Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Marcin Ochman - zdjęcie główne

Nowotwór w najwyższym stanie rozsiewu❗️ Pomóż mi wygrać najważniejszą walkę życia!

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi, leczenie

Organizator zbiórki:
Marcin Ochman
Bielsko-Biała
Nowotwór śluzowy wyrostka robaczkowego z rozsiewem do jamy otrzewnej, stan po hemikolektomii prawostronnej, peritonektomii i wycięciu wszczepów z powierzchni wątroby, przewlekłe zapalenie żołądka, stan po orchidektomii lewostronnej z powodu nowotworu
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 16 marca 2026
Spoczywaj w pokoju
65 695 zł
Wsparło 545 osób

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi, leczenie

Organizator zbiórki:
Marcin Ochman
Bielsko-Biała
Nowotwór śluzowy wyrostka robaczkowego z rozsiewem do jamy otrzewnej, stan po hemikolektomii prawostronnej, peritonektomii i wycięciu wszczepów z powierzchni wątroby, przewlekłe zapalenie żołądka, stan po orchidektomii lewostronnej z powodu nowotworu
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 16 marca 2026

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu Marcina – ukochanego męża, taty, przyjaciela. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje.

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno moja codzienność wyglądała zupełnie normalnie. Czworo dzieci, które kocham ponad życie, plany, marzenia, drobne problemy, którymi przejmujemy się na co dzień… Aż do dnia, w którym usłyszałem diagnozę: nowotwór.

Ta choroba chce mi zabrać wszystko i nie pyta, czy ktoś mnie potrzebuje. A ja jestem młody i potrzebny. Mam dzieci, które codziennie patrzą na mnie z nadzieją, że zwyciężę chorobę i będzie tak jak dawniej. Nie rozumieją, jak bardzo się boję. Boję się nie tylko choroby, ale też tego, czy wystarczy mi sił, środków i czasu.

Nie walczę o komfort. Nie walczę o wygodę. Walczę o życie. O obecność. O to, żeby moje dzieci miały swojego rodzica.

Jestem po dwóch poważnych operacjach jamy brzusznej. Od dwóch tygodni przebywam w szpitalu w związku z pogorszeniem stanu zdrowia i infekcją. Nowotwór, który mnie zaatakował, jest bardzo rzadki i trudny w leczeniu.

Marcin Ochman

Proces leczenia jest też bardzo kosztowny. Wizyty u specjalistów, leki, rehabilitacja, dojazdy, dodatkowe terapie – wszystko to przerasta moje możliwości finansowe. Kosztowne są również konsultacje lekarskie u specjalistów, które być może pomogą znaleźć inne, lepsze metody leczenia. Pojawiają się informacje o możliwych dostępnych terapiach np. komórkami macierzystymi, ale jest to dla nas bardzo duży wydatek.

Każda wpłata to dla mnie coś więcej niż pieniądze. To kolejny dzień z moimi dziećmi. To nadzieja. To wiara, że nie jestem w tej walce sam. To siła, która pozwala wstać kolejnego dnia i walczyć dalej. Jeśli możesz – pomóż mi żyć. Jeśli nie możesz – udostępnij, bo każde udostępnienie to kolejna szansa. Każda wpłata to kolejny dzień z moimi dziećmi. Każdy gest ma znaczenie. Naprawdę.

Z całego serca dziękuję za każdą złotówkę, każde dobre słowo i każdą modlitwę. Dzięki Wam mam powód, by wierzyć, że jeszcze będzie normalnie, że moje dzieci będą miały rodzica. Że jeszcze będzie życie.

Marcin

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

    ❤️❤️‍🩹

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    300 zł

    Udostępnij

    Jesteśmy z Wami!

  • Piter
    Piter
    100 zł

    Udostępnij

    🫶💪

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij