Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Pilne!
Marta Wawrzyniak (Zawadzka) - zdjęcie główne

Mam marzenia, rodzinę i chorobę, która ZABIJA❗️Proszę o POMOC❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta antynowotworowa

Organizator zbiórki:
Marta Wawrzyniak (Zawadzka), 44 lata
Stęszew, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy sutka
Rozpoczęcie: 27 lutego 2025
Zakończenie: 1 czerwca 2026
19 149 zł(36%)
Brakuje 34 043 zł
WesprzyjWsparło 257 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0790931
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0790931 Marta

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marcie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dieta antynowotworowa

Organizator zbiórki:
Marta Wawrzyniak (Zawadzka), 44 lata
Stęszew, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy sutka
Rozpoczęcie: 27 lutego 2025
Zakończenie: 1 czerwca 2026

Opis zbiórki

Czerwiec 2024. Badałam się profilaktycznie, ale nic nie zapowiadało burzy. A jednak przyszła. 1,5-centymetrowy cień na ekranie USG, a zaraz potem diagnoza, której nikt nie chce usłyszeć: nowotwór złośliwy sutka.

We wrześniu przeszłam operacją oszczędzającą. Potem było oczekiwanie i nadzieja, bo lekarze usunęli guza z zapasem i węzłami chłonnymi, w tym wartowniczym. Ale przeliczyłam się. Po badaniach okazało się, że pozostały mikroskopijne zmiany i guzki, których nie wykryło USG.

Konieczna była mastektomia. Kolejna operacja to kolejny strach, i walka – o każdy dzień, o przyszłość, o życie. Dziś jestem w trakcie leczenia onkologicznego. Mam wszczepiony implant hormonalny, przyjmuję tabletki i jestem na ścisłej diecie.

Ale jest ciężko. Ból jest uciążliwy, tak samo jak zmęczenie. Pojawiły się też problemy z uzębieniem, które muszę szybko rozwiązać, by kości nie były narażone na przerzuty nowotworu! Liczy się czas. Uzębienie trzeba wyleczyć, żeby dostać kroplówkę.

Mam marzenia, które wciąż czekają na spełnienie. Ale przede wszystkim – mam chorobę, która nie pyta o zgodę. Mam rodzinę, którą kocham, dla której nie chcę się poddawać, bo nie mogę. Mam synka, który skończył 6 lat i którego bardzo kocham. Widzę, że mąż wypruwa sobie żyły, by nas utrzymać i wesprzeć mnie w chorobie. Walczę dla nich, ale koszty leczenia, suplementów to nawet kilka tysięcy miesięcznie!

Osłabione ciało walczy, serce pęka, ale nie proszę o cud. Proszę o pomoc, bym mogła funkcjonować dalej. Jeśli możesz, proszę, wesprzyj mnie. Jeśli nie, to podaj tę wiadomość dalej. Każde wsparcie to krok do zdrowia, do przyszłości bez bólu, do życia, które nie zatrzymało się w miejscu. Proszę, pomóż mi wrócić do życia.

Marta

Wybierz zakładkę
Sortuj według