Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

PILNE❗️Każde 24 godziny to kolejny wygrany dzień – trwa walka o życie Marty!

Marta Chrzan
Zbiórka zakończona

PILNE❗️Każde 24 godziny to kolejny wygrany dzień – trwa walka o życie Marty!

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0028423 Marta
Cel zbiórki:

Roczna terapia nierefundowanymi lekami w walce z mukowiscydozą

Organizator zbiórki: Fundacja Oddech Życia
Marta Chrzan, 50 lat
Gdynia, pomorskie
Mukowiscydoza
Rozpoczęcie: 16 Marca 2021
Zakończenie: 22 Maja 2022

Poprzednie zbiórki:

Marta Chrzan
38 581,00 zł ( 100,18% )
Wsparło 657 osób
05.04.2017 - 15.06.2017

Kamizelka oscylacyjna i rehabilitacja, która pomoże Marcie żyć z Mukowiscydozą

38 581,00 zł ( 100,18% )

Kamizelka oscylacyjna i rehabilitacja, która pomoże Marcie żyć z Mukowiscydozą

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy,

podarowaliście mi nie tylko środki na zakup leków, ale i swoje serca! Dzięki Wam doczekałam refundacji leków przyczynowych na mukowiscydozę! JESTEM W PROGRAMIE REFUNDACYJNYM!

Dzięki Waszej pomocy tego doczekałam... razem doczekaliśmy!

Jeszcze kilka dni temu nie wiedziałam, czy otrzymam lek! Byliście ze mną na mojej najtrudniejszej drodze, na Waszych oczach z osoby tlenozależnej i słabej, chodzącej z plecakiem wytwarzającym tlen zaczynałam małymi krokami nowe życie. 

Jestem jak ktoś, kto po wielu latach wychodzi z więzienia, strasznego więzienia choroby i poznaję świat na nowo, z nowymi siłami.

To dzięki Wam, wielu cudownym Ludziom otrzymałam rok życia, ważny rok, który pozwolił dożyć refundacji!

DZIĘKUJĘ KAŻDEMU ZA UDOSTĘPNIENIA, WPŁATY, ZA NAJMNIEJSZE NAWET WYRAZY PAMIĘCI!

ROBILIŚCIE OGROMNIE DUŻO, ŻEBY PODAROWAĆ MI TEN ROK!

Nie da się wypowiedzieć tego co czuję!

Dziękuję Bogu i Wam za ten rok! ROK CUDÓW!

Marta Chrzan

Aktualizacje

❗️Trwa walka o życie Marty! Pomocy!

15 lutego na konferencji prasowej zostało ogłoszone, że leki, na które zbieramy, będą objęte refundacją dla części chorych na mukowiscydozę! Cieszymy się ogromnie, ale też czekamy z lękiem i niepewnością!

Czy zostanę zakwalifikowana do leczenia? Czy doczekam otrzymania refundowanego leku? Proces kwalifikacji i wprowadzenia programu może potrwać kilka miesięcy!

Marta Chrzan

Leki zakupione ze zbiórki skończą się na początku marca, a ja nie mogę przerwać leczenia, bo wtedy mój stan dramatycznie się pogorszy! Z całego serca proszę Was o pomoc. 

Już widać światło... Nie możemy teraz odpuścić, gdy już za zakrętem jest meta! Liczy się każda wpłata, każde udostępnienie, każdy nawet najmniejszy gest wsparcia.

Marta

❗️Skończyły się środki na dalsze leczenie! Błagam o pomoc!

Jestem przerażona! Dawki leku na kolejne tygodnie są zamówione już w aptece, a ja nie mam środków, aby za nie zapłacić. Apteka poczeka tylko do środy... Moje życie zależy teraz od pieniędzy! 

Marta Chrzan

Obecnie żyję dzięki lekom i Waszej pomocy! Rok temu byłam non stop na tlenie, oddech był jednym wielkim bólem. Dzięki Wam zaczęłam terapię lekami przyczynowymi, które mi pomagają. Niestety koszty są gigantyczne! Ponad milion złotych za rok leczenia...

Żyję w ogromnym stresie, że znowu zacznę się dusić, że będę musiała przerwać terapię, że nie doczekam refundacji. Boję się, tak bardzo się boję... 

Odbija się to na moim zdrowiu. Pojawiły się liczne zmiany na płucach. Nasiliło się zakażenie bakteryjne. Stres nie pomaga w nabieraniu sił po wyniszczającej chorobie.

Nie zostawiajcie mnie teraz, nie chcę tracić nadziei, nie chce się poddać. Chcę żyć, dlatego błagam o ratunek!

Z ostatniej chwili❗️Kończą się leki! kończy się czas...

Moja sytuacja robi się coraz bardziej dramatyczna. Leków, które ratują moje życie, zostało tylko na kilka dni! 

Marta Chrzan

To było ogromne ryzyko zacząć kurację, nie mając wystarczającej ilości uzbieranych pieniędzy, ale nie mogłam czekać. Mój stan był zbyt ciężki...

Teraz gdy zaczęłam przyjmować leki, zaczęły wracać siły, mogłam zmniejszyć ilość tlenu podawanego na dobę! Wcześniej byłam 24 godziny podłączona do tlenu, wyniki krwi był fatalne, długo byłam w szpitalu. Lek uratował moje życie, ale teraz się kończy...

Płuca są bardzo zmęczone i zniszczone wieloletnią chorobą i odstawienie leków w tym momencie jest ogromnie niebezpieczne! Przerwanie kuracji może skończyć się tragedią, znów zacznę się dusić.

Z przerażeniem liczę tabletki... Na ile jeszcze wystarczy? Na ile dni?

To dzięki Wam na chwilę zaczęłam wracać do życia, poczułam jak to jest mieć więcej sił, mówić bez zadyszki, oddychać swobodnie.

To, co się dzieje to cud, ten lek to cud, który niestety kosztuje tak wiele... Tak wiele trzeba zapłacić, żeby zniszczony organizm mógł wrócić do życia...

Marta Chrzan

Niestety do tej pory lek nie jest refundowany... Tylko z Waszą pomocą mam szansę przeżyć i doczekać refundacji! Błagam o ratunek!

Marta

PILNE❗️Marcie kończy się czas – bez leczenia czeka ją śmierć!

Nie widać co się zepsuło, prawda? Taka właśnie jest mukowiscydoza – psuje od wewnątrz, nie pokazując niepełnosprawności na zewnątrz. Choroba niszczy bezlitośnie i sukcesywnie nie tylko płuca... 

Mukowiscydoza w Marty przypadku zabiera też to, co najcenniejsze dla artysty – wzrok.

Marta Chrzan

Marta jest po operacji oka. Przez kilka tygodni musi oszczędzać oczy i aktywności. Kaszel, który jest dla Marty codziennością, nie jest wskazany przy rekonwalescencji, musi go powstrzymywać wszelkimi sposobami, aby zoperowane oko mogło się wygoić.

"Zbiórka prawdopodobnie po raz kolejny będzie musiała zostać przedłużona, a ja mam już coraz mniej sił. Choroba wyniszcza płuca, zabiera oddech, niszczy organy.... Bez leczenia umrę... Proszę, pomóż mi zdobyć lek, który mnie uratuje!"

Marta

❗️Bez tych leków umrę! Proszę, pomóż mi...

Z przerażeniem patrzę na upływające dni! Ile zostało mi jeszcze czasu? Tego nie wiem. Wiem jedno – bez leczenia umrę... 

Marta Chrzan

Mukowiscydoza odbiera mi życie! Teraz, podczas silnych upałów, z coraz większym trudem oddycham i cały czas gorączkuję. Koncentrator tlenu mocno się nagrzewa... Mój stan jest coraz gorszy!

Do tego dochodzi ogromny stres związany z walką o leki... Żyłam nadzieją, że lada dzień będą refundowane i odpadnie ciężar finansowy związany z ich zakupem. Niestety – leki wciąż nie są refundowane, a ja walczę ostatkiem sił! 

Zbiórka po raz kolejny musiała zostać przedłużona. W ostatnim czasie właściwie stanęła w miejscu. Potrzeba ponad miliona złotych na kolejne miesiące leczenia. To okrutne, ale tyle właśnie kosztuje moje życie!

Błagam o pomoc – ten apel to moja jedyna nadzieja!

Marta

❗️Stan Marty pogarsza się! Pilnie potrzebna pomoc!

Ostatnie badania w szpitalu wykazały, że w ciągu dwóch miesięcy Marta straciła kolejne 10% wydolności płuc! Jest coraz słabsza, gorączkuje, wyniki krwi mocno się pogorszyły. Niedotlenione serce pracuje coraz słabiej! 

Bakterie w płucach rozwijają się w zastraszającym tempie, antybiotyki już tu nie pomogą, bo bakterie są lekooporne! 

Marta Chrzan

Półtora roku temu Marta zaadoptowała bezdomnego psiaka. Pojechała po Muszkę ponad 100 km… To piesek z łańcucha... Muszka ją pokochała i to widać. Kiedy Marta jest w szpitalu, Muszka cały czas ma zapłakane smutne oczy. Tęskni...

Do końca zbiórki pozostało jeszcze bardzo wiele... Czy doczekam leczenia, na które czekałam całe życie? Czy zdążę zapłacić za lek, który może mnie uratować? Boję się, tak bardzo się boję...

Covid wyniszczył moje płuca, przyspieszył mukowiscydozę o kilka lat! Wiem, że w moim stanie każdy dzień może być ostatnim!

Błagam o pomoc, o szansę. Nie chcę jeszcze umierać...

Marta

Opis zbiórki

Jestem śmiertelnie chora – Mukowiscydoza odbiera mi oddech, siły i życie... Mój stan dramatycznie się pogarsza po tym, jak w listopadzie przeszłam zakażenie COVID. Płuca przestają pracować, a ja się duszę! Mój czas się kurczy! Tak jak pojemność moich płuc...

Moją jedyną nadzieją na zatrzymanie Mukowiscydozy jest innowacyjna terapia przyczynowa dwoma nierefundowanymi lekami. Terapia, na którą czekałam całe swoje życie! Teraz kiedy jest dostępna, ja mogę jej nie dożyć! Cena, jaką muszę zapłacić to ponad milion złotych! Błagam Was, pomóżcie mi przeżyć...

Marta Chrzan

Odkąd pamiętam jestem chora. Nie znam życia takiego, jakie zna każdy z Was. Nie wiem jak to jest oddychać pełną piersią, nie kaszleć i nie dusić się. Nie wiem jak to jest jeść wszystko bez bólu brzucha i wymiotów, nie wiem jak to jest zaplanować wakacje i na pewno móc na nie pojechać. Od kilku lat nie wiem, co sprzedają w supermarketach. Nie mogę wejść w tłum ludzi, spotkać się z przyjaciółmi bez strachu o kolejną infekcję, gdyż każda jest narażeniem życia, kolejnym zapaleniem płuc i kolejnymi tygodniami spędzonymi w szpitalu pod kroplówką.

Zdrowe życie znam tylko z filmów i opowieści znajomych. Moje to ciągła walka, wydzieranie kolejnych dni. Inhalacje, drenaże płuc do utraty sił – tak, że mam ochotę czołgać się ze zmęczenia. Wszystko po to, by jak najdłużej móc oddychać, by nie pozwolić własnym płucom umrzeć. Moje życie to ciągły strach o to, ile jeszcze będzie mi dane przeżyć. Kiedy kładę się spać, nie wiem, czy następnego dnia na pewno się obudzę.

Mukowiscydoza to choroba genetyczna, która wyniszcza układ oddechowy i pokarmowy. Nie mogę złapać powietrza, bo gęsta wydzielina zalepia mi płuca. Większość mojego dnia to kaszel. Kaszel, który męczy tak, że wychodzą wszystkie żyły na szyi z wysiłku. Czasem nie mam już sił, płaczę z bólu wyczerpanych mięśni.… Takie ataki często niosą za sobą krwioplucie albo krew z nosa, która leci i nie chce przestać. Wyniszczone przez chorobę płuca pękają od wysiłku...

Marta Chrzan

Z dnia na dzień jestem coraz słabsza – drenaże to coraz cięższa praca. Mało jest osób, które potrafią mi pomóc. Antybiotyki przestają już działać... Chorzy w ostateczności kwalifikowani są do przeszczepu płuc. Jest to jednak ogromne ryzyko, a zarazem szansa na przedłużenie życia o kilka lat, ale dalej z chorobą. 

Do tej pory chorobę leczyło się tylko objawowo, teraz jednak jest lek, który leczy samą przyczynę choroby i który może uratować moje życie! Innowacyjna terapia najnowszej generacji uderza wreszcie w przyczynę choroby, naprawia zepsute geny. To lek, o którym marzyłam przez całe życie. Lek, na który tak długo czekałam! Teraz kiedy jest już dostępny, ja nie mam na niego pieniędzy, a cena zwala z nóg! Trwają procesy refundacyjne, ale one mogą potrwać kilka lat… Ja nie mam tyle czasu!

Każdy kolejny dzień to nieodwracalne straty w płucach. Utrata sił, bo organizm jest niedotleniony i coraz bardziej wyniszczony chorobą. Trzustka zupełnie nie działa – tylko chudnę i puchnę od sterydów.

Marta Chrzan

Oglądając reakcję chorych z Europy na terapię przyczynową, po prostu chce się płakać ze szczęścia! Chorzy czują się lepiej, rośnie pojemność płuc, mogą swobodniej oddychać, zyskują na wadze, mają więcej sił i lepszą odporność. Gdyby w Polsce lek był refundowany, może byłabym wśród nich. Niestety – aby żyć, muszę zapłacić za lek! Roczny koszt leczenia to niemal 1,4 mln zł!

Wierzę, że są na świecie ludzie, którym mój los nie jest obojętny, którzy pomogą mi zapłacić cenę za moje życie. Wierzę, że moich poranków będzie jeszcze wiele, że pomożecie mi uwolnić się z więzienia, jakim jest moja choroba.

Proszę, pomóżcie mi przeżyć...

Marta

Marta Chrzan

Zbiórkę dla Marty możesz również wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku ➡️ Bazarek dla Marty Chrzan - tu stawką jest życie

➡️ Historię Marty możesz śledzić na bieżąco na Facebooku 

Materiały o Marcie:

medonet.pl: Pomóżmy Marcie dotrwać do czerwca. Inaczej wszystko się cofnie [LIST PRZYJACIÓŁKI]

portal.abczdrowie.pl: Marta Chrzan walczy z mukowiscydozą. Teraz doszły powikłania po COVID-19

radiogdansk.pl: COVID-19 bardzo osłabił jej i tak schorowany organizm. Ratunkiem może być lek, ale potrzeba sporo pieniędzy

gosc.pl: Wsparcie dla Marty Chrzan

Marta Chrzan

TVP3 Gdańsk:

trojmiasto.wyborcza.pl: "Walczę o każdy dzień, nie chcę umierać". Jak urzędnicy skazują Martę na śmierć

Marta Chrzan

🔊polskieradio.pl: "Walka o każdy oddech". Życie w cieniu mukowiscydozy [POSŁUCHAJ]

🔊radiogdansk.pl: COVID-19 uniemożliwił jej realizowanie pasji i przyspieszył chorobę o kilkanaście lat. Posłuchaj reportażu "Walka o każdy oddech"

Po stronie prawdy: Marsz po oddech

Marta Chrzan

medonet.pl: "Od dziewięciu lat żyję jak w pandemii. Mukowiscydoza to potworna męczarnia". Historia Marty

gdansk.gosc.pl: Kalendarz ratujący życie

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0028423 Marta

Obserwuj ważne zbiórki