Marta Kołtowska - zdjęcie główne

Przeczytaj apel kochającego męża! Pomóż Marcie walczyć o sprawność!

Cel zbiórki: 6- miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Marta Kołtowska, 70 lat
Kraków, małopolskie
Stan po kraniotomii podpotylicznej lewostronnej i usunięcie naczyniaka jamistego śródmózgowia, niedowład połowiczy prawostronny
Rozpoczęcie: 14 sierpnia 2024
Zakończenie: 19 lutego 2026
46 752 zł(28,28%)
Brakuje 118 568 zł
WesprzyjWsparło 331 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0628677
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: 6- miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Marta Kołtowska, 70 lat
Kraków, małopolskie
Stan po kraniotomii podpotylicznej lewostronnej i usunięcie naczyniaka jamistego śródmózgowia, niedowład połowiczy prawostronny
Rozpoczęcie: 14 sierpnia 2024
Zakończenie: 19 lutego 2026

Opis zbiórki

W marcu 2024, w czwartym roku emerytury moja żona musiała poddać się operacji neurochirurgicznej. W jej mózgu, w samym rdzeniu uaktywnił się naczyniak. Fachowcy orzekli, że trzeba go usunąć, ostrzegając przy tym lojalnie o możliwych powikłaniach. Niestety, to, czego obawialiśmy się najbardziej, stało się rzeczywistością...

Doszło do prawostronnego porażenia, a w konsekwencji zakłócenia pracy prawego oka, zakłócenia mowy i niedowład prawych kończyn. Całkowite wyłączenie z wszelakiej aktywności. A co najgorsze, bardzo przykre uczucie uzależnienia od innych…

Moja żona jest obecnie niesamodzielna, porusza się na wózku inwalidzkim i we wszystkich czynnościach życiowych jest zdana na pomoc. Jestem u jej boku dzień i noc, robię wszystko, by ją wspierać i wszystko, by mimo tej sytuacji na jej twarzy pojawiał się uśmiech. Jednak widzę, jak bardzo chciałaby sama sobie radzić, a jeszcze bardziej móc znów pomagać innym!

Marta Kołtowska

Marta łączyła karierę zawodową z troską o rodzinę. Była inżynierem budownictwa wodnego, wychowaliśmy razem trójkę dzieci, a ona – kosztem własnej kariery – opiekowała się wnukami, troszcząc się o nie, aż osiągnęły wiek przedszkolny. Po przejściu na emeryturę nie zwolniła tempa – działała społecznie, prowadziła Koło Związku Emerytów, była członkiem stowarzyszeń, a jako skarbnik Klubu Petanque „Lajkonik” w Krakowie, zjednywała sobie wszystkich swoją pozytywną energią. Nawet w wieku emerytalnym zaczęła aktywnie uprawiać sport, startując w zawodach jako licencjonowany zawodnik. Na bulodromach brylowała poczuciem humoru, będąc osobą pozytywnie odbieraną przez wszystkich i korzystnie wpływającą na integrację środowiska, nie tylko senioralnego. A ja byłem i jestem z niej bardzo dumny!

Jedyną drogą powrotu do sprawności jest dla żony rehabilitacja neurologiczna. Bezpośrednio po operacji Marta spędziła ponad dwa miesiące w ośrodku rehabilitacji NFZ. Specjaliści ocenili, że jest duża szansa przywrócenia wszystkich funkcji neurologicznych pod warunkiem dalszego prowadzenia intensywnej terapii. I tak też się dzieje, jednak od tej pory musimy płacić za to sami...

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie finanse. Emerycki budżet naszej rodziny nie pozwala na wiele. By móc wrócić do aktywności społecznej, a nawet sportowej i dalej cieszyć otoczenie swoją obecnością, żona potrzebuje wsparcia. Dziękuję za każdą złotówkę, która przybliży nas do dnia, kiedy na twarzy mojej ukochanej Marty znów zagości uśmiech pełen siły i nadziei.

Włodzimierz, mąż Marty

Wybierz zakładkę
Sortuj według