
Setki kilometrów od domu szukają ratunku... Wesprzyj Martę po KOLEJNEJ operacji!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania, pobyt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania, pobyt
Opis zbiórki
Życie w wiecznym bólu z powodu wielu dolegliwości, które nigdy nie przeminą. Jedyne, co je rozróżnia to poziom bólu. Nie pamiętam, kiedy ostatnio córka była gdzieś ot tak. Nawet krótkie wizyty u lekarzy wyczerpują ja tak bardzo, że kolejne kilka dni „wypada z obiegu"...
Moja córka – zdolna, ambitna, empatyczna, urodziła się również z wytrzewieniem jelit. Teraz jest hamowana przez bezlitosną chorobę i jej powikłania – porażenną niedrożność układu pokarmowego, niepracujące jelito grube i ledwo co pracujące cienkie.

Do 16. roku życia Marta przeszła cztery ratujące jej życie operacje, w tym: plastykę powłok brzusznych, rekonstrukcje mięśni oraz blizn, niedrożności jelita cienkiego i grubego i wyłonienie stomii na jelicie cienkim.
W samym 2024 roku spędziła 19 tygodni w szpitalach, cierpiąc i przeszła dwie pilne operacje. 8 tygodni spędziła w Centrum Zdrowia Dziecka, do którego została przetransportowana w trybie pilnym i gdzie wyłoniono jej ileostomię.

Martha przeszła wielokrotne operacje na otwartej jamie brzusznej, ma obniżenie koncentracji, sił fizycznych i częściowy zanik mięśni. Nie ma już wypadów na wakacje, nawet wizyta kontrolna na chirurgii w CZD w Warszawie jest nierealna, bo córka nie da rady znieść podróży samochodem… Nie tak powinno wyglądać życie młodej kobiety, nie tak powinna wchodzić w dorosłość.
Życie mojej córki to leżenie na sofie lub w łóżku, czasem wyjście do ogródka. I to tyle. Są momenty, w których nie śpię po nocach. Nie mogę zostawić córki samej, bo gdy śpi, podaję jej rozkruszone w moździerzu leki do sondy.

Ostatnia zbiórka bardzo nam pomogła. Wsparcie pozwoliło nam fundować sprowadzane z zagranicy leki oraz uzyskać opinię chirurgów i specjalistów także spoza kraju! Z całego serca za to dziękujemy. Marthę czeka jeszcze ciężka operacja usunięcia połowy jelita.
Zabieg będzie wykonany 400 km od naszego miejsca zamieszkania – w Łodzi. Chirurdzy przewidują, że spędzimy w szpitalu co najmniej miesiąc, a potem i tak Martha nie będzie jeszcze w stanie wrócić do domu przez ryzyko komplikacji. Więc czekają nas ogromne koszty.

Dodatkowo zalecono nam badania genetyczne, które mogłyby wykazać wszelkie mutacje choroby, uczulenia na leki, reakcje, problemy z absorpcją... Ale mimo starań, żeby korzystać z NFZ, koszty leczenia i leków (nawet 3000 miesięcznie!) w połączeniu z nadchodzącą operacją powaliły nas na kolana.
Dlatego znów muszę poprosić o pomoc dla mojej córki. Możemy kontynuować leczenie dzięki Wam. Chcemy dalej walczyć. Jesteśmy obie niesamowicie wdzięczne za Waszą pomoc i dotychczasowe modlitwy. My również modlimy się o to, by okazane dobro do Was wróciło.
Ewelina, mama Marthy
- Wpłata anonimowa200 zł
- ♡♡♡50 zł
- Renata100 zł
- Wpłata anonimowa25 zł
- anonim30 zł
- Wpłata anonimowa50 zł