Mariusz Sapikowski - zdjęcie główne

Bieg po życie! Pomóż Mańkowi wygrać z nowotworem!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mariusz Sapikowski, 47 lat
Goleniów, zachodniopomorskie
Chłoniak B-komórkowy
Rozpoczęcie: 11 kwietnia 2022
Zakończenie: 19 kwietnia 2022
179 180 zł
Wsparły 1932 osoby

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mariusz Sapikowski, 47 lat
Goleniów, zachodniopomorskie
Chłoniak B-komórkowy
Rozpoczęcie: 11 kwietnia 2022
Zakończenie: 19 kwietnia 2022

Opis zbiórki

Jestem Mariusz, najbliżsi mówią do mnie Maniek. Do niedawna żyłem pełnią życia, zdobywałem wierzchołki gór, przekraczałem linię półmaratonów, maratonów. 11 listopada 2020 r. zamiast biec w biegu Niepodległości, walczyłem o przetrwanie. Nic nie czułem, nic nie widziałem. Słyszałem jedynie sygnał karetki pogotowia, która przyjechała po mnie...

Minuta po minucie uchodziło ze mnie życie. W szpitalu usłyszałem wypowiedzianą bez wahania diagnozę: CHŁONIAK AGRESYWNY Z KOMÓREK B DLBCL.

Mariusz Sapikowski

Zastosowano chemioterapię, po której choroba była w całkowitej remisji. JESTEM ZDROWY – chciałem krzyczeć, skakać i ogłaszać całemu światu. Nie na długo, po miesiącu nastąpiła wznowa, znów ten sam ból – nie fizyczny, to był ból psychiczny, świadomość nadejścia złego...

Za pierwszym razem nie wiedziałem, co przede mną. Teraz już wiem. I to jest gorsze... Kolejna próba wyleczenia mnie chemioterapią. I znów pudło. Kolejna wznowa! Szansą na moje zdrowie był lek, do którego jednak nie zostałem zakwalifikowany ze względu na aktywny wirus zapalenia wątroby. Znów dostałem kosza od losu...

Mariusz Sapikowski

Gdy traciłem nadzieję, pojawiła się szansa – terapia CAR-T Cell, polegająca na przeprogramowaniu komórek odpornościowych, dzięki czemu mój układ immunologiczny lepiej rozpozna i zwalczy komórki nowotworowe! Terapia ta powszechnie jest stosowana w Stanach Zjednoczonych, w Polsce niestety nie jest refundowana.

Moje życie wyceniono na 1,5 mln zł. Dużo pieniędzy, mało czasu. Sam tego nie udźwignę... Dlatego proszę Was o pomoc – przyjaciół, ludzi dobrej woli, dla których mój los nie jest obojętny. Biegnę w najtrudniejszym i najdłuższym biegu. Proszę, pozwól mi dobiec do mety, na której czeka na mnie szansa na pokonanie nowotworu!

Mariusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według