Marianna Basarab - zdjęcie główne

Ogromna cena za życie Marianny. Błagamy o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne i operacja usunięcia guza w klinice w Turcji

Organizator zbiórki:
Marianna Basarab, 17 lat
Lwów
Nowotwór złośliwy - kostniakomięsak
Rozpoczęcie: 1 lutego 2022
Zakończenie: 2 maja 2022
598 179 zł(110,49%)
Wsparło 24 357 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne i operacja usunięcia guza w klinice w Turcji

Organizator zbiórki:
Marianna Basarab, 17 lat
Lwów
Nowotwór złośliwy - kostniakomięsak
Rozpoczęcie: 1 lutego 2022
Zakończenie: 2 maja 2022

Kochani, 

mamy dla Was ważne informacje! 

W środę Marianka przeszła poważną i bardzo skomplikowaną operację, która trwała 12 godzin! Mimo wielkiego ryzyka, wszystko przebiegło zgodnie z planem. Udało się usunąć guza w całości oraz odtworzyć uszkodzoną czaszkę. 

Guz został przekazany do dalszych badań histopatologicznych i obecnie czekamy na wyniki, które pozwolą określić kierunek dalszego leczenia.

Marianna została już przewieziona na zwykły oddział, gdzie powoli nabiera sił i wraca do sprawności. Codzienne poddawana jest intensywnej rehabilitacji, dzięki której już widać pierwsze efekty – Marianka powoli zaczyna chodzić! 

Marianna Basarab

Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi i wierzymy w pozytywne zakończenie tej straszliwej historii. Córka coraz częściej się uśmiecha, a to wszystko dzięki Wam! 

Nie ma takich słów, którymi można wyrazić naszą wdzięczność za wszystko, co dla nas zrobiliście – pomoc finansowa, słowa wsparcia, uśmiech i wiarę, że się uda. Za to, że walczyliście z nami do samego końca. Nigdy tego nie zapomnimy i będziemy Wam wdzięczni do końca życia!

„Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas” - Flora Edwards

 

Aktualizacje

  • Udało się❗️Mamy pełną kwotę na leczenie Marianki❗️

    Kochani Darczyńcy!

    To, co jeszcze do niedawna było w sferze odległych marzeń, w czwartek stało się faktem! Dzięki Wam osiągnęliśmy ogromny sukces – mamy ponad 100% kwoty na leczenie Marianny! 

    Dziękujemy Wam! Jesteście wspaniali! Daliście jej szansę na życie... 

    Rodzina 

    Marianna Basarab

    ------------

    Nowe informacje prosto ze szpitala:

    W piątek stan Marianki znacznie się pogorszył! W pewnym momencie przestała mówić i rozumieć kierowane do niej słowa, nie była w stanie wykonać nawet najprostszej czynności. Byliśmy przerażeni, a sama Marianka bała się jeszcze bardziej. Płakała, nie mogła się uspokoić... Dla nas – jej bliskich to straszliwy widok, który już na zawsze pozostanie w naszej pamięci... 

    Następnego dnia natychmiast zostały wykonane szczegółowe badania. Na szczęście wyniki wykazały, że leczenie jest skuteczne, a guz znacznie się zmniejszył. Mimo to wciąż wywiera ucisk na pewne partie mózgu, powodując skutki uboczne. 

    Lekarze jednak nieustannie dają nam nadzieję. Zapewniają, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. 

    Dziś Marianka znów zaczęła mówić. Niestety, wciąż nie potrafi czytać i pisać. Nie zna alfabetu. Musi uczyć się wszystkiego od początku... 

    Przed nami jeszcze długa droga, ale wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu będzie ona łatwiejsza.

    Jeszcze raz dziękujemy Wam z całego serca za pomoc, dobre słowa, wiarę, że się uda! Nigdy tego nie zapomnimy i będziemy Wam wdzięczni do końca życia!

    *Zbiórka pozostaje otwarta do 02.05. Nadwyżka zostanie przeznaczona na rehabilitację i dalsze leczenie.

    Rodzina 

    Marianna Basarab

Opis zbiórki

Marianna walczy z bardzo złośliwym nowotworem – kostniakomięsakiem. Jej życie jest w poważnym niebezpieczeństwie!

