Zbiórka zakończona
Maria Mazur - zdjęcie główne

Była tuż obok domu, gdy potrącił ją samochód❗️ Marysia potrzebuje pomocy!

Cel zbiórki: Rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, pielęgnacja

Organizator zbiórki:
Maria Mazur, 23 lata
Połomia, podkarpackie
Stan po wypadku komunikacyjnym
Rozpoczęcie: 25 listopada 2022
Zakończenie: 3 marca 2023
118 178 zł(100,05%)
Wsparły 1264 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0234773 Maria

Cel zbiórki: Rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, pielęgnacja

Organizator zbiórki:
Maria Mazur, 23 lata
Połomia, podkarpackie
Stan po wypadku komunikacyjnym
Rozpoczęcie: 25 listopada 2022
Zakończenie: 3 marca 2023

Aktualizacje

  • Dziękujemy za wsparcie – walczymy!

    Stan zdrowia Marysi jest stabilny!

    Pojawiła się niestety gorączka, co przedłużyło oczekiwanie na rehabilitację. Wkrótce ją rozpoczynamy!

    Maria Mazur

    Marysia jest wdzięczna za każde najmniejsze dobro, jakie od Was dostała. Mamy nadzieję, że – jak zapewniają lekarze – rehabilitacja rozpocznie się w pierwszy tydzień lutego. Nie możemy się jej doczekać oraz postępów, które za sobą przyniesie! 

    Dziękujemy i wszystkich pozdrawiamy!

    Marysia z Rodzinką 

Opis zbiórki

W życiu nic nie jest na pewno – ani to, że przed 20-letnią dziewczyną jeszcze długa przyszłość, ani to, że po ciężkim wypadku, gdy niewiele osób daje nadzieję, nie można wrócić do zdrowia. Marysię potrącił samochód. Tragiczny wypadek przekreślił wszystko, ale nie możemy się poddać – walczymy, by córeczka do nas wróciła, by odzyskała swoje życie! Prosimy, pomóżcie nam w tym…

Marysia ma dopiero 20 lat. Jak większość dziewczyn w jej wieku, miała mnóstwo planów, pasji i marzeń. Córka jest studentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej. To wrażliwa i bardzo ambitna dziewczyna. Zamierzała rozpocząć studia na wydziale prawa. Niestety, nie zdążyła… 

Tamtego dnia, 30 września tego roku, Marysia wracała od koleżanki. Wysiadła z autobusu i szła w kierunku domu. Mamy dom przy samej drodze, dlatego od razu usłyszałem dźwięk ambulansu, zobaczyłem duże poruszenie. Wyszedłem z domu i zobaczyłem ją – moją córkę, nieprzytomną, właśnie potrąconą przez samochód… Nie wiem, jak nagle znalazł się tam ksiądz, udzielając córce ostatniego sakramentu. Ale zaraz zawołali, że żyje, że oddycha!

Reanimacja przywróciła Marysi oddech. Pojechaliśmy za karetką do szpitala. Niestety, jej stan był bardzo poważny. Mnóstwo uszkodzeń i złamań. Najgorzej ucierpiała głowa… 

Najbardziej baliśmy się telefonu ze szpitala z najgorszą z możliwych informacji. Marysia jednak tak dzielnie walczyła! Choć nie dawano nam wielu nadziei, po tygodniach walki dziś córka nawiązuje kontakt wzrokowy! Wiemy, że nas słyszy, potwierdzają to też pielęgniarki. Dlatego zrobimy wszystko, by dać jej szansę na powrót do zdrowia!

Wiemy już jednak, że rehabilitacja będzie bardzo długa i niestety bardzo kosztowna… To jednak właśnie ona da Marysi szansę na odzyskanie, utraconych przez wypadek, zdrowia i sprawności! 

To dlatego tak bardzo potrzebna jest Wasza pomoc. Wierzymy, że dzięki niej stan Marysi naprawdę się poprawi...

Bardzo proszę, w imieniu naszej całej rodziny, o pomoc dla mojej córki Marysi.

Adam, tata

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Maria Mazur wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj