
Marysia każdego dnia walczy o zdrowie! Wyciągnij do niej pomocną dłoń...
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczne terapie, dieta
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczne terapie, dieta
Aktualizacje
Ta trudna walka się nie kończy, a wciąż dochodzą kolejne problemy... POMÓŻ!
Drodzy Darczyńcy!
Chwilami już sama nie wiem, co mam robić, jak pomóc mojej córce. Czuję bezradność i żyję w ciągłym lęku o jej przyszłość!
W ostatnim czasie u Marysi pojawiły się kolejne trudne diagnozy. Wyniki badań potwierdziły u niej hipercholesterolemię oraz insulinooporność. Walczymy też z bakterią, która powoduje silne bóle brzucha, osłabienie i znaczny dyskomfort. Te dolegliwości bardzo wpływają na codzienne samopoczucie córki i jej zachowanie.
Niestety mimo wysiłków Marysia nadal nie mówi pełnymi zdaniami. Posługuje się pojedynczymi słowami i gestami. Ma ogromne trudności z wyrażaniem odczuwanych emocji. Gdy coś ją boli, nie potrafi powiedzieć, co czuje i przez to reaguje silnym napięciem, np. płaczem. W takich momentach jest całkowicie bezradna, a ja razem z nią.

Nowe problemy zdrowotne sprawiły, że moja córka jest częściej rozdrażniona, zmęczona, wycofana. Są takie dni, kiedy nie ma nawet sił na ćwiczenia czy terapię. Bardzo się boję, że bez systematycznego leczenia i rehabilitacji jej stan może się pogarszać, a wypracowane postępy zostaną utracone.
Dlatego raz jeszcze przychodzę do Was i zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie! Proszę, nie zostawiajcie teraz mojej córki!
Mama Marysi
Apel mamy Marysi – pomóż mojej córeczce stanąć na nogi!
Każdego dnia patrzę na moją córeczkę Marysię i walczę z bezsilnością. Marysia jest niepełnosprawna od urodzenia. Od pierwszych dni życia toczy nierówną walkę o każdy oddech, każdy ruch, każdy uśmiech.
Dla większości dzieci to, co naturalne – chodzenie, mówienie, zabawa – dla niej jest ogromnym wysiłkiem, okupionym bólem i łzami. Rehabilitacja i leczenie dają jej szansę na lepsze jutro.

Każda godzina zajęć, każda wizyta u specjalistów to maleńki krok naprzód – krok, który prowadzi Marysię w stronę samodzielności. Niestety, koszty są ogromne, a ja jako mama nie jestem w stanie sama ich udźwignąć.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Pomóż mi dać Marysi to, czego najbardziej potrzebuje – szansę na sprawność, na dzieciństwo bez bólu, na życie z uśmiechem.
Każda złotówka, każde udostępnienie, każde dobre słowo mają znaczenie. Razem możemy sprawić cud. Z wdzięcznością,
Mama Marysi
Stan Marysi się pogarsza! Potrzebna pilna pomoc!
Podczas gdy jej rówieśnicy cieszą się dzieciństwem, bawią się, śmieją, uczą i rozwijają swoje pasje – moja córeczka Marysia wciąż nie mówi, nie czyta i nie pisze. Jej codzienność to nie beztroska zabawa, ale nieustanna walka z bólem, chorobą i ograniczeniami.
Niestety, w ostatnich tygodniach stan zdrowia Marysi znacząco się pogorszył. Lekarze jasno podkreślają, że niezbędne są nowe, bardzo kosztowne terapie oraz specjalistyczne badania. Wszystko to, co do tej pory udało się osiągnąć dzięki ogromnemu wysiłkowi i systematycznej rehabilitacji, jest teraz zagrożone. Nie możemy przecież dopuścić do zaprzepaszczenia dotychczasowych postępów czy co gorsza – do nieodwracalnych skutków!
Każdy dzień to nieustanne ćwiczenia, terapie i wizyty u specjalistów. Coraz trudniej jest to udźwignąć – zarówno emocjonalnie, jak i finansowo. Szczególnie teraz, gdy doszły nowe koszty: nierefundowane leki, dodatkowe godziny rehabilitacji i drogie badania, które musimy wykonać jak najszybciej.
Dlatego ponownie zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie. Czas ma tu ogromne znaczenie – bez Waszej pomocy nie uda nam się zapewnić Marysi leczenia na poziomie, którego potrzebuje. Każda wpłata to dla niej szansa, by nie stracić tego, co z takim trudem udało się już wypracować. Z całego serca dziękuję za okazaną pomoc.
Mama Marysi
Opis zbiórki
Nigdy nie sądziłam, że znajdę się w takiej sytuacji i będę musiała prosić o pomoc. Niestety, nie mam już wyboru. Po raz pierwszy od urodzenia córki doszłam do ściany…
Marysia od urodzenia jest dzieckiem niepełnosprawnym. Choruje na wielowodzie. Zdiagnozowano u niej padaczkę, opóźniony rozwój psychoruchowy, zaburzenia rozwoju mowy, skoliozę oraz lordozę. Jest objęta opieką wielu poradni m.in. neurologicznej, alergicznej czy psychiatrycznej.
Marysia mając 3 lata, podczas pobytu w szpitalu przeszła sepsę. Córkę uratowano w ostatnim momencie, bo wystąpił już wstrząs. Od tego czasu nie mówi. Marysia posługuje się jedynie kilkoma wyrazami.
Większość rzeczy pokazuje albo rysuje na kartce. Nie zawsze można zrozumieć, co próbuje nam przekazać. Gdy Marysia nie jest szybko zrozumiana, to bardzo się denerwuje, krzyczy i bije się po głowie tym, co ma pod ręką.

Marysia od 4 roku życia była objęta nauczaniem domowym. Wpierw były to zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju, a od zerówki do drugiej klasy szkoły podstawowej było to nauczanie indywidualne. Aktualnie chodzi do szkoły, jednak ze względu na swoje trudności wciąż mierzy się z wieloma problemami.
Marysia posiada orzeczenie o niepełnosprawności oraz potrzebie kształcenia specjalnego. Na ostatnie wizycie w poradni neurolog zalecił kontynuację rehabilitacji oraz rozpoczęcie terapii metodą Tomatisa. Niestety, jest to związane z bardzo wysokimi kosztami, które ciężko mi udźwignąć samodzielnie.
Moja córka od urodzenia walczy o zdrowie i rozwój. Każdy dzień to nowe wyzwania w drodze po lepszą przyszłość. Proszę, nie przechodźcie obojętnie – wesprzyjcie Marysię. Ona tak bardzo tego potrzebuje…
Mama
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- X zł
- Zofia Tobińska20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł