Marcin Lubieniecki - zdjęcie główne

❗️Walka z guzem mózgu trwa! Pomagamy Marcinowi wrócić do zdrowia!

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna, kontynuacja leczenia onkologicznego

Zgłaszający zbiórkę:
Marcin Lubieniecki, 37 lat
Knurów, śląskie
Guz mózgu
Rozpoczęcie: 1 czerwca 2022
Zakończenie: 6 września 2023
96 719 zł(100%)
Wsparły 1263 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna, kontynuacja leczenia onkologicznego

Zgłaszający zbiórkę:
Marcin Lubieniecki, 37 lat
Knurów, śląskie
Guz mózgu
Rozpoczęcie: 1 czerwca 2022
Zakończenie: 6 września 2023

Kochani!

Z uwagi na napływające do mnie głosy o tym, że kwota na pasku jest dla niektórych myląca, postanowiliśmy utworzyć osobną zbiórkę przeznaczoną tylko i wyłącznie na operację Marcina. 92 tys. złotych, które widzicie na zielonym pasku, zostały już przez nas wykorzystane na dotychczasowe leczenie onkologiczne. Środki na operację musimy zbierać od nowa.

Oczywiście wpłaty, które tak licznie zasiliły zbiórkę od wczoraj po naszym apelu, zostaną w całości przeznaczone na operację. Tymczasem dalsze losy mojego ukochanego męża możecie śledzić już na nowej zbiórce! Dziękujemy za wsparcie!

Kasia, żona Marcina

Aktualizacje

  • WZNOWA❗️MAMY 2 TYGODNIE NA ZEBRANIE 60 TYSIĘCY ZŁOTYCH❗️

    Pod koniec sierpnia po konsultacji z jednym z najlepszych neurochirurgów okazało się, że nowotwór powrócił i znów chce odebrać życie Marcina!

    Musimy działać bardzo szybko, bo glejak to jeden z najbardziej agresywnych i nieprzewidywalnych nowotworów mózgu – liczy się każdy dzień.

    Kiedy słyszysz ponownie – guz odrasta – czujesz, że ziemia usuwa się spod nóg… Znowu zadajesz sobie pytanie "dlaczego?" Staraliśmy się żyć normalnie, chłonąć każdy wspólnie spędzony dzień, choć z tyłu głowy zawsze gdzieś była choroba, która postanowiła szybko o sobie przypomnieć…

    Marcin Lubieniecki

    Dobra wiadomość jest taka, że guz jest operacyjny. Operacja, tak jak poprzednio, zostanie przeprowadzona w prywatnej klinice pod okiem wybitnego specjalisty w swojej dziedzinie.

    Marcin jest wspaniałym człowiek oraz cudownym tatą i mężem. Jest najsilniejszym człowiek, którego znam – ma ogromną wolę, by żyć... Pomimo choroby zachowuje zimną krew i cieszy się najdrobniejszymi rzeczami.

    Już raz, a dokładnie rok i 4 miesiące temu, w kwietniu, dzięki Wam zebraliśmy pieniądze na operację, by uratować życie Marcina. Operacja przebiegła pomyślnie, a my mogliśmy cieszyć się wspólnymi chwilami  naszym synem Stasiem.

    Marcin Lubieniecki

    Dzięki Wam udało nam się również opłacić leczenie Marcina nierefundowanym lekiem. Co 3 miesiące wykonywaliśmy kontrolny rezonans – guz nie odrastał, a obraz był stabilny – można powiedzieć, że to była taka cisza przed burzą aż do 29 sierpnia… 

    Wierzymy, że dziś także połączymy nasze siły i zdołamy uratować życie mojego kochanego męża i ojca naszego synka. Znów czuję ten okropny lęk, którego nie da się opisać. Muszę być jednak silna i zrobić wszystko, co w mojej mocy, by zdążyć na czas!

    Dlatego BŁAGAM o każdą pomoc, wpłatę i udostępnienie zbiórki! Mamy coraz mniej czasu...

    Kasia, żona Marcina

Opis zbiórki

Marcin to mój kochany mąż, a zarazem fantastyczny tata naszego synka Stasia. Nie spodziewaliśmy się, że nasze życie tak bardzo się zmieni, że będziemy musieli podporządkować naszą codzienność pod szpitalne wizyty, gdzie walkę rozpoczniemy z okrutnie trudnym przeciwnikiem – guzem mózgu. 

W 2021 roku pojawiły się pierwsze objawy, które zmieniły całkowicie nasze życie. Marcin trafił do szpitala, gdzie miał wykonany tomograf komputerowy, który wykazał zmianę ogniskową w mózgu. Kolejnym badaniem był rezonans magnetyczny, mający powiedzieć co się dzieje – niestety sami lekarze nie potrafili stwierdzić, z czym mają do czynienia. Były różne przypuszczenia, że to zapalenie wirusowe lub choroba autoimmunologiczna. Po serii badań i oczekiwaniu na wyniki kolejnym krokiem była spektroskopia rezonansu magnetycznego. Dostaliśmy odpowiedź, że wróg, z którym przyjdzie nam się mierzyć, jest ogromny – GUZ MÓZGU.

Marcin Lubieniecki

Skąpodrzewiak anaplastyczny, III stopień złośliwości. To właśnie wtedy zaczęła się walka o życie i sprawność Marcina. Po wielu rozmowach z lekarzami znaleźliśmy specjalistę, który zdecydował się operować męża w Polsce. Zabieg się udał, guz został wycięty...

Niestety po dwóch dniach od wyjścia ze szpitala musiał do niego wrócić w wyniku infekcji rany, gdzie przebywa do tej pory. 23 lipca życie postanowiło zadać nam kolejny cios, poniżej pasa, powodujący bezsilność, brak możliwości złapania oddechu i powstrzymania olbrzymiej ilości łez — glejak wielopostaciowy IV stopień złośliwości.

23 marca 2022 roku, po kontrolnym rezonansie, nasz świat ponownie się zawalił... Nastąpiła progresja choroby u Marcina i guz odrósł znacznie większy niż poprzednio oraz pojawiły się nowe ogniska. Byliśmy załamani, ale dzięki Waszemu nieocenionemu wsparciu i pomocy przy poprzednich zbiórkach 26 kwietnia Marcin przeszedł operację, która uratowała jego życie! 

Obecnie Marcin przebywa w domu, gdzie powoli dochodzi do siebie przed kolejnym etapem leczenia, które rozpocznie już niebawem. Oprócz standardowego leczenia w Polsce, czyli chemio i być może radioterapia chcemy podjąć leczenie lekiem, który jest specjalnym inhibitorem, a jego zadaniem jest zatrzymanie tego podstępnego wroga.

Choroba zabrała nam plany i poniekąd marzenia, żyjemy z dnia na dzień, po ciuchu bojąc się, co przyniesie jutro. Każda najmniejsza szansa, że uda nam się uśpić guza jest dla nas nadzieją... Nadzieją i szansą na spędzenie wspólnych dni, tygodni, miesięcy i być może lat... Jedyne czego pragnę to, aby nasz ponad dwuletni syn Staś miał tatę, który kocha go najbardziej na Świecie.

Ponownie błagam o wsparcie! Wasza pomoc jest dla nas bezcenna jak wspólnie spędzony czas razem, we trójkę. Mamy tyle planów i marzeń. Każda najdrobniejsza wpłata przybliży nas do leczenia, które da szansę Marcinowi na największy dar, którym jest życie. My ponownie podnosimy rękawice i stajemy do walki, do której potrzebujemy również Was, sami nie damy rady. Wierzymy, że uda nam się ją wygrać.

Żona Marcina

---

Możesz pomóc, biorąc udział w LICYTACJACH (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według