Zbiórka zakończona
Marek Sztabnicki - zdjęcie główne

Sportowy duch w walce ze straszliwą chorobą! Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Marek Sztabnicki, 56 lat
Biały Bór, zachodniopomorskie
Chłoniak
Rozpoczęcie: 19 listopada 2021
Zakończenie: 16 kwietnia 2025
75 499 zł(88,71%)
Wsparły 1752 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0161802 Marek

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Marek Sztabnicki, 56 lat
Biały Bór, zachodniopomorskie
Chłoniak
Rozpoczęcie: 19 listopada 2021
Zakończenie: 16 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 💚

Jestem Wam ogromnie wdzięczny za każdą, nawet najmniejszą wpłatę na zbiórce! Dodaliście mi sił w walce z tą trudną chorobą! Nigdy nie zapomnę o Waszym wsparciu!

Dziękuję! 💚

Marek

Aktualizacje

  • Leczenie trwa – potrzebuję dalszej pomocy!

    Moje leczenie podtrzymujące po przeszczepie szpiku trwa nadal, dodatkowo jestem w trakcie diagnostyki nowych węzłów chłonnych nadobojczykowych i szyjnych. 

    23 lutego po raz kolejny jadę do Bydgoszczy, tym razem na odział  chirurgii onkologicznej, by zbadać niepojące zmiany. Co pół roku mam przeprowadzane badania obrazowe klatki piersiowej. W ten sposób lekarze obserwują guz, który pojawił się na lewym płacie płuca.

    Niestety ze względu na to, że walka nadal trwa, byłem zmuszony podwyższyć kwotę do zebrania. Dziękuję za każdą dotychczasową pomoc.

Opis zbiórki

Jeszcze do niedawna żyłem na pełnych obrotach. Spełniałem się jako ojciec, mąż i trener. W latach 80. byłem Mistrzem Polski w kajakarstwie, później trenowałem zawodników w tej dyscyplinie.

Zapewne robiłbym to do dziś, gdyby nie straszliwa choroba, która niespodziewanie pojawiła się w moim życiu i wywróciła wszystko do góry nogami... 

Wszystko zaczęło się bardzo niepozornie. Najpierw złe samopoczucie – brak sił, mocne osłabienie i częste krwawienie z nosa. Na początku byłem przekonany, że wszystkie te dolegliwości są wynikiem przepracowania i zwykłego przemęczenia. Jednak, kiedy pod pachą wyczułem dużego guza, wiedziałem, że jak najszybciej muszę skonsultować się ze specjalistą. 

Lekarz zalecił usuniecie guza i wykonanie badań histopatologicznych. Do samego końca wierzyłem, że to nie może być nic strasznego. Przecież zawsze dbałem o swoje zdrowie, a mała narośl i osłabienie nie mogą zwiastować śmiertelnej choroby! Niestety, tak bardzo się myliłem... Wyniki jednoznacznie wykazały, że guz pod pachą to nowotwór złośliwy –  chłoniak powstały z komórek płaszcza C83! 

Marek Sztabnicki

Początkowo byłem w ogromnym szoku i utrzymywałem diagnozę w tajemnicy przed sąsiadami, znajomymi, przyjaciółmi… Nie chciałem ich martwić, w dodatku było to dla mnie niesamowicie trudne... Zawsze byłem samodzielnym i wytrwałym człowiekiem – głową i filarem rodziny. Dbałem o żonę, dzieci i bliskich. Miałem plany, marzenia i cele do zrealizowania... Nagle to wszystko zawisło na włosku. 

Po kilku tygodniach, gdy szok minął, pozostało pytanie, „Co dalej?”. Poddanie się nie wchodziło w grę. Przecież to nie leży w naturze sportowca! Wiedziałem, że mam dla kogo żyć, dlatego muszę walczyć. Z tą właśnie myślą rozpocząłem długi cykl leczenia... 

Obecnie od diagnozy upłynęło już sporo czasu... Minęły dokładnie 4 lata – ciężkiej, intensywnej walki. Przeszedłem chemioterapię, naświetlania, autoprzeszczep szpiku kostnego oraz leczenie podtrzymujące, w którym jestem do dziś. 

Marek Sztabnicki

Jestem również pod stałą opieką onkologiczną, hematologiczną oraz pod opieką pulmonologa, kardiologa i wielu innych specjalistów. W wyniku leczenie powstało wiele skutków ubocznych, z którymi zmagam się do dziś. Mam ogromną męczliwość, szybko tracę siły, a wykonanie niektórych czynności staje się dla mnie wyzwaniem nie do pokonania. Dodatkowo ostatnie badania wykazały obecność guza w płucach... To oznacza, że leczenie nadal musi trwać. 

Niestety długotrwała walka odbiła się na całej rodzinie. Żona zrezygnowała z pracy, aby całkowicie poświęcić się opiece nade mną, a dotychczasowe leczenie pochłonęło wszystkie nasze oszczędności! Pojawił się problem z opłaceniem bieżących rachunków, o wyjazdach medycznych, lekach i diecie nie wspominając... 

Nie pozostaje mi nic innego, jak prosić Was o pomoc. Leczenie to jedyna szansa na powrót do dawnego życia – bez wznowy i cierpienia.  

Proszę, pomóżcie mi. 

Marek

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Marek Sztabnicki

Licytacja na Facebooku: 

➡️ Licytacje dla Marka- człowieka z żelaza! (otwiera nową kartę)

Dowiedz się więcej: 

➡️ Sportowy duch w walce z chorobą. (otwiera nową kartę)

➡️ Były Mistrz Polski walczy o życie! (otwiera nową kartę)

Wpłaty

Sortuj według
  • Łukasz Klaudia Piątkowski - bransoletka i suknia
    Łukasz Klaudia Piątkowski - bransoletka i suknia
    Udostępnij
    65 zł
  • Tomasz Żebrowski
    Tomasz Żebrowski
    Udostępnij
    15 zł
  • Aneta
    Aneta
    Udostępnij
    10 zł

    Ćwiczenia ortograficzne

  • Aneta
    Aneta
    Udostępnij
    15 zł

    Książka wynalazki

  • Agata Mieszała
    Agata Mieszała
    Udostępnij
    10 zł

    Książka o sztuce przetrwania

  • Agata Mieszała
    Agata Mieszała
    Udostępnij
    5 zł

    Gra głodne krokodyle

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marek Sztabnicki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj