Marian Kaleta - zdjęcie główne

Zatrzymało się serce i życie – trwa walka o sprawność!

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marian Kaleta, 58 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Zawał serca, niedotlenienie mózgu
Rozpoczęcie: 11 stycznia 2021
Zakończenie: 17 listopada 2021
35 715 zł(27,37%)
Wsparło 1021 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marian Kaleta, 58 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Zawał serca, niedotlenienie mózgu
Rozpoczęcie: 11 stycznia 2021
Zakończenie: 17 listopada 2021

Opis zbiórki

Pół roku ciężkiej i nieustającej walki o powrót do sprawności mojego taty to wciąż za mało. Zawał pozostawił po sobie bardzo bolesne ślady... Jako rodzina chcemy raz jeszcze prosić hojnych Darczyńców, dobrych ludzi o wielkich sercach o środki na dalszą rehabilitację dla  taty. To nasza jedyna szansa, by móc dalej walczyć o jego powrót do zdrowia!

Marian Kaleta

Po zawale rozpoczęła się nasza walka o życie i zdrowie taty. Lekarze nieraz widzieli jego sił, mówiąc nam z łzami w oczach „że myśleli, że taty już nie zobaczą przy kolejnym dyżurze w szpitalu”. Za każdym razem udowadniał nam, że się nie poddaje. Będąc w szpitalach tata miał znikomą rehabilitację. Tłumaczono, że nie pozwala na to stan zdrowia, później przyszedł czas koronawirusa... Mimo to tata sam starał się ruszać, ćwiczyć ręce. Wspierałyśmy go z mamą i pomagałyśmy, jak umiałyśmy. 

Od czerwca 2020 roku tata przebywa w klinice w Osielsku obok Bydgoszczy. Czas pandemii i rozłąki był dla nas bardzo trudny, ale nie pozwolił ani Tacie, ani nam poddać się. Ten ciężki czas pokazał nam, ilu dobrych ludzi jest na tym świecie, którzy przyczynili się do tego, że pierwsza zbiórka w całości się zazieleniła.

Marian Kaleta

Brak wcześniejszej rehabilitacji w szpitalach, przebyte infekcje i sepsy oraz wysokie gorączki przyczyniły się do tego, że tato długo nie ruszał rękoma ani nogami. Przebyty zawał i niedotlenienie mózgowe spowodowały, że tato musi wszystkiego uczyć się od nowa. 

Półroczna rehabilitacja pozwoliła tacie na odzyskanie sił do walki o sprawność fizyczną, jak i neurologiczną. Zaczął ruszać rękoma i nogami. Może w niewielkim stopniu, ale jest to krok do przodu. Rehabilitacja neurologiczna sprawiła, że komórki mózgowe na nowo zaczęły pracować. Dzięki temu tata uważniej słucha, kontaktuje się, z ciekawością patrzy i rozumie, co do niego mówimy. Paraliż twarzy ustąpił.

Chociaż nie widzimy taty z bliska, wiemy, że każda rehabilitacja czy fizyczna, czy neurologiczna daje postępy, a te przybliżają nas do tego, że tato wróci do rodziny sprawniejszy. Dzięki temu Mama, która nie jest w pełni zdrowa (po przebytym usunięciu oponiaka w mózgu oraz utraty wzroku w lewym oku) będzie mogła lepiej opiekować się tatą w domu.

Marian Kaleta

W tak ważnej sprawie jak zdrowie mojego taty chowamy dumę do kieszeni i prosimy wszystkich o pomoc. Błagamy i prosimy, abyśmy wspólnie zawalczyli o lepszą sprawność i zdrowie taty. Dzięki Wam tata przeszedł półroczną rehabilitację. Bez Was nie miałby na to szans. Chcemy podziękować za dotychczasową pomoc, za każde wsparcie i słowa otuchy.

Prosimy raz jeszcze o szansę na dalszą kontynuację rehabilitacji.

Dziękujemy!

Córka Mariana – Nikoleta

Wybierz zakładkę
Sortuj według