Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Leczenie doprowadziło na skraj tragedii. Pomóż mi zawalczyć o życie!

Marcin Nikiel

Leczenie doprowadziło na skraj tragedii. Pomóż mi zawalczyć o życie!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0085589
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Zakup protezy nogi i wstawienie implantów zębowych

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Moc Pomocy
Marcin Nikiel, 39 lat
Świdnica, dolnośląskie
Stan po amputacji nogi, brak uzębienia z powodu długotrwałej farmakologii analgetykami
Rozpoczęcie: 11 Września 2020
Zakończenie: 7 Listopada 2022

Opis zbiórki

Operacje, komplikacje, amputacja. Tak wyglądała moja dotychczasowa droga. Wiem, że leczenie to długi i skomplikowany proces. W moim przypadku również niezwykle kosztowny… Jeśli nie znajdę pomocy na czas, moja nadzieja na przyszłoś przepadnie.

Najgorsza jest świadomość, że zawiodę moją rodzinę, że nie będę dla niej wystarczającym wsparciem. Bycie ciężarem dla najbliższych - ta myśl nie daje mi spokoju. 

Moje problemy zaczęły się dawno temu. Wtedy jednak nie zdawałem sobie sprawy, jak poważne będą konsekwencje, z czym przyjdzie mi się mierzyć w przyszłości. 

Kiedy poznałem moją ukochaną, życie jawiło się w różowych barwach. Byłem pewien, że przed nami szczęśliwa przyszłość. Ślub, przyjście na świat kolejnej ważnej kobiety w moim życiu - maleńkiej Basi. W takich momentach ludzie nie myślą, że życie może zmienić się w koszmar, a sprawność traktują jak coś zupełnie naturalnego. Coś, co nigdy nie zniknie.

Marcin Nikiel

Szczęście przesłonione przez ciemne chmury zaledwie rok po ślubie. Zaczęło się od niewielkiego zachmurzenia, zwyczajnego bólu, który może zdarzyć się każdemu raz na jakiś czas. Teraz już wiem, że to była cisza przed burzą. Kilka lat temu miałem cichą nadzieję, że regularne leczenie, przegoni problemy raz na zawsze. Przeszedłem 5 operacji - właśnie tyle razy dawano mi nadzieję na lepsze jutro, pożegnanie bólu i odzyskanie sprawności. Dokładnie tyle razy, przekonując się, że wcale nie jest lepiej, upadałem na samo dno…

Ku mojej ogromnej rozpaczy okazało się, że próby ratowania mojej nogi przez lekarzy, okazały się nieskuteczne… 5 czerwca ubiegłego roku dowiedziałem się, że wszystko przepadło, zostanę poddany amputacji. Nie miałem nic do powiedzenia. W takich momentach ciężko myśleć o czymkolwiek. W głowie krążą myśli i jedno pytanie “co dalej?”. Miałem wrażenie, że w naszym życiu chmury przerodziły się w potężny huragan, pochłaniając wszystko, co spotka na swojej drodze. Znalazłem się nad przepaścią… 

Mam szczęście, mam rodzinę. To dzięki bliskim przetrwałem najcięższy czas. To oni pomogli mi znaleźć sens dalszej walki. Bez nich dziś nie miałbym nic. Teraz czas się odwdzięczyć. Poświęciłem mnóstwo energii, włożyłem sporo pracy w to, by wyjść na prostą. Początkowo poruszałem się na wózku, później postawiłem pierwsze kroki w protezie. To niesamowite uczucie - znów stanąć na własnych nogach. Obecna proteza to szansa, ale jednocześnie ograniczenie. To podstawowy sprzęt umożliwiający przemieszczanie… Teraz marzenia sięgają znacznie dalej, chciałabym korzystać z pełni życia! Chcę się ruszać, chcę być aktywny! Towarzyszyć mojej córeczce w drodze przez życie, pokazywać jej świat i być żywym dowodem na to, że choroba nie oznacza końca świata. Niestety, nowa proteza to ogromne koszty. Środki, których nie zdobędę przez resztę życia, nie mam na to szans! Jedyną nadzieją na sprawność i spełnienie największego pragnienia jesteście Wy! Każda pomoc jest dla mnie na wagę nowego życia. Początku, o którym do tej pory mogłem tylko marzyć…

Nadzieja. To jedyne, co teraz mam. Im szybciej dostanę pomoc tym lepiej, bo będę miał możliwość nauczenia się na nowo umiejętności. Bo dzięki temu złapię za rękę moją córeczkę, i pobiegnę z nią w stronę, którą wybierze. Bo nie będę wciąż powtarzać “nie mogę..”. Kolejną odmowę, chcę zamienić w możliwości, które wciąż przede mną.

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0085589
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki