
Białaczka zaatakowała moją nastoletnią córkę❗️Błagam o pomoc dla Martyny❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Aktualizacje
To jeszcze nie koniec walki...
Kochani Darczyńcy, dawno nie dzieliłyśmy się z Wami nowymi informacjami, a działo się naprawdę dużo... Samopoczucie Martyny jest stabilne, jednak codzienna walka z chorobą wymaga stałego wysiłku...
Codzienność mojej córki podporządkowana jest ścisłemu planowi leczenia i regularnym wizytom lekarskim i w poradniach specjalistycznych. Największym wyzwaniem pozostaje obecnie bariera finansowa związana z zakupem nierefundowanych preparatów medycznych.

W ostatnim czasie doszedł bardzo wysoki wydatek związany z koniecznością wykupienia płatnych szczepionek, które są kluczowe w dalszym leczeniu Martyny. Bez Waszego wsparcia nie będę w stanie pokryć tych nowych kosztów i opłacić kontynuacji terapii córki.
Martyna jest już ponad rok po przeszczepie szpiku kostnego. Kontrolne wyniki badań i biopsje pokazują, że jest w remisji. Jednak aby leczenie dobiegło końca, nadal bardzo potrzebujemy Was i Waszej pomocy. Każda wpłata pozwala mi dbać o zdrowie i bezpieczeństwo córki!
Angelika, mama Martyny
Martyna jest już po przeszczepie!
Kochani, przychodzę do Was z bardzo ważnymi informacjami. 30 stycznia 2025 roku Martyna przeszła przeszczep szpiku! Dziś jest pod stałą opieką poradni poprzeszczepowej, a jej walka trwa!
Zaraz po przeszczepie córka miała 95% zgodności, ale ostatnimi czasy coraz częściej widzimy, że zgodność zbliża się do 100%! To wspaniała wiadomość, która daje nam nadzieję na lepszą przyszłość...

Niestety, choć stan Martyny się ustabilizował, leczenie będzie trwało jeszcze bardzo długo. Musimy regularnie jeździć do hematologa, ginekologa, a także okulisty, bo po chemioterapii córce znacząco pogorszył się wzrok.
Jeszcze przed przeszczepem pan doktor powiedział, że istnieje poważne ryzyko wznowy, dlatego tak ważne są regularne kontrole i badania u różnych specjalistów.
Z całego serca wierzę, że Martyna wygra tę batalię o zdrowie, ale wiem, że jej przeciwnik jest bardzo podstępny. Dlatego nadal potrzebujemy Waszego wsparcia. Liczy się każda, nawet drobna wpłata!
Angelika, mama
Przeszczep szpiku jest KONIECZNOŚCIĄ!
Kochani, mam dla Was dobre i złe informacje.
Jestem wdzięczna za Waszą pomoc. Stan Martyny jest stabilny. Mamy wielką nadzieję, że to się utrzyma. Niestety, by choroba znów nie zaatakowała, konieczny jest przeszczep szpiku. Córka bierze codziennie chemię w tabletkach. Co tydzień kontrolujemy jej stan na wizytach w szpitalu.
Musi utrzymywać specjalną dietę z powodu niedoboru białka. Koszt zakupu leków, suplementów oraz specjalistycznej żywności jest ogromny.
Nie robię planów na przyszłość, bo nie wiem, co przyniesie los… Cały czas się martwię o zdrowie córki. Przeszczep trzeba zrobić jak najszybciej, bo choroba może wrócić w każdej chwili.
Wznowa pozbawi mnie wszelkiej nadziei. Błagam o wsparcie!
Mama
Opis zbiórki
Kochani, zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc dla mojej córki Martyny, która choruje na białaczkę! Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji finansowej i nie jesteśmy w stanie stawić czoła ogromnym kosztom, związanym z leczeniem…
Wiosną 2023 Martyna zaczęła się źle czuć. Nie sądziłam, że może to być coś złego. Lekarze zaniepokoili się jednak jej wynikami krwi. Zrobiono biopsję szpiku, ale nie wykazała ona obecności komórek rakowych. Córka pozostawała pod ścisłą kontrolą lekarzy, leczyła się.
W grudniu mieliśmy jechać na kolejną wizytę. Martyna jednak zachorowała, miała anginę, dlatego poszłyśmy do pediatry. Wykonano badania krwi, które zaalarmowały lekarzy. Córka trafiła do szpitala. I wtedy dostałam telefon…
Martyna ponownie przeszła biopsję. Niestety, tym razem postawiono diagnozę. Ostra białaczka szpikowa! Okrutna choroba chce odebrać mojej córce życie!

Od 21 grudnia jest cały czas w szpitalu. Zakończyła już jeden cykl chemioterapii, teraz zaczyna drugi. W szpitalu spędzi najbliższe pół roku. Jest strasznie osłabiona, miała zapalenie jelita… Tak bardzo się o nią boję, ale musimy walczyć!
Koszty są bardzo duże. Dojazdy do szpitala są dalekie, co wiąże się wysokimi wydatkami. Bardzo ciężko jest mi do niej dojeżdżać, ale nie chce by była z tym wszystkim sama. Przerażają nas koszty utrzymania i leków, które są potrzebne, by wróciła do zdrowia.
Martyna to energiczna dziewczyna kochająca życie. Uwielbia gotować, malować, jeździć na rolkach. Zawsze pomagała innym, a teraz sama potrzebuje pomocy. Proszę, otwórzcie serca i razem pomóżmy jej wrócić do zdrowia! Pamiętajcie, dobro wraca!
Angelika, mama
- Wpłata anonimowa90 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa15 zł
Trzymaj się!
