

Marcin Sarnik, 35 lat
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Marcin – ukochany mąż i tata, walczy z młodzieńczą postacią choroby Parkinsona! Pomóż mu!
Marcin to mój ukochany mąż, który choruje na młodzieńczą postać choroby Parkinsona. Pierwsze objawy były niepozorne. Zaczęło się od wypadającego z dłoni kubka, sztywnienia mięśni i z czasem coraz większego ograniczenia ruchów. Proces diagnostyczny trwał prawie 2 lata i był niezwykle trudny. Dopiero w 2018 roku chorobę potwierdziły badania genetyczne.
Od tego czasu choroba bardzo postępuje. Mąż uodpornił się na leki, nie działają one już tak przewidywalnie, jak dawniej. Stany „włączenia” i całkowitego unieruchomienia pojawiają się nagle i bez ostrzeżenia. Marcin potrzebuje pomocy niemal we wszystkim. Może przejść kilka kroków, ale ma zaburzenia równowagi, nie potrafi sam wstać, a długie dystanse są dla niego niemożliwe. Mieszkamy na 4. piętrze bez windy, co każdego dnia jest ogromnym wyzwaniem.
Kiedyś mąż był mechanikiem i serwisantem maszyn budowlanych, a precyzja rąk była podstawą jego pracy. Niestety choroba brutalnie odebrała mu możliwość wykonywania zawodu. Mimo to walczy i odnalazł nową pasję, pisania tekstów muzycznych. Odbyliśmy konsultacje u najlepszych specjalistów w Polsce i w Niemczech. Jedyną realną szansą dla mojego męża są: rehabilitacja, nowoczesne terapie i przyszłe badania kliniczne.
Z całego serca prosimy o pomoc. Zbieramy środki, by Marcin mógł dalej walczyć o sprawność i godne życie. Nasze dzieci, Maja i Wiktor, każdego dnia wspierają tatę i wierzą, że pojawi się rozwiązanie. Marcin często powtarza, że będzie pierwszym człowiekiem z Parkinsonem, który zostanie wyleczony. Ja wierzę w to razem z nim.
Karolina, żona Marcina
- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowaX zł