Marek Grzelak - zdjęcie główne

Nowotwór nie odpuszcza – Marek potrzebuje naszej pomocy!

Cel zbiórki: Terapia kroplówkowa wzmacniająco-uzupełniająca

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Marek Grzelak, 44 lata
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy prącia z przerzutami
Rozpoczęcie: 9 czerwca 2020
Zakończenie: 9 grudnia 2024
8746 zł(31,77%)
Wsparło 219 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Terapia kroplówkowa wzmacniająco-uzupełniająca

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Marek Grzelak, 44 lata
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy prącia z przerzutami
Rozpoczęcie: 9 czerwca 2020
Zakończenie: 9 grudnia 2024

Aktualizacje

  • Marek przeszedł operację – wciąż potrzebujemy pomocy!

    Kochani,

    nasza trudna walka z nowotworem cały czas trwa. Mąż przeszedł operację prawej nogi, podczas której miał usuwany przerzut nowotworu. Niestety nie udało się usunąć całości, noga bardzo puchnie i boli, zbiera się limfa i mąż nie może praktycznie w ogóle chodzić...

    Marek Grzelak

    Dostaliśmy skierowanie do szpitala, gdzie po dokładnym przebadaniu i badaniach stwierdzono, że limfę trzeba syntetycznie masować, dlatego zdecydowaliśmy się na pomoc rehabilitanta. Niestety to ogromny koszt, który ciężko nam udźwignąć przy codziennych wydatkach związanych z chorobą.

    W związku z tym zdecydowaliśmy się zwiększyć kwotę zbiórki o koszt 4-miesięcznej rehabilitacji, której potrzebuje Marek. Proszę, pomóż nam, aby nasza walka mogła trwać.

    Żona, Aneta Grzelak

Opis zbiórki

Nasze uporządkowane, spokojne życie runęło jak domek z kart na początku 2019 roku. U mojego męża zdiagnozowano wtedy złośliwy nowotwór. Walka, którą przyszło nam toczyć, trwa już ponad 1,5 roku. Niebawem mąż rozpocznie kolejny cykl chemii. Leczenie jest bardzo wyczerpujące, dlatego chcemy jak najlepiej wzmocnić organizm. Niestety – to wszystko kosztuje...

W kwietniu – kilka tygodni po diagnozie – odbyła się operacja usunięcia guza. Żyliśmy nadzieją, że zakończy to nasze cierpienie. Niestety nie mogliśmy długo cieszyć się spokojem. We wrześniu wykryto przerzut do pachwiny. Zdecydowano o kolejnej operacji i długiej wykańczającej chemioterapii. Leczenie nie dało jednak pożądanych rezultatów, guz powiększył się. Codziennie patrzę, jak nadzieja ulatuje z mojego męża. Jest coraz bardziej osłabiony. Łamie mi to serce… 

W maju 2020 odbyła się kolejna operacja, a następnie radioterapia i chemioterapia. Obecnie Marek jest przed kolejnym cyklem chemii. Niestety – to wszystko bardzo obciąża wykończony przez chorobę organizm.

Nadzieję pokładamy we wzmacniająco-uzupełniającym leczeniu kroplówkowym, jednak kuracja taka jest bardzo kosztowna. Mimo wsparcia bliskich nie jesteśmy w stanie jej sfinansować...

Mój mąż ma dopiero 43 lata – to jeszcze nie czas, by się żegnać. Dlatego chcę zrobić wszystko, by ratować jego życie! 

Proszę Cię, nie bądź obojętny na nasze cierpienie!

Żona Marka, Aneta

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Paweł Grzela
    Paweł Grzela
    Udostępnij
    1 zł

    siema daje na zbiórke

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    150 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Dasz radę mi się udało 🤞