Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Mariusz Nożewski - zdjęcie główne

Nie pozwól, by SMA kolejny raz zaatakowało! Potrzebny nowy wózek inwalidzki!

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki

Organizator zbiórki:
Mariusz Nożewski, 43 lata
Warszawa, mazowieckie
Rdzeniowy zanik mięśni - SMA, stan po wieloodłamowym złamaniu trzonu kości udowej
Rozpoczęcie: 5 czerwca 2024
Zakończenie: 12 czerwca 2026
10 160 zł(53,06%)
Brakuje 8989 zł
WesprzyjWsparło 195 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0578484
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0578484 Mariusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Mariuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki

Organizator zbiórki:
Mariusz Nożewski, 43 lata
Warszawa, mazowieckie
Rdzeniowy zanik mięśni - SMA, stan po wieloodłamowym złamaniu trzonu kości udowej
Rozpoczęcie: 5 czerwca 2024
Zakończenie: 12 czerwca 2026

Opis zbiórki

Nigdy nie byłem zły na chorobę bardziej, niż w dniu wypadku, który odebrał mi sprawność. Zwyczajny uraz zmienił moje życie na zawsze. Od przeszło dwunastu lat poruszam się przy pomocy wózka inwalidzkiego.

Na SMA choruje od dziecka. Od zawsze miałem problem z chodzeniem. Choroba atakowała mięśnie odpowiedzialne za układ ruchu. Dzięki leczeniu i rehabilitacji byłem w stanie się przemieszczać, choć podczas dłuższych spacerów potrzebowałem pomocy kuli.

Nigdy nie poznałem emocji, które towarzyszą człowiekowi w momencie biegu. Zawsze w bezpieczny sposób musiałem dbać o moje mięśnie i kondycję. Radziłem sobie mimo choroby. Rozpocząłem pracę, która dawała i nadal daje mi ogromną satysfakcję oraz poczucie spełnienia.

Niestety, zwykły wypadek złamania kości udowej zaprzepaścił lata leczenia i rehabilitacji. Operacja była koniecznością, a unieruchomienie nogi miało tragiczne następstwa.

SMA to okrutna choroba, przez którą dłuższe nieużywanie mięśni wiąże się z niemożliwymi do naprawy konsekwencjami. Właśnie tak zdarzyło się w moim przypadku. Dwa miesiące wystarczyły, by cała praca włożona w utrzymanie mojej sprawności w dobrym stanie została zniweczona. Mimo rehabilitacji trafiłem na wózek inwalidzki, na którym siedzę do dziś. Byłem zrozpaczony.

Moje życie diametralnie się zmieniło. Wciąż mam problem z czynnościami, które wcześniej nie sprawiały mi kłopotu. Zrobienie sobie kawy, czy kanapki, pochłania znacznie więcej czasu. W miejscach nieprzystosowanych do osób z niepełnosprawnością proste działania są dla mnie niewykonalne. Przede mną kolejne wyzwanie – zakup nowego wózka inwalidzkiego.

Choć nigdy nie prosiłem nikogo o pomoc, teraz jestem do tego zmuszony. Sprzęt, który pomaga mi w poruszaniu, ma już dziewięć lat, a jego naprawa znacznie przewyższa cenę nowego. Nie chcę myśleć co się wydarzy, jeśli mój wózek się rozpadnie, a ja zostanę pozbawiony możliwości poruszania się. Nie mogę pozwolić, by SMA znów odebrało mi sprawność.

Koszty zakupu nowego wózka inwalidzkiego przewyższają moje możliwości finansowe. Potrzebne mi w tym Wasze wsparcie. Wierzę, że dobro wróci do Was z podwójną mocą! Pomożecie?

Mariusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według