Martyna Dudek - zdjęcie główne

Dopiero wchodzę w dorosłość, a choroby już odebrały mi normalne życie... Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Martyna Dudek, 19 lat
Wołomin
Zespół Ehlersa-Danlosa, łuszczyca, zespół Touretta, ADHD, zespół Aspergera, zespół niespokojnych nóg, zespół przewlekłego zmęczenia, tężyczka, dysautonomia, endometrioza, stan po wyłonieniu ileostomii, PEG, pęcherz neurogenny, migrenowe bóle głowy
Rozpoczęcie: 26 lutego 2026
Zakończenie: 26 maja 2026
7367 zł
WesprzyjWsparły 52 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0901777
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0901777 Martyna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Martynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Martyna Dudek, 19 lat
Wołomin
Zespół Ehlersa-Danlosa, łuszczyca, zespół Touretta, ADHD, zespół Aspergera, zespół niespokojnych nóg, zespół przewlekłego zmęczenia, tężyczka, dysautonomia, endometrioza, stan po wyłonieniu ileostomii, PEG, pęcherz neurogenny, migrenowe bóle głowy
Rozpoczęcie: 26 lutego 2026
Zakończenie: 26 maja 2026

Aktualizacje

  • Minęły ledwie dwa miesiące, a już pojawiły się kolejne diagnozy❗️Martyna jest coraz słabsza. Pomocy!

    Kochani, 
    od momentu uruchomienia zbiórki minęły zaledwie dwa miesiące. Choć to wydaje się niewiele, w tym krótkim czasie wydarzyło się bardzo dużo. Mój stan zdrowia się pogorszył, a do rozpoznań doszły nowe diagnozy. 

    Zostałam poddana operacji wyłonienia ileostomii. Zabieg się powiódł i nie tylko obniżył ryzyko wystąpienia niedrożności i subniedrożności, ale także przyniósł ogromną ulgę od bólu. Niestety, po operacji wciąż nie tolerowałam żywienia doustnego i dojelitowego. Jedynym rozwiązaniem było wdrożenie żywienia pozajelitowego. 

    Choroba genetyczna sprawiła, że mój żołądek opadł i sięga aż do bioder. Założono mi cewnik. Odeszłam od jedzenia całkowicie, piję jedynie niewielkie ilości soków. Dzięki takiemu rozwiązaniu mam więcej siły, a moje obawy zmniejszyły się do minimum. 

    Oprócz tego od kilku miesięcy konieczne jest cewnikowanie, ponieważ zmagam się również z pęcherzem neurogennym. Mój każdy dzień wypełniony jest ogromem wyzwań, którym muszę sprostać. To bardzo trudny i wymagający czas zarówno dla mnie, jak i mojej rodziny. 

    Potrzebuję wsparcia w codziennych czynnościach, a także rehabilitacji, której koszty są bardzo wysokie. Do tego dochodzą wydatki związane z zakupem sprzętu, opatrunków, leków, a także z wizytami u specjalistów oraz dalszą diagnostyką, która nie ma końca.

    To koszty, które znacznie przekraczają możliwości moje i mojej rodziny. Dlatego dziś znów zwracam się z prośbą o wsparcie. Twój gest może odmienić moją przyszłość. Będę wdzięczna za każdą okazaną pomoc!

    Martyna

Opis zbiórki

Jestem Martyna, mam 19 lat i choroby zabrały mi normalne życie. Cierpię na bardzo silny ból nóg, który ciężko dokładnie zdiagnozować i każdy uważa, że to od czegoś innego. Zdarza się, że uczucie palenia, kłucia, pieczenia jest tak silne, że nie jestem w stanie założyć skarpetek. 

Zmagam się z szeregiem okrutnych diagnoz: zespół Ehlersa-Danlosa, łuszczyca, zespół niespokojnych nóg, zespół przewlekłego zmęczenia, tężyczka, dysautonomia oraz endometrioza. Jestem także w spektrum autyzmu oraz mam ADHD i zespół Tourette'a. To wszystko negatywnie wpływa na moje zdrowie psychiczne i wymagam specjalistycznej pomocy psychologicznej oraz ambulatoryjnego leczenia psychiatrycznego. Przez silne zmęczenie, ból, osłabienie i delikatne stawy poruszam się na aktywnym wózku inwalidzkim, który oddaje mi trochę samodzielności i możliwości do wyjścia z domu. 

Dolegliwości z układu pokarmowego znacznie upośledzają moje funkcjonowanie, aktualnie oczekuję na pilny zabieg wyłonienia ileostomii, który ma poprawić jakość mojego życia i funkcjonowania. Od 6 miesięcy byłam żywiona przez gastrostomię - PEG. Niestety mój stan z czasem znacznie się pogorszył i aktualnie nie toleruję żadnego preparatu dojelitowego,  o zwykłym jedzeniu już nie wspomnę. W bardzo szybkim tempie coraz bardziej chudnę i słabnę. Mamy nadzieję, że po wyłonieniu stomii będę mogła wrócić do żywienia przez PEG oraz normalnego jedzenia, ale nic nie jest pewne.

Martyna Dudek

Teraz najważniejsze dla mnie jest przetrwać do przyjęcia do szpitala, aby przejść operację i dojść po niej do siebie. W moim przypadku jest to znacznie dłuższy proces, o czym przekonaliśmy się przy założeniu gastrostomii. Nie byłam w stanie wytrzymać z bólu, nie mogłam chodzić oraz nawet jeździć na własnym wózku. Samo podnoszenie się z łóżka było ogromnym wysiłkiem pełnym bólu. Dopiero po 2-3 tygodniach wróciłam do w miarę normalnego funkcjonowania…

Ze względu na całą mieszankę moich chorób i silnych objawów, które potrafią być wręcz wykluczające z codziennego życia oraz upośledzają moje funkcjonowanie, wymagam stałego leczenia, wielu wizyt lekarskich, badań, rehabilitacji oraz pomocy psychologicznej. Wszystkie te wizyty i zakupy są bardzo kosztowne, niektóre z wizyt są tak drogie, że nie jesteśmy stanie za nie zapłacić, więc są odkładane na później. 

Dziś stoję na progu dorosłości i proszę: pomóż w walce o zdrowie, o samodzielność, o lepsze jutro. Niczego nie pragnę tak bardzo, jak tego, by móc żyć jak reszta moich rówieśników. Wierzę, że nie jest na to jeszcze za późno…

Martyna

Wybierz zakładkę
Sortuj według