Zbiórka zakończona
Mariusz Kuleta - zdjęcie główne

Strażak kolejny raz potrzebuje wsparcia! Pomóż!

Cel zbiórki: Miesięczny turnus rehabilitacyjny w sierpniu 2021 r.

Zgłaszający zbiórkę:
Mariusz Kuleta, 38 lat
Włoszczowa, świętokrzyskie
Stan po wypadku – uszkodzenie rdzenia kręgowego
Rozpoczęcie: 2 lipca 2021
Zakończenie: 2 września 2021
18 098 zł(111,92%)
Wsparło 338 osób

Cel zbiórki: Miesięczny turnus rehabilitacyjny w sierpniu 2021 r.

Zgłaszający zbiórkę:
Mariusz Kuleta, 38 lat
Włoszczowa, świętokrzyskie
Stan po wypadku – uszkodzenie rdzenia kręgowego
Rozpoczęcie: 2 lipca 2021
Zakończenie: 2 września 2021

Rezultat zbiórki

Serdecznie chciałbym podziękować wszystkim osobom, które wspierały akcję zbiórki pieniędzy przeznaczoną na moją rehabilitację. W szczególności darczyńcom, ale także osobom które udostępniały mój profil.

Każde wsparcie i pomoc są bardzo cenne, pozwalają mi na długotrwałą rehabilitację, a dzięki niej mogę powoli usamodzielniać się i wracać do sprawności. Pracuję ostro, żeby jak najlepiej wykorzystać ten czas. Jeszcze raz, z całego serca, wszystkim serdecznie dziękuję.

Mariusz

 

Opis zbiórki

Kochani! Już trzy razy dzięki Waszemu wsparciu udało mi się wyjechać na miesięczny turnus rehabilitacyjny do specjalistycznego ośrodka we Wrocławiu. Każdy taki turnus pozwala mi zwiększyć samodzielność, mam możliwość ćwiczenia z większymi obciążeniami i z większą częstotliwością niż w ciągu roku (4 - 6h dziennie). Dzisiaj ośmielam się prosić raz jeszcze, licząc, że ponownie dacie mi szansę na ten wyjazd. Oto moja historia:

Mariusz Kuleta

Kiedyś jako strażak pomagałem ludziom. Od 7 lat, z powodu nieszczęśliwego wypadku, sam potrzebuję wsparcia. Niewiele pamiętam z tamtego zdarzenia. Wchodziłem na ściankę treningową przed zawodami drużyn Ochotniczych Straży Pożarnych. Mógłbym to robić niemal z zamkniętymi oczami, bo znałem tę ściankę doskonale. Tym razem jednak coś poszło nie tak… Ścianka się zachwiała, straciłem równowagę i dosłownie poleciałem na łeb, na szyję. Efekt - uszkodzenie kręgosłupa i wózek inwalidzki. Jedyną szansą na powrót do zdrowia jest kosztowna rehabilitacja...

W pamięci każdego strażaka zapisane jest mnóstwo dramatycznych obrazów, które chciałoby się wymazać. Ofiary wypadków, pożarów. Twarze konających osób, tląca się nadzieja, że uda się ich uratować… Koledzy obecni przy moim wypadku pamiętają trzask pękającego kręgosłupa u zdrowego, pełnego życia chłopaka, który jeszcze kilka godzin wcześniej jechał z nimi na akcję. Pamiętają nienaturalną sylwetkę spadającego, w sumie z niewielkiej wysokości (1,5 m), ciała. Pamiętają pierwsze próby udzielania pomocy, wzywanie karetki. Niepewność oczekiwania na diagnozę...

Mariusz Kuleta

W tym jednym momencie moje życie zostało wywrócone do góry nogami. Plany na przyszłość rozsypały się jak domek z kart. Straciłem fajną pracę. Straciłem samodzielność i możliwość decydowania o sobie. Teraz karty rozdaje moje uszkodzone ciało, z którym przy pomocy intensywnej rehabilitacji próbuję dojść do ładu. Moje nogi są, ale jakby ich nie było. Do tego dochodzi częściowe porażenie górnych kończyn. Widzę efekty ćwiczeń, ale postęp idzie, a właściwie człapie, bardzo powoli… Potrzebuję wsparcia przy najprostszych czynnościach. Ubranie, toaleta, jedzenie. Mam już ponad 30 lat na złamanym karku, a we wszystkim tym musi mi pomagać mama...

Mariusz Kuleta

Mundur strażaka mogę założyć już tylko do okolicznościowej sesji zdjęciowej. Serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej, kiedy słyszę charakterystyczny dźwięk syreny strażackiej, wzywającej do akcji. Widzę przez okno, jak chłopaki biegną na pełnej petardzie, żeby załapać się na miejsce w wozie i móc zażegnać niebezpieczeństwo. Wyciągnąć węże, ugasić pożar. Siedzę wtedy bezradnie na moim osobistym wozie inwalidzkim i dobija mnie myśl, że teraz mogę co najwyżej pojechać do ogrodu podlewać trawę. W jakimś sensie już się do tego przyzwyczaiłem, ale wciąż cholernie trudno się z tym pogodzić.

Mariusz Kuleta

Co mi pozostaje? Intensywna rehabilitacja. To w tej chwili jedyna droga do uzyskania choćby odrobinę większej sprawności. Podczas ćwiczeń rozciągających likwidujemy przykurcze, czy zastane stawy. Na co dzień również staram się ćwiczyć, jednak nie są to ćwiczenia tak efektowne jak ćwiczenia z rehabilitantem.  Jako strażak zawsze starałem się dbać o swoją formę i doskonale rozumiem, dlaczego dzisiaj to jest takie ważne. Zostałem raz jeszcze zakwalifikowany na turnus rehabilitacyjny (2.08 - 3.09), gdzie takich ćwiczeń będę miał zapewnionych od 4 do 6 godzin dziennie. Niestety, koszt tego turnusu, podobnie jak w poprzednich latach, w znacznym stopniu przekracza możliwości finansowe mojej rodziny. Dlatego raz jeszcze ośmielam się prosić o pomoc.

Mariusz Kuleta

Za każdym razem życzymy sobie, żeby było tyle samo wyjazdów, co powrotów. Mi pozostał już tylko powrót… Powrót do zdrowia, do większej samodzielności. Żaden strażak nie jedzie sam na akcję. Zawsze musi mieć wsparcie. Proszę i ja o wsparcie. Wierzę, że z Waszą pomocą odzyskam choć część utraconego zdrowia... To dla mnie bardzo ważne. Mam nadzieję, że będzie takie i dla Was!

Mariusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Lodz..m-c temu pisałam ..pomoc nadejdzie..jest!!
    Lodz..m-c temu pisałam ..pomoc nadejdzie..jest!!
    Udostępnij
    X zł

    Duzo wczesniej przed turnsem śmiało zbiórkę rozpoczynać ...bedzie dobrze☺ Pomóżmy Leonkowi Grzywa , choroba SMA..jak ogień wyniszcza...

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • J
    J
    Udostępnij
    1738 zł

    Z radością zamykam tą zbiórkę, życząc Ci mnóstwa sił, zdrowia i miłości. Niech Pan ma Cię w swojej opiece.

  • @CzerwoniWON 💪❤🇵🇱
    @CzerwoniWON 💪❤🇵🇱
    Udostępnij
    1800 zł

    #💪❤🇵🇱

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj