Mariusz Kucharski - zdjęcie główne

Szybka reakcja ocaliła mu życie! Teraz 10-letni Mariusz walczy o sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Mariusz Kucharski, 11 lat
Lutomiersk, łódzkie
Stan po wypadku komunikacyjnym, rozlany aksonalny uraz mózgu, krwiaki przymózgowe podtwardówkowe, krwawienie podpajęcze, stłuczenie mózgu, złamanie linijne kości czaszki, długotrwały okres nieprzytomności, uraz serca z wynaczynieniem krwi
Rozpoczęcie: 28 lipca 2025
Zakończenie: 29 stycznia 2026
21 208 zł
WesprzyjWsparły 274 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0827915
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0827915 Mariusz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Mariuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Mariusz Kucharski, 11 lat
Lutomiersk, łódzkie
Stan po wypadku komunikacyjnym, rozlany aksonalny uraz mózgu, krwiaki przymózgowe podtwardówkowe, krwawienie podpajęcze, stłuczenie mózgu, złamanie linijne kości czaszki, długotrwały okres nieprzytomności, uraz serca z wynaczynieniem krwi
Rozpoczęcie: 28 lipca 2025
Zakończenie: 29 stycznia 2026

Opis zbiórki

4 czerwca 2025 roku nasz synek Mariusz uległ tragicznemu wypadkowi. Tego dnia wszystko runęło. Z miejsca wypadku zabrał go śmigłowiec – był nieprzytomny, zaintubowany… walczył o życie. Przez 18 długich dni leżał na OIOM-ie w stanie krytycznym. Diagnoza: rozlany uraz mózgu, niedowład prawej strony ciała, złamany obojczyk, uszkodzenia wielonarządowe.

To był koszmar. Mariusz przebywał na oddziale neurochirurgii w szpitalu Matki Polki w Łodzi. Dziś jest już z nami w domu, ale nasze życie nie przypomina już tego sprzed wypadku. Kiedy po powrocie do domu zobaczył swojego pieska i kotka – płakał.

Mariusz siedzi na wózku. Nie mówi – uraz zablokował jego mowę. Pokazuje nam, że coś go boli, potrafi złapać telefon, wejść w kontakty, wybrać numer czy pokazać prysznic… ale nie powie ani słowa. 

Mariusz Kucharski

Widzimy jednak światełko nadziei. Mariusz powoli odzyskuje sprawność – tygodnie temu nie potrafił sam usiąść. Teraz, łapiąc się rękami, próbuje się samodzielnie podnieść! Chwilami potrafi też sam ustać przy przesadzaniu. To cud, który jednak wymaga ogromnej pracy i niestety... ogromnych kosztów.

Rehabilitację szpitalną mamy dopiero od 24 września, a już 2 września kolejne badania i hospitalizacja z powodu problemów z wątrobą. Tymczasem codzienna intensywna rehabilitacja, neurologopeda, sprzęt, specjalistyczne środki – to wszystko kosztuje. Łóżko mamy z wypożyczalni, ale brakuje krzesełka do kąpieli, sprzętów wspomagających, a fizjoterapeuci i logopedzi przyjeżdżający do domu także wymagają opłat.

Jesteśmy zwykłą rodziną. Kochamy naszego syna ponad wszystko, ale bez Was – bez ludzi o wielkich sercach – nie damy rady. Każda złotówka przybliża Mariusza do tego, by mógł znów chodzić, mówić, śmiać się. Żyć.

Rodzice Mariusza

Wybierz zakładkę
Sortuj według