
Wielka siła w małym ciele – razem dla Mariuszka❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, sprzęt medyczny, schodołaz
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
3 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Tomaszwspiera już 4 miesiące
- Homerwspiera już 3 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, sprzęt medyczny, schodołaz
Aktualizacje
Potrzebujemy Waszego wsparcia, by pomóc Mariuszkowi!
Kochani!
Rodzina to nasza siła, razem z mężem staramy się zapewnić naszym dzieciom lepszą przyszłość. Mariuszek jest naszym kochanym skarbem – nie poddajemy się i walczymy o jego zdrowie.

Syn dzięki leczeniu i rehabilitacji jest w lepszej kondycji, łatwiej mu się oddycha. Widzimy jednak, że choroba wciąż powoduje wykrzywienia w nogach, w paluszkach. Rehabilitacja i leczenie oraz opieka 24 godziny na dobę to podstawa, by Mariuszek lepiej funkcjonował.

W najbliższym czasie chcemy zakupić sprzęt, by ułatwić synowi codzienność. Potrzebna jest mata wibrująca, łóżko rehabilitacyjne, podnośnik oraz schodołaz. Choć Mariuszek jest mały, to wielokrotne podnoszenie i wnoszenie go po schodach kilka lub kilkanaście razy dziennie to duży wysiłek. Niestety, nawet z dofinansowaniem te sprzęty to ogromny wydatek... Dlatego bardzo prosimy o Waszą pomoc!

Dziękujemy, że jesteście z nami! Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzymy Wam dużo zdrowia i Błogosławieństwa Bożego!
Rodzina Mariuszka
Opis zbiórki
W 2024 roku, dzięki badaniom genetycznym, wreszcie poznaliśmy prawdziwą diagnozę Mariusza. Przez wiele lat myśleliśmy, że syn zmaga się z achondroplazją, a okazało się, że to dysplazja Kniesta – niezwykle rzadka choroba genetyczna!
Mariuszek urodził się jako wcześniak i ze względu na swój stan przez pół roku walczył o życie na OIOM’ie. Przez pewien czas oddychał wyłącznie z pomocą respiratora, kilka razy doszło do zatrzymania oddechu… Byliśmy przerażeni. Synek przeszedł sepsę, miał kilka razy przetaczaną krew…

Dziś Mariusz wciąż zmaga się z problemami z widzeniem, niepełnosprawnością umysłową, wadą słuchu, ogromną skoliozą i problemami z oddychaniem. Syn jest całkowicie zależny od pomocy drugiej osoby – nosi pampersy, jest karmiony przez PEGa, nosi aparaty słuchowe, jeździ na wózku inwalidzkim. Nie chodzi, nie mówi, oddycha przez rurkę tracheotomijną, nie dosłyszy, nie widzi...
Jest już dorosły, a wciąż przypomina kilkuletnie dziecko...

Mariusz potrzebuje specjalistycznej rehabilitacji i leczenia oraz dalszej diagnostyki. Jesteśmy w kontakcie z lekarzami z Warszawy, którzy wykryli u niego dysplazję Kniesta. Chcielibyśmy też skonsultować Mariuszka w klinice doktora Paleya w celu oceny jego stanu zdrowia. Niestety, większość potrzebnych badań nie jest refundowana w ramach NFZ.
Mariusz już zawsze będzie potrzebował pomocy – jest zamknięty w świecie, którego nie może nawet zobaczyć. Nigdy nie uda nam się sprawić, że syn będzie samodzielny, ale jest nadzieja, że jego funkcjonowanie będzie choć trochę prostsze. Prosimy o pomoc – z Waszym wsparciem mamy nadzieję na lepsze jutro dla naszego dziecka!
Rodzice Mariusza
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Arla5 zł
- Armia Patryka20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł