Pilne!
Marcin Mirek-Olcha - zdjęcie główne

Ukochany mąż i tata zmaga się z ciężką chorobą❗️Pomóż mu walczyć❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Marcin Mirek-Olcha, 54 lata
Warszawa, mazowieckie
Chłoniak nieziarniczy
Rozpoczęcie: 4 lipca 2025
Zakończenie: 7 lipca 2026
141 007 zł(94%)
Brakuje 8993 zł
WesprzyjWsparły 564 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0822460
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0822460 Marcin

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marcinowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Marcin Mirek-Olcha, 54 lata
Warszawa, mazowieckie
Chłoniak nieziarniczy
Rozpoczęcie: 4 lipca 2025
Zakończenie: 7 lipca 2026

Aktualizacje

  • Mamy remisję choroby❗️

    Drodzy Darczyńcy,

    Jesteście wspaniali! Dziękujemy! Mimo że pierwsze chwile po diagnozie nas załamały, to Wasze wsparcie dodało nam sił 💚

    Po skończonej chemioterapii Marcin miał serię badań, które wykazały całkowitą remisję choroby. W listopadzie odbyły się konsylia oraz zewnętrzne konsultacje w sprawie dalszego postępowania. Ze względu na brak potencjalnych korzyści wstrzymano się od przeszczepu szpiku i od razu wdrożono leczenie podtrzymujące.

    Marcin już od grudnia przyjmuje terapię podtrzymującą – podania odbywają się raz na dwa miesiące w szpitalu w formie kroplówki. Jest to leczenie w ramach NFZ i będzie trwać przez około 3 lata. Dodatkowo według najnowszych zaleceń mąż przez dwa lata będzie leczony dodatkowo lekiem nierefundowanym, na który przeznaczamy pieniądze ze zbiórki.

    Wszystko wskazuje na możliwość długiej remisji choroby, ale Marcin musi być teraz pod stałą obserwacją i być regularnie badany. Mamy jednak nadzieję, że po tak długim okresie stresu, będziemy mogli choć trochę odetchnąć. Zeszły rok był dla nas bardzo ciężki, a teraz staramy się wrócić do równowagi.

    Chciałabym z tego miejsca podziękować wszystkim osobom, które towarzyszyły nam przez ostatnie miesiące. Ogrom wsparcia, który otrzymaliśmy, pozwolił nam przetrwać najgorszy czas. Walka o życie się nie kończy, ale wierzymy, że z Waszym wsparciem nie ma rzeczy niemożliwych! Prosimy, bądźcie z nami!

    Olga, żona

  • Niepewność nas wykańcza...

    Dziękujemy Wam za to, że jesteście z nami. Chcemy podzielić się z Wami informacjami o stanie zdrowia Marcina, chociaż tak naprawdę najgorsze dla nas jest to, że musimy czekać.

    Marcin ma za sobą cztery intensywne chemie. Przed szóstą, decydującą, czekamy na wyniki badań, które pokażą, jak idzie walka z chorobą. Nie mamy jeszcze pewności, co dalej. To czekanie jest dla nas psychicznie wyczerpujące, ale wciąż mamy nadzieję i nie przestajemy walczyć.

    Wprowadzamy dodatkowe leczenie, które ma wesprzeć Marcina na najbliższe dwa lata. Postawiliśmy na innowacyjny lek, który jest bardzo skuteczny, a jednocześnie łagodniejszy. Niestety, miesięczny koszt leczenia to aż 12 tysięcy złotych! Mimo to, nie wyobrażamy sobie rezygnacji z tej szansy. To on ma dać nam gwarancję, że po chemii i przeszczepie choroba nie wróci.

    Dziękujemy za każdą wpłatę i udostępnienie. Wasze wsparcie jest bezcenne i daje nam siłę, by przetrwać ten najtrudniejszy czas. Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli przekazać wam same dobre wieści!

    Żona Olga

Opis zbiórki

Marcin to cudowny tata dwóch nastoletnich córek, kochający mąż i lojalny przyjaciel. Zawsze blisko ludzi, z uśmiechem podchodzący do życia. Poczucie humoru, miłość do dobrej kuchni, biesiadowania z przyjaciółmi  i podróży. To cały Marcin, którego znamy i kochamy!

To także człowiek, który pomógł wielu osobom i z uśmiechem i spokojem gasił pożary zarówno w życiu przyjaciół, rodziny, jak i w pracy. Wysokiej klasy specjalista w dziedzinie IT, pomógł wielu firmom we wdrożeniach naprawdę skomplikowanych projektów. Teraz to on potrzebuje PILNEGO wsparcia i pomocy!

Marcin Mirek-Olcha

W maju tego roku mój mąż usłyszał diagnozę: oporny na leczenie chłoniak w zaawansowanym stadium. Choroba nie dawała wcześniej żadnych objawów i została wykryta przypadkowo. Szok i lęk o przyszłość stały się codziennością naszej rodziny. Na szczęście trafiliśmy na cudowny zespół lekarzy hematologów w Szpitalu Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Konsylium ustaliło wdrożenie dodatkowego leczenia do standardowej terapii w ramach NFZ. Zdecydowano, aby do chemioterapii oraz przeszczepu komórek macierzystych dołączyć Inhibitory Kinazy Brutona, lek o nazwie IMBRUVICA (560 mg), który standardowo podaje się przy leczeniu w wielu państwach UE i w USA.

Marcin Mirek-Olcha

W tej chwili nie jest refundowany, koszt jednego opakowania przekracza kwotę czterdziestu tysięcy złotych, a już wiemy, że będzie ich potrzeba więcej... Ten lek może znacząco poprawić przygotowanie pacjenta do przeszczepu szpiku i, jak podkreślają badania naukowe (np. amerykańskie badania naukowe TRIANGLE) oraz lekarze, wydłuża czas remisji, w jaki może wejść choroba po pierwszej linii leczenia. Leczenie jest trudne, ale mamy nadzieję na wygraną! Teraz robimy wszystko, by nasz tata, mąż i przyjaciel podjął wyzwanie walki z tą trudną chorobą.

Dlatego zdecydowaliśmy się poprosić Was o pomoc w zebraniu środków na nierefundowane leczenie oraz na czas rehabilitacji i powrotu do zdrowia po przeszczepie. Za każdy gest, pomoc, modlitwę oraz towarzyszenie nam w tym trudnym czasie z całego serca dziękujemy!

Żona Olga z córkami

Wybierz zakładkę
Sortuj według