
Zrobię wszystko, by pomóc mojej mamie pokonać RAKA❗️Ratujemy Marię❗️
Cel zbiórki: Leczenie immunologiczne
Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne
Cel zbiórki: Leczenie immunologiczne
Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne
Opis zbiórki
Maria to cudowna mama, najwspanialsza babcia, dyrektor i nauczyciel z pasji i powołania. Przez 17 lat każdy wrzesień zaczynała tak samo – od przywitania swoich uczniów, rodziców i współpracowników w szkolnych murach. W tym roku było jednak inaczej…
Moja mama Maria dostała inny projekt do zrealizowania… Jeden z ważniejszych w swoim życiu… Musi pokonać raka!
Dwa lata temu, jak grom z jasnego nieba spadła na nią diagnoza. Rak jelita grubego. Był to ogromny szok. Mama zawsze była zdrowa, energiczna, dobrze się odżywiała i codziennie biegała. W pierwszym starciu z podstępnym przeciwnikiem – wygrała!
Wygrała prawie dwa lata normalnego życia. Dzięki lekarzom, przestrzeganiu odpowiedniej diety, suplementacji i ogromnej determinacji szybko wróciła do pracy. Cieszyła się każdym dniem.

Jednak ta radość nie trwała długo, ponieważ nastąpił nawrót choroby i przerzuty na wątrobę. Choroba postępuje bardzo szybko, za szybko… Z całych sił próbujemy walczyć! Mama jest silna i zdeterminowana. Wierzę, że da radę!
Leczenie jest bardzo kosztowne, zwłaszcza jeśli chce się ominąć chemioterapię i całkowite spustoszenie organizmu, który i tak już jest wyniszczony chorobą. Obecna droga leczenia (immunoterapia), suplementy, dojazdy, kolejne badania, pochłaniają ogromne środki, ale też dają nadzieję, bo widać pozytywne efekty.
Słowa Mamy: "nic mi nie jest, mam tylko raka" - łamią mi serce.
Mama wychowała mnie sama, jestem jedynaczką. Jesteśmy sobie bardzo bliskie i jestem jej ogromnie wdzięczna za wszystko! Teraz to nie tylko moja mama, ale też wspaniała babcia trójki moich dzieci.

Chciałabym jej pomóc, jednak nie mam takich zasobów finansowych. A pieniądze zaczynają wyznaczać kolejne możliwości leczenia. Wierzę, że mama wyzdrowieje, że jeszcze nieraz będziemy mogli razem z dziećmi pójść na wspólny spacer, ciesząc się zwyczajną codziennością. I, że wróci do ukochanej szkoły, bo to jej drugi dom.
I chociaż nie jest łatwo prosić o pomoc, muszę to zrobić! Wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu, ludzi o dobrych sercach, u mamy nie zgaśnie nadzieja i wiara w zwycięstwo nad okrutną chorobą! Marzę o tym, że będzie miała jeszcze czas odwdzięczyć się za to dobro i dać świadectwo zwycięstwa innym walczącym.
Aniela, córka
- Wpłata anonimowa500 zł
Prosze wyzdrowiec i to szybciutko! Wnuki czekaja.
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
