Marek Chyży - zdjęcie główne

Stwardnienie rozsiane to choroba, która odbiera dotychczasowe życie kawałek po kawałku! Pomóż Markowi!

Cel zbiórki: Łózko rehabilitacyjne, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marek Chyży, 45 lat
Białystok, podlaskie
Stwardnienie rozsiane, kurczowe porażenie połowicze
Rozpoczęcie: 21 września 2026
Zakończenie: 21 grudnia 2026
3449 zł(54,03%)
Brakuje 2934 zł
WesprzyjWsparło 37 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0779546
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0779546 Marek

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Markowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Łózko rehabilitacyjne, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marek Chyży, 45 lat
Białystok, podlaskie
Stwardnienie rozsiane, kurczowe porażenie połowicze
Rozpoczęcie: 21 września 2026
Zakończenie: 21 grudnia 2026

Opis zbiórki

Choroba, która zaatakowała mój organizm, jest cicha i bardzo podstępna. Każdego dnia kawałek po kawałku odbiera ona dotychczasowe życie. Nie byłem na to gotowy. Nikt by nie był... Dlatego dziś chciałbym poprosić o Wasze wsparcie!

Stwardnienie rozsiane – gdy po raz pierwszy usłyszałem diagnozę, byłem w szoku. W jednej chwili w mojej głowie pojawiło się tysiąc myśli, a czas dla mnie na moment się zatrzymał. Odbyłem liczne wizyty u specjalistów, przyjmowałem drogie leki i kontynuowałem terapie. Wszystko na nic. W końcu przyszło to, co było nieuniknione – przestałem chodzić!

Marek Chyży

Choroba w moim przypadku ma bardzo brutalny przebieg. Moje życie zmieniło się o 180 stopni. Już w żadnym aspekcie nie przypomina tego, które prowadziłem przed diagnozą. Dawniej pracowałem jako kierowca wózka widłowego. Starałem się pomagać innym i cieszyć się życiem. W moim sercu tliła się nadzieja, że konsekwencje choroby nie dościgną mnie aż tak szybko....

Niestety stwardnienie rozsiane odebrało mi sprawność. Dziś jestem uzależniony od wsparcia innych osób, bez którego mogę tak naprawdę tylko leżeć. Potrzebuję pomocy w wykonywaniu wielu czynności, które przedtem przychodziły mi z łatwością. Niestety wraz z upływem czasu jest mi coraz trudniej. Choroba z dnia nadzień postępuje, a moje nogi w ogóle już nie funkcjonują.

Marek Chyży

Aby zachować choć resztki samodzielności, bardzo potrzebuję intensywnej i ciągłej rehabilitacji. Bez tego nie mam żadnych szans... Do tego pragnę zakupić łóżko rehabilitacyjne, które będzie nieocenionym wsparciem w tej trudnej codzienności. Niestety koszt tych potrzeb jest ogromny i przekracza moje możliwości finansowe. 

Jestem wdzięczny, za życzliwość, jaką okazaliście mi do tej pory. Niestety choroba nie odpuszcza, a ja wciąż potrzebuję Waszej pomocy! Dlatego raz jeszcze zwracam się do Was z wielką prośbą. Każda, nawet najmniejsza wpłata, dobre słowo i udostępnienie tej zbiórki daje mi nadzieję. Proszę, nie zostawiajcie mnie samego w tej walce!

Marek

Wybierz zakładkę
Sortuj według