęcie główne

Leczenie za granicą jedyną szansą na życie! Ratuj Marcina!

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Marcin Kretek, 39 lat
Nędza, śląskie
Wieloogniskowy rak jelita grubego
Rozpoczęcie: 1 sierpnia 2022
Zakończenie: 13 maja 2024
121 823 zł(33,6%)
Wsparło 1568 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Marcin Kretek, 39 lat
Nędza, śląskie
Wieloogniskowy rak jelita grubego
Rozpoczęcie: 1 sierpnia 2022
Zakończenie: 13 maja 2024

Aktualizacje

  • Nowe wieści od Marcina!

    Dzięki zbiórce i przede wszystkim Waszej pomocy, w szpitalu w Austrii Marcin przeszedł dwie bardzo ważne operacje!

    Odbyły się w sierpniu tego roku – nie tylko umożliwiły Marcinowi ponowne jedzenie, ale przede wszystkim uratowały życie! Lekarze przywrócili prawidłowe funkcjonowanie organizmu, jednocześnie wycinając nowotwór w całości! Coś, co wcześniej wydawało się niemożliwe, jednak się udało! 

    Nie można zwykłymi słowami opisać naszej wdzięczności. Tak wiele osób otworzyło serca, by pomóc Marcinowi i naszej rodzinie w tej trudnej sytuacji! Spotkaliśmy na naszej drodze wspaniałe osoby – wśród Pomagaczy i lekarzy, którzy otoczyli Marcina opieką.

    Bardzo wierzymy, że dobro wraca – do nas już wróciło i dzisiaj Marcin może być blisko nas. Żyje, a co najważniejsze jest uśmiechnięty i coraz bardziej wierzy, że jest w stanie pokonać przeciwnika!

    To właśnie jego przypadek może dać innym wiarę i wolę walki oraz pokazać, że chęć do życia i motywacja jest największym wrogiem nowotworu!

    Nasza walka się nie kończy – konsekwencje operacji ze względu na wielkość i rodzaj raka są bardzo duże. Marcin potrzebuje stałego dostępu do lekarstw, które w Polsce niestety nie są refundowane, oraz kolejnych badań i konsultacji onkologicznych.

    Za każdy gest wsparcia jeszcze raz dziękujemy i to, co możemy obiecać – nie poddamy się tak łatwo!

    Rodzina

Opis zbiórki

Marcin ma niespełna 38 lat. 3 lata temu dowiedzieliśmy się, że jest chory na raka jelita grubego. Niestety jest to nowotwór złośliwy, z rozsiewem do otrzewnej... To brutalna choroba, która wywróciła wszystko do góry nogami. Dziś bardzo prosimy o pomoc – dla Marcina jedyną nadzieją jest nierefundowane leczenie! 

Historia walki z rakiem rozpoczyna się w 2019. Po silnej anemii i utracie krwi lekarze rozpoczęli szukanie przyczyny tego stanu u Marcina. W tym czasie pomimo słabszej kondycji zdrowotnej nasz syn wiódł szczęśliwe życie zarówno rodzinne, jak i zawodowe. Miał wiele pasji, podróżował i starał się czerpać z każdego dnia jak najwięcej.

Niestety w grudniu 2019 usłyszeliśmy diagnozę - wieloogniskowy rak jelita grubego. Od tego momentu do dzisiaj rozpoczęła się walka o życie naszego syna.

W 2020 w styczniu przeprowadzono operację – laparotomię, usunięto w całości jelito grube. Pomimo wielu powikłań, bardzo długiej rekonwalescencji i powolnego powrotu do zdrowia zobaczyliśmy światełko nadziei na całkowite wyleczenie. Przez kolejne miesiące stan się jednak pogarszał... W lipcu 2021 roku wykryto bardzo duży guz w obrębie jamy brzusznej – z naciekami na narządy. Kolejna chemia, kolejne łzy, kolejna walka i wielka nadzieja...

Marcin Kretek

Po półrocznej walce z tym trudnym przeciwnikiem otrzymaliśmy druzgocącą informację o progresji raka. Aktualnie leczenie onkologiczne naszego syna w Polsce zostało wstrzymane przez brak odpowiednich metod...

Jednak dla nas nie ma ważniejszej rzeczy, niż walka o życie i zdrowie syna. Nie mogliśmy się poddać. Zaczęliśmy szukać ratunku! Tak trafiliśmy do kliniki w Austrii, gdzie lekarze chcą podjąć dalsze leczenie.

Na ten moment walczymy o przywrócenie funkcjonowania przewodu pokarmowego oraz żołądka. Możliwość jedzenia doda naszemu Marcinowi siły, by nadal walczyć z przeciwnościami, jakie ciągle stają na drodze. W kolejnym etapie podejmiemy walkę z nowotworem – wierzymy, że to my z nim wygramy, a nie on z nami!

Niestety koszt specjalistycznych badań, hospitalizacji i dojazdów przewyższa nasze możliwości finansowe. Aby dalej walczyć, potrzebujemy Waszej pomocy. Nie sądziliśmy, że zostaniemy zmuszeni prosić o pomoc, jednak chęć walki o zdrowie i życie dzisiaj jest najważniejsza. Za każdy gest wsparcia z całego serca dziękujemy.

Rodzina

Wpłaty

Sortuj według