Zbiórka zakończona
Martynka Kotlęga - zdjęcie główne

Urodzona 15 tygodni za wcześnie. Martynka walczy o każdy dzień, pomocy!

Cel zbiórki: rehabilitacja Martynki na turnusach

Organizator zbiórki:
Martynka Kotlęga, 8 lat
Rozprza, łódzkie
Skrajne wcześniactwo
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2020
Zakończenie: 16 czerwca 2021
23 680 zł(116,42%)
Wsparło 340 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0100115 Martynka

Cel zbiórki: rehabilitacja Martynki na turnusach

Organizator zbiórki:
Martynka Kotlęga, 8 lat
Rozprza, łódzkie
Skrajne wcześniactwo
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2020
Zakończenie: 16 czerwca 2021

Opis zbiórki

Pamiętam chwile, kiedy błagałam los o to, by przeżyła. Pamiętam jej maleńkie ciałko, moje 750 gramów cudu, które od pierwszych chwil życia musiało walczyć o każdą chwilę...

Martynka urodziła się w 25. tygodniu ciąży. O 15 tygodni za wcześnie... Nie było eksplozji szczęścia, był strach. Moją malutką kruszynkę chciała zabrać śmierć... Nikt nie wiedział, czy Martynka przeżyje. Codziennie zasypiając, zamykałam oczy ze strachem, bo bałam się, że obudzę się następnego dnia w świecie, w którym mojej córeczki już nie będzie.

Martynka Kotlęga

Przez 7 długich miesięcy