Jedyną szansą jest kosztowne leczenie w specjalistycznej klinice w Turcji. Ze łzami w oczach prosimy Cię o pomoc, bo to jedyna szansa, aby uratować naszą córkę....

----------

W jednej chwili świat 16-letniej Marianny się zawalił, a życie stanęło pod znakiem zapytania. Otrzymała diagnozę, której nikt się nie spodziewał. Najpierw pojawił się żal, niedowierzanie, ból. Potem pytania – dlaczego ona? Jak to możliwe? Zaraz potem – co można zrobić? Jak jej pomóc? I najważniejsze – czy przeżyje? Wiele pytań i tak mało odpowiedzi... 

Wiemy, że będziemy o nią walczyć do samego końca. Jednak walka z tak groźnym przeciwnikiem zawsze jest bardzo trudna. Bez Twojej pomocy Marianna może ją przegrać... 

Marianna jest mądrą, piękną i wesołą dziewczyną, która kocha życie. Bardzo lubi rysować, podróżować, poznawać świat i nowych ludzi. W tym roku rozpoczęła studia. Zawsze spełniała marzenia i czerpała z życia garściami...  

Niestety, już tak nie jest, ponieważ choroba w jednej chwili brutalnie przekreśliła dosłownie wszystko... 

Marianna Basarab

Zaczęło się całkiem niewinnie. Najpierw córka źle się poczuła. Zaczęła boleć ją głowa, pojawiły się wymioty i zmęczenie. Z każdą godziną objawy zaczęły przybierać na sile, co bardzo nas zaniepokoiło. Marianka natychmiast trafiła do gastroenterologa, skąd w trybie pilnym została skierowana na tomografię. Nie spodziewaliśmy się jednak najgorszego. Myśleliśmy, że po badaniach zaraz wróci do domu i wszystko będzie dobrze. Niestety,  tak bardzo się myliśmy...

W szpitalu córka przeszła szereg badań, które jednoznacznie wykazały obecność wielkiego guza w jej głowie – złośliwy nowotwór kostniakomięsak. Nie mogliśmy uwierzyć w to, co słyszymy. Byliśmy przerażeni, zdezorientowani i zupełnie nieświadomi tego, co nas czeka... Rozpaczliwie zaczęliśmy szukać pomocy. 

Marianna Basarab

Niestety, pochodzimy z małej miejscowości na Ukrainie, gdzie nie zaoferowano nam odpowiedniego leczenia. Bez zastanowienia, zaczęliśmy szukać pomocy poza granicami kraju. Nowotwór, z jakim przyszło nam się mierzyć jest bardzo rzadki, dlatego jedyną szansę na skuteczne leczenie otrzymaliśmy w Turcji! By pokonać chorobę, spakowaliśmy się i w kilka dni opuściliśmy naszą ojczyznę... 

Tak rozpoczęliśmy życie na oddziale onkologii. Marianka zaczęła przyjmować mocne dawki chemii, które osłabiają przeciwnika, ale również cały jej organizm. Przed chorobą nasza córka zarażała pogodą ducha i nieskończoną energią. Teraz z bladą twarzą i podkrążonymi oczami nie ma sił, by wstać z łóżka... Każdy ruch sprawia jej ból, a pokonanie krótkiego dystansu staje się dla niej wielkim wyczynem... To straszliwy widok. Serce matki po prostu pęka na pół... 

Od kiedy Marianka zachorowała, codziennie poznajemy bezsilność – tę najgorszą, związaną z życiem własnego dziecka. Nasza walka jest trudna, bolesna i niestety bardzo kosztowna. Przed nami jeszcze kolejne cykle chemioterapii, wyczerpujące badania i najważniejsza operacja – usunięcia guza. Koszty przerażają, jednak wiemy, że to jedyny sposób, aby uratować naszą córeczkę... 

Marianna Basarab

Zrobimy wszystko, by pokonać chorobę. Gdybyśmy mogli, oddalibyśmy swoje życie, aby tylko Marianka była zdrowa i nie cierpiała... Niestety jedyne, co możemy teraz zrobić, to prosić Was o wsparcie. Koszty leczenia są ogromne i znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego dzisiaj, pełni nadziei błagamy o pomoc!

Mama

Marianna Basarab

Wybierz zakładkę
Sortuj według