Marysia i Lena Kabuszko - zdjęcie główne

Mamie wysiadł kręgosłup od dźwigania mnie. Teraz obie potrzebujemy pilnej pomocy❗️

Cel zbiórki: Operacje nano-chirurgiczna, leczenie, rehabilitacja, suplementacja

Organizator zbiórki:
Marysia i Lena Kabuszko, 34 lata
Warszawa, mazowieckie
Marysia: dziecięce porażenie mózgowe, Lena: upośledzenie narządu ruchu
Rozpoczęcie: 12 października 2023
Zakończenie: 21 kwietnia 2026
34 484 zł(32,41%)
Brakuje 71 899 zł
WesprzyjWsparło 337 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0048462
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0048462 Maria i Lena

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Marii i Lenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy

Cel zbiórki: Operacje nano-chirurgiczna, leczenie, rehabilitacja, suplementacja

Organizator zbiórki:
Marysia i Lena Kabuszko, 34 lata
Warszawa, mazowieckie
Marysia: dziecięce porażenie mózgowe, Lena: upośledzenie narządu ruchu
Rozpoczęcie: 12 października 2023
Zakończenie: 21 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Jest źle! Marysia i jej mama desperacko potrzebują Twojego wsparcia!

    Masza wciąż zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, ma silne bóle, ograniczoną mobilność i wymaga stałej opieki. Często nie może sama podnieść głowy ani wykonać nawet podstawowych ruchów, a codzienne funkcjonowanie wymaga mojej stałej obecności.

    Nasz każdy dzień jest wyzwaniem, a najmniejsze czynności stają się trudne i bolesne. Ja sama doświadczam ogromnych ograniczeń fizycznych – nie jestem w stanie normalnie ruszać rękami, czasami przez tygodnie nie mogę nawet umyć włosów, a każdy wysiłek powoduje dodatkowy ból i wyczerpanie. Codzienna opieka nad córką wymaga ode mnie ogromnej siły, której często brakuje.

    Nasze życie jest naznaczone wyczerpaniem, bólem i trudnościami, które trudno wyrazić słowami. Staram się wspierać córkę w każdej chwili, ale codzienne funkcjonowanie staje się walką o przetrwanie i utrzymanie godności.

    Dlatego jeszcze raz z całego serca proszę o Twoje wsparcie. Każdy gest ma znaczenie, a nasza sytuacja jest dramatyczna. Proszę, uratuj nas.

    Elena

Opis zbiórki

Z całego serca dziękuję za wsparcie poprzedniej zbiórki. Udało się zakupić wózek, który wiele zmienił w mojej codzienności. Dziś jeszcze raz proszę Was o pomoc. Oprócz mnie choruje też moja mama. Lata zajmowania się mną i dźwigania, sprawiły, że ma kłopoty z kręgosłupem i potrzebuje leczenia oraz rehabilitacji. 

Nasza historia

Mam na imię Marysia i jestem zupełnie zależna od innych. Sama się nie ubiorę, nie umyję, nie uczeszę… Bez pomocy nawet nic nie zjem. To moja największa tragedia.

Od 34 lat żyję z porażeniem mózgowym, które niemal całkowicie pozbawia mnie kontroli nad ciałem. Nie chodzę, nie siadam sama, nie mówię… Moja komunikacja ze światem to jedynie mimika, czasem dźwięki, których jednak nikt nie rozumie… Tablica, na której wzrokiem pokazuję kolejne znaki alfabetu, to jedyny sposób, by zostać zrozumiałą.

Jestem zupełnie sprawna intelektualnie.

Maria Kabuszko

Dzięki wózkowi zakupionemu ze środków z poprzedniej zbiórki moje życie stało się trochę łatwiejsze. Dopóki nie zaczęłam z niego korzystać, nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo mi pomoże.

Mogę teraz siedzieć wygodnie, poprawiać się, kiedy się zsunę i to za przyciśnięciem jednego guzika. Sama mogę posługiwać się dżojstikiem i poruszać samodzielnie. Moje spacery są przyjemniejsze i łatwiejsze zarówno dla mnie, jak i osoby towarzyszącej. Wózek ma funkcję, dzięki której mogę zmienić pozycję na leżącą i odpocząć.

Maria Kabuszko

Zajmuje się mną moja kochana mama, która jednak sama poważnie zachorowała. Ma bardzo duże problemy z kręgosłupem i stawami, odczuwa wielki ból.

To od dźwigania. Nie może mi już pomagać – jak to do niedawna robiła – wspierać mojego bezwładnego ciała, gdy się zsuwam na ziemię... W takich momentach mama chwytała moje 40-kilogramowe ciało, ale teraz cierpi przy każdym ruchu.

A ja cierpię, gdy wiem, że nie mogę się jej odwdzięczyć za te lata poświęceń, szczególnie teraz, gdy to ona tak bardzo potrzebuje pomocy. 

Starałyśmy się dawać sobie radę same… Jestem jednak zmuszona poprosić Was o pomoc. Koszty operacji nano-chirurgicznej, leczenia i rehabilitacji mojej oraz mojej mamy są bardzo wysokie. Wierzę, że będziecie z nami! Marzę o tym, by mamie było choć trochę łatwiej. Dzięki Wam będzie to możliwe!

Marysia

Maria Kabuszko

Maria Kabuszko

➡️ Niech niemożliwe stanie się możliwe! Licytacje (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    300 zł

    Держитесь, дорогие Машуля и Лена! Желаю вам много сил и здоровья.

  • Stanislav Dubrovskiy
    Stanislav Dubrovskiy
    Udostępnij
    500 zł

    Не сдавайтесь и поправляйтесь!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Eli
    Eli
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł

    You are real light❤️