Chcę żyć bez strachu, chcę walczyć o moją przyszłość! Pomożesz?

Mariusz Harbatowicz

Chcę żyć bez strachu, chcę walczyć o moją przyszłość! Pomożesz?

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0137778
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do szpitali

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Mariusz Harbatowicz, 28 lat
Police, zachodniopomorskie
Niezłośliwy nowotwór mózgu, niedoczynność przysadki, insulinooporność, nadciśnienie, niedoczynność tarczycy, osteopenia
Rozpoczęcie: 1 Lipca 2021
Zakończenie: 17 Marca 2024

Opis zbiórki

Kiedy miałem 15 lat moje życie zmieniło się nie do poznania. Dopiero zaczynałem wkraczać w dorosłość, cieszyć się życiem. Nagle choroba znacząco zmieniła ciąg wydarzeń. Zdiagnozowano u mnie niezłośliwy nowotwór przysadki mózgowej, przez co konieczne było przeprowadzenie dwóch bardzo ryzykownych operacji. 

Odkąd pamiętam, sport wiele dla mnie znaczył. Grałem w piłkę nożną, tenisa stołowego, siatkówkę. To właśnie sport uratował mi życie. Pamiętam słowa mojego kolegi z drużyny, który zauważył, że jestem dużo niższy od rówieśników. Zasugerował mi, żebym zrobił badania hormonalne. I to właśnie dzięki niemu jestem tutaj, żyję i mogę walczyć o moją sprawność.

Mariusz Harbatowicz

Okazało się, że na skrzyżowaniu nerwów wzrokowych mam nowotwór – czaszkogardlaka. To właśnie wtedy rozpoczęły się moja szpitalna historia. Terapie, rehabilitacje, operacje… Niestety po drugiej z nich. kiedy usunięto dużą część guza, straciłem wzrok w prawym oku i 50% widoczności w lewym. Dla młodego chłopaka to ogromna tragedia. Z jednej strony wiem, że żyję i to jest najważniejsze, z drugiej – walczę, by jakość tego życia była jak najlepsza. 

Miałem wielkie marzenia o piłce nożnej i o fotografii, a wszystko to zastąpiła walka o życie... Niestety nie był to koniec moich problemów. Oprócz nowotworu zdiagnozowano u mnie kilka innych schorzeń, co skutecznie odebrało mi sen o światowych stadionach.

Mariusz Harbatowicz

Mam to szczęście, że na swojej drodze wiele razy spotkam naprawdę życzliwych i pomocnych ludzi – zaczynając od byłych i obecnych piłkarzy, muzyków, po osoby znane z telewizji, czy pierwszych stron gazet. To właśnie dzięki nim nie znika moje pozytywne nastawienie do życia. Cieszę się każdą chwilą i każdą możliwość jaką daje mi los, wykorzystuję do końca. Docenia wszystko, co mam, każdą najdrobniejszą rzecz.

Życie w chorobie nie jest lekkie. Leki, rehabilitacja i wyjazdy do szpitala w Warszawie, pod którego opieką jestem, generują spore koszty. Chciałbym, chociaż tym nie musieć się martwić. Moja motywacja do działania nie znika. Kocham życie mimo wszystko. Jestem 26-latkiem z głową pełną planów i marzeń. Dlatego bardzo proszę o pomoc! By nie zniknęła nadzieja na ich realizację… 

Mariusz

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0137778
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Obserwuj ważne zbiórki