Martyn i Matvii Veremeichyk - zdjęcie główne

Twoje wsparcie pomoże braciom nie tylko walczyć, ale także zwyciężyć!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, terapia komórkami macierzystymi

Organizator zbiórki:
Martyn i Matvii Veremeichyk, 3 latka
Warszawa, mazowieckie
Martyn: choroby neurologiczne, epilepsja; Matvii: choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 7 marca 2025
Zakończenie: 10 marca 2026
2117 zł(0,35%)
Brakuje 609 894 zł
WesprzyjWsparły 42 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0645325
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0645325 Martyn, Matvii
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Martynowi i Matvijowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, terapia komórkami macierzystymi

Organizator zbiórki:
Martyn i Matvii Veremeichyk, 3 latka
Warszawa, mazowieckie
Martyn: choroby neurologiczne, epilepsja; Matvii: choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 7 marca 2025
Zakończenie: 10 marca 2026

Aktualizacje

  • Koszty terapii drastycznie wzrosły. To nasza JEDYNA nadzieja! Pomocy!

    Kochani, musieliśmy zwiększyć kwotę zbiórki! Koszty terapii komórkami macierzystymi wzrosły! Dla każdego z chłopców potrzebne jest minimum 5 podań, a koszt jednego to ok. 10 tysięcy euro! 

    W lipcu pojechaliśmy ze Martynem i Matviiem na terapię komórkami macierzystymi do Słowacji. Początkowo tylko Martynowi miał zostać podany lek, jednak uznaliśmy, że Matvii również może zyskać szansę na lepsze chodzenie.

    Po zabiegu kontynuowaliśmy intensywną rehabilitację w Olinku. Chłopcy po raz pierwszy dostali botoks w nogi, a Matvii miał założone gipsy, aby utrwalić efekt – to już piąte w jego życiu.


    Martyn Veremeichyk

    W domu chłopcy codziennie ćwiczą z wykorzystaniem sprzętów. Matvii nadal korzysta z chodzika, a Martyn porusza się tylko przy pomocy specjalistycznego urządzenia. Każdego dnia staramy się o nowe postępy, pomagając z całych sił naszym chłopcom w tej trudnej codzienności.

    Widzimy, że po podaniu komórek macierzystych nastąpiła poprawa – Martyn lepiej trzyma ciało, a chodzenie jest dla niego trochę łatwiejsze. Wciąż jednak synek ma problemy ze wzrokiem i emocjami. Mimo to wierzymy, że kolejne podania mogą mu znacznie pomóc.

    Martyn Veremeichyk

    Aby podania komórek macierzystych przyniosły efekty, potrzebna jest seria minimum pięciu podań co około trzy miesiące, a potem – intensywna rehabilitacja. 

    Koszty z tym związane są ogromne. Pękają nam serca na myśl o tym, że zdrowie naszych dzieci jest uzależnione od tak dużej sumy pieniędzy. Zrobimy jednak wszystko, aby im pomóc. Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie! Wierzymy, że z Waszą pomocą może nam się udać. 

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasi chłopcy urodzili się przedwcześnie, już w 33. tygodniu ciąży. Nie było czasu na tulenie ani wpatrywanie się w ich słodkie oczy… Matvii i Martyn zostali natychmiast przewiezieni na oddział intensywnej terapii… Staraliśmy się być spokojni, jednak to, co wydarzyło się później, pokonałoby każdego!

W główce Martyna doszło do krwawienia! Lekarze alarmowali nas o rozwijającym się wodogłowiu, powiększających się komorach mózgu i wszystkich możliwych powikłaniach… Tak bardzo się baliśmy! Po chwilach nieopisanej grozy wszystko zaczęło się układać, jednak wydarzenia z pierwszych dni życia odcisnęły piętno na rozwoju naszego dziecka. W 6 miesiącu życia zdiagnozowano u niego epilepsję, która dodatkowo skomplikowała całą sytuację.

Martyn Veremeichyk

Od pierwszych miesięcy rozpoczęliśmy rehabilitację chłopców, zgodnie z zaleceniami lekarzy dla wszystkich wcześniaków. Z biegiem czasu stało się jednak jasne, że Martyn wyraźnie odstaje w rozwoju, dlatego rehabilitacja okazała się absolutną koniecznością i jedynym ratunkiem!

Matvii na pierwszy rzut oka rozwijał się bez większych komplikacji – rósł jak inne dzieci i wydawało się nam, że wszystko jest w porządku. Jednak pod koniec pierwszego roku życia zauważyliśmy, że również ma trudności z nabywaniem podstawowych umiejętności, takich jak samodzielne siadanie i chodzenie. Wtedy podjęliśmy ważną decyzję: obaj chłopcy potrzebują systematycznej i intensywnej rehabilitacji.

Aby dać im szansę na lepsze życie, gdy skończyli rok, przeprowadziliśmy się bliżej Olinek Centrum Intensywnej Terapii w Warszawie. Dzięki temu mogliśmy zapewnić im codzienne intensywne zajęcia rehabilitacyjne. Dzięki ciężkiej pracy Matvii jest już prawie gotowy, aby zrobić swój pierwszy samodzielny krok. Porusza się przy pomocy balkonika, ale nadal potrzebuje regularnych zajęć, aby nauczyć się utrzymywać równowagę i w końcu zacząć chodzić samodzielnie.

Martyn Veremeichyk

Martyn ma natomiast przed sobą jeszcze długą drogę. Wciąż ma trudności z utrzymaniem równowagi, staniem i odczuwaniem swojego ciała. Potrzebuje intensywnej rehabilitacji oraz terapii komórkami macierzystymi, która pomoże mu poprawić kontrolę nad mięśniami, koordynację i umiejętności ruchowe.

Chcielibyśmy móc zapewnić chłopcom codzienną rehabilitację przez cały rok, a także pokryć koszty terapii komórkami macierzystymi dla Martyna. Każda wpłata to kolejny krok w stronę spełnienia ich marzenia: chodzenia, biegania i prowadzenia pełnowartościowego życia. Twoje wsparcie pomoże tym dwóm małym bohaterom nie tylko walczyć, ale także zwyciężać! Dziękujemy za każdy gest!

rodzice

Martyn Veremeichyk

➡️ śledź braci na IG: WEREMBRO (otwiera nową kartę)

➡️ Strona braci na Facebooku (otwiera nową kartę)