Marek Zięba - zdjęcie główne

Walka z glejakiem trwa! Marek musi ją wygrać - pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie immunologiczne w Niemczech, pobyt, dojazd

Organizator zbiórki:
Marek Zięba, 61 lat
Łódź, łódzkie
Glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 1 lipca 2022
Zakończenie: 30 sierpnia 2022
140 262 zł(85,37%)
Wsparło 1512 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie immunologiczne w Niemczech, pobyt, dojazd

Organizator zbiórki:
Marek Zięba, 61 lat
Łódź, łódzkie
Glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 1 lipca 2022
Zakończenie: 30 sierpnia 2022

Aktualizacje

  • Nowe, ważne informacje!

    Niestety tata w ostatnich tygodniach bardzo osłabł. Na ten moment ma problem ze wstaniem z łóżka. W tym momencie nie może być mowy o wyjeździe na zagraniczną terapię. Nie poddajemy się jednak.

    Przez szpital w Tomaszowie Mazowieckim i Foundation Medicine wysłaliśmy próbki guza do badań w USA. Zmianę zbadano pod kątem punktów uchwytu.

    Wyniki dają nadzieję na to, że zadziała terapia celowana, w formule
    off-label – poza wskazaniami. Guz zawiera dużo mutacji, które być może zostaną przyhamowane przez lek i dzięki temu nie dojdzie do wznowy.

    Lek nie jest stosowany w leczeniu glejaków, ale w leczeniu guzów z podobnymi mutacjami już tak. Mamy nadzieję, że uda nam się dojść do momentu, w którym tata będzie pacjentem z chorobą przewlekłą,
    kontrolowaną przez przyjmowanie leku.

    Poza leczeniem stricte onkologicznym skupiamy się na wzmocnieniu
    organizmu taty. Staramy się go nawodnić, odżywić tak, by miał siłę do dalszej walki.

    Zebrane środki przeznaczymy na leczenie oraz zapewnienie tacie
    odpowiedniej opieki. Niestety terapia celowana nie jest refundowana
    przez NFZ. Miesięczny koszt leku to ok. 10 tys. zł...

    Dziękujemy, że jesteście z nami i pomagacie naszemu tacie walczyć o życie. Prosimy, bądźcie dalej! 

Opis zbiórki

Kiedy zaczynamy doceniać nasze nudne, zwyczajne życie? Gdy coś przewróci je do góry nogami. Taki właśnie cios nasza rodzina dostała dokładnie 13 kwietnia 2022 roku. Mój tata, Marek Zięba – 61-letni, do tej pory w pełni sprawny, czynny zawodowo człowiek (lekarz!) został zabrany do szpitala Barlickiego w Łodzi po ataku padaczki, którego dostał w sklepie. Potem ruszyła lawina koszmarnych wiadomości – tomograf wykazał zmianę w mózgu!

W trakcie rezonansu magnetycznego guz zakrwawił i doszło do wylewu. Tata został operowany  w trybie pilnym! Po zabiegu jego stan był ciężki. Miał niedowład prawej strony ciała i afazję (nie potrafił mówić). Wszyscy byliśmy w szoku! W ciągu zaledwie doby prawie straciliśmy ojca i męża...

Cieszyliśmy się, że tata nadal jest z nami. Pozostało czekać na wyniki histopatologii. I tu kolejny cios... Diagnoza najgorsza z możliwych. Glejak wielopostaciowy IV stopnia. Neurochirurg postawił sprawę jasno od początku – biorąc pod uwagę stan taty po operacji, zostało mu kilka tygodni, może miesiąc życia. Nawet jeśli jego stan się poprawi, chorzy na glejaka umierają w większości przypadków w ciągu 12 miesięcy od wystąpienia pierwszych objawów...

Marek Zięba

Co dalej? Nikt nie wie. Konwencjonalna medycyna ogranicza leczenie glejaka IV stopnia do naświetlań (radioterapii) i chemioterapii. Tata przeszedł terapię w szpitalu Kopernika w Łodzi. W międzyczasie przeszedł epizod zakrzepicy, który na szczęście udało się opanować. Dzięki rehabilitacji ustąpił niedowład – tata może samodzielnie chodzić, korzystać z toalety, jeść. Nadal nie wierzę, że cieszymy się z tak prozaicznych rzeczy!  Praca z neurologopedą poprawiła jego możliwość komunikacji, chociaż tata dalej walczy z afazją.

Mimo poprawy stanu zdrowia taty (spektakularnego, biorąc pod uwagę jego stan po operacji) diagnoza nadal jest porażająca. Nie chcemy wierzyć, że to po prostu koniec i czas pożegnania... Tacie w ostatnich dwóch latach urodziło się drugie i trzecie wnuczę. W sierpniu zostanie dziadkiem po raz czwarty.

Tata był cały czas czynny zawodowo. Pracował jako lekarz pulmonolog w szpitalu WAM w Łodzi. Był ceniony przez pacjentów, lubiany i szanowany przez współpracowników. Cały czas spływają do nas od nich słowa wsparcia i otuchy oraz realna pomoc medyczna.

Marek Zięba


Dotychczas tata prowadził aktywny tryb życia, rozwijał swoje pasje. Żeglował, malował obrazy. Rodzice tańczyli tango argentyńskie, chodzili na kurs tańca towarzyskiego... Żyli pełnią życia! Dlatego nie możemy uwierzyć, że to życie miałoby dobiec końca...

Jak każdy w takiej sytuacji zaczęliśmy szukać sposobu walki z tą chorobą. Największe niebezpieczeństwo stanowi wznowa guza, która pojawia się ZAWSZE. Nie wiemy tylko, kiedy to nastąpi... Szukamy opcji, która pozwoliłaby zahamować wzrost guza i w ten sposób przedłużyłaby życie taty.

Znaleźliśmy klinikę w Niemczech, w Kolonii, która oferuje niedostępną w Polsce immunologiczną terapię komórkową. Wielu chorych z Polski szuka tam ratunku i są przypadki, w których efektem jest zahamowanie wzrostu guza i wieloletnie przeżycie z glejakiem. Wierzymy, że jest to szansa również dla taty!

Marek Zięba

Niestety koszty terapii oraz pobytu w Kolonii przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny. Ta zbiórka dotyczy pokrycia kosztów pierwszego z trzech etapów terapii. Jeżeli uda nam się uzbierać pieniądze i tata zareaguje pozytywnie na leczenie, będziemy chcieli terapię kontynuować.

Bardzo prosimy o wsparcie zbiórki. Jest to jedyna szansa na leczenie taty...

Pod tym apelem podpisujemy się wszyscy:
bliscy, przyjaciele i pacjenci dra Marka Zięby

Marek Zięba

➡️ Trwa zbiórka pieniędzy na leczenie Marka Zięby, lubianego i cenionego lekarza - obejrzyj materiał w TVP3 Łódź! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Panie Marku, Pan nam pomagał - pacjentom, my chcemy pomóc Panu. Proszę się nie poddawać!!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    4 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł