
WZNOWA❗️Tata czwórki dzieci walczy o życie z ostrą białaczką szpikową❗️Pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne
Opis zbiórki
Marek to kochający mąż, brat i tata czwórki dzieci. 20 listopada 2025 roku, gdy jego najmłodsza córeczka miała zaledwie kilka miesięcy, usłyszał potworną diagnozę – ostra białaczka szpikowa mielomonocytowa. Choroba zaatakowała bez ostrzeżenia i próbuje odebrać Markowi życie. Nigdy nie sądziliśmy, że znajdziemy się w takiej sytuacji, ale nie mamy wyjścia. Musimy poprosić Was o pomoc, by uratować mu życie.
Pierwsze objawy były niepozorne. Marek miał opuchnięte, krwawiące dziąsła, brak apetytu i zaczął chudnąć. Najpierw udał się do stomatologa, który polecił zrobić badania krwi. Gdy lekarz rodzinny zobaczył wyniki, natychmiast wystawił skierowanie na oddział hematologiczny. Tam, po szczegółowych badaniach i biopsji szpiku, padła ostateczna, druzgocąca diagnoza – ostra białaczka.

Lekarze powiedzieli, że Marek nie może czekać, a leczenie trzeba wdrożyć jak najszybciej. Po pierwszej chemioterapii Marek był wrakiem człowieka. Stracił na wadze około 10 kilo, pojawiły się poważne powikłania, ropień, ból, osłabienie i zanik mięśni. Na szczęście udało się uzyskać remisję, co dało ogromną nadzieję na przeszczep szpiku. Niestety, 19 marca 2026 roku, w trakcie przygotowań do zabiegu, NOWOTWÓR POWRÓCIŁ.
Wykryto wznowę z naciekami pozaszpikowymi w odcinku kręgosłupa L2/3 oraz L4/5, co doprowadziło do niedowładu lewej nogi i silnego bólu. Marek ponownie rozpoczął chemioterapię, która jeszcze bardziej wyniszczyła jego organizm i odebrała resztki sił. Dodatkowo lekarze walczyli z ropniem, ale niestety zakończyło się to niepowodzeniem i ciężkimi komplikacjami.
Mimo ogromnego cierpienia Marek wciąż walczy i nie ma zamiaru się poddać. Chce żyć dla swojej rodziny, którą bardzo kocha. W dalszym ciągu mamy nadzieję na przeszczep szpiku – czekamy tylko na zielone światło od lekarzy. Dawcą zostanie najmłodsza siostra Marka, co zwiększa szansę na to, że przeszczep się przyjmie.

Choroba Marka postawiła go w niezwykle trudnej sytuacji finansowej. Wcześniej prowadził razem z żoną warsztat samochodowy, który był ich jedynym źródłem utrzymania. Dziś, przez skutki długotrwałego leczenia, nie jest w stanie pracować. Ciężar utrzymania domu i opieka nad dziećmi spoczęły na barkach jego żony. Oprócz codziennych wydatków zmagają się z kosztami leczenia, leków, dojazdów do szpitali oraz konsultacji ze specjalistami, które są bardzo wysokie.
Dlatego, jako rodzina i bliscy Marka, z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie i każde miłe słowo realnie pomagają Markowi w leczeniu. Głęboko wierzymy, że wspólnymi siłami uda nam się go wesprzeć w tej najtrudniejszej walce – o życie. Dziękujemy każdemu, kto zdecyduje się do nas dołączyć.
Rodzina i bliscy Marka
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Jezus Cię Kocha Marku, nie poddawaj się!!! ❤️❤️❤️
- Wpłata anonimowa50 zł
- MateuszX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Ewelina20 zł