Marcin Lubieniecki - zdjęcie główne

❗️Walka z guzem mózgu trwa! Pomagamy Marcinowi!

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu w klinice w Kluczborku

Zgłaszający zbiórkę:
Marcin Lubieniecki, 37 lat
Knurów, śląskie
Guz mózgu
Rozpoczęcie: 16 marca 2022
Zakończenie: 13 maja 2022
86 680 zł(101,85%)
Wsparło 1597 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu w klinice w Kluczborku

Zgłaszający zbiórkę:
Marcin Lubieniecki, 37 lat
Knurów, śląskie
Guz mózgu
Rozpoczęcie: 16 marca 2022
Zakończenie: 13 maja 2022

23 marca 2022 roku, po kontrolnym rezonansie, nasz świat ponownie się zawalił... Nastąpiła progresja choroby u Marcina i guz odrósł znacznie większy niż poprzednio oraz pojawiły się nowe ogniska. Byliśmy załamani, ale...

Pomimo przeszkód, które stanęły na naszej drodze, udało się! 26 kwietnia Marcin przeszedł operację! 

Dzięki Wam i Waszemu ogromnemu wsparciu uzbieraliśmy potrzebną kwotę, a my mogliśmy ponownie stanąć do walki. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że daliście nam taką możliwość!

Z całego serca DZIĘKUJEMY!

Aktualizacje

  • Ostatnie dni na ratunek❗️

    Do planowanej operacji zostały ostatnie dni, a na zbiórce brakuje 15 000 złotych do celu!

    Jesteśmy pełni nadziei, że się uda! Wierzymy w to z całego serca, bo to ostatnia szansa Marcina – na życie!

    Marcin Lubieniecki

    Od paska zbiórki zależy życie mojego męża, ojca mojego dziecka... Dlatego ostatni raz prosimy o pomoc! Wesprzyj, udostępnij, pomóż!

    Ostatnia prosta musi okazać się zwycięska! Daj szansę!

    Żona

  • PILNE❗️Zmiana leczenia Marcina...

    Niestety – życie postanowiło ponownie zadać nam bardzo bolesny cios...

    23 marca Marcin miał kontrolny rezonans. Wierzyliśmy, że wszystko będzie dobrze... Jednak rzeczywistość okazała się być bardziej brutalna.

    Nastąpiła progresja choroby... Guz odrósł i jest znacznie większy niż poprzednio oraz pojawiły się nowe ogniska. Zdawaliśmy sobie sprawę, że wróg z którym się mierzymy, jest nieprzewidywalny i jest jednym z najgorszych jeśli chodzi o nowotwory. Mimo to wierzyliśmy...

    Po konsultacjach z lekarzami okazało się, że jest jeszcze możliwość operacji. Pojawiła się jednak bardzo znacząca przeszkoda – czas, dlatego podjęliśmy decyzję o zabiegu w jednym z najlepszych prywatnych szpitali. 

    Koszt operacji ratującej życie to 80 tysięcy złotych, a na uzbieranie tej kwoty mamy czas do 25 kwietnia❗️

    Kwota do zebrania przekracza nasze finansowe możliwości i sami nie damy rady, by ponownie stanąć do walki o jego życie...

    Ponownie proszę Was o pomoc... Błagam o wsparcie w ratowaniu życia wspaniałego, dobrego i kochającego męża, ojca, syna i przyjaciela!

    Żona

Opis zbiórki

Marcin to mój kochany mąż, a zarazem fantastyczny tata naszego synka Stasia. Nie spodziewaliśmy się, że nasze życie tak bardzo się zmieni, że będziemy musieli podporządkować naszą codzienność pod szpitalne wizyty, gdzie walkę rozpoczniemy z okrutnie trudnym przeciwnikiem – guzem mózgu. 

W 2021 roku pojawiły się pierwsze objawy, które zmieniły całkowicie nasze życie. Marcin trafił do szpitala, gdzie miał wykonany tomograf komputerowy, który wykazał zmianę ogniskową w mózgu. Kolejnym badaniem był rezonans magnetyczny, mający powiedzieć co się dzieje – niestety sami lekarze nie potrafili stwierdzić, z czym mają do czynienia. Były różne przypuszczenia, że to zapalenie wirusowe lub choroba autoimmunologiczna. Po serii badań i oczekiwaniu na wyniki kolejnym krokiem była spektroskopia rezonansu magnetycznego. Dostaliśmy odpowiedź, że wróg, z którym przyjdzie nam się mierzyć, jest ogromny – GUZ MÓZGU.

Marcin Lubieniecki

Skąpodrzewiak anaplastyczny, III stopień złośliwości. To właśnie wtedy zaczęła się walka o życie i sprawność Marcina. Po wielu rozmowach z lekarzami znaleźliśmy specjalistę, który zdecydował się operować męża w Polsce. Zabieg się udał, guz został wycięty...

Niestety po dwóch dniach od wyjścia ze szpitala musiał do niego wrócić w wyniku infekcji rany, gdzie przebywa do tej pory. 23 lipca życie postanowiło zadać nam kolejny cios, poniżej pasa, powodujący bezsilność, brak możliwości złapania oddechu i powstrzymania olbrzymiej ilości łez — glejak wielopostaciowy IV stopień złośliwości.

Obecnie Marcin jest w trakcie leczenia dzięki Waszemu wsparciu i pomocy przy poprzedniej zbiórce. Na ten moment wiemy, że będą potrzebne jeszcze cykle przypominające, ich liczba będzie zależna od wyników badań. Musimy być przygotowani na wszystko, na każdą możliwość. Glejak jest podstępny i nieprzewidywalny, a czas tutaj odgrywa ogromną rolę.

Jeden cykl przypominający to koszt ponad 15 tysięcy euro. Zdecydowanie mniej niż za standardowe leczenie, ale mimo wszystko to kwota przerastająca nasze możliwości...

Choroba zabrała nam plany i poniekąd marzenia, żyjemy z dnia na dzień, po ciuchu bojąc się, co przyniesie jutro. Zostaje jednak ten promyk nadziei, który trzyma nas przy życiu i pomaga w walce o każdy kolejny wspólny dzień!

Ponownie proszę o pomoc dla mojego męża, a przede wszystkim dla taty Stasia. Jedyne czego pragnę to, aby mieli siebie razem. By w przyszłości mogli dzielić się swoimi troskami i przeżyciami. 

Żona Marcina

---

Możesz pomóc, biorąc udział w LICYTACJACH (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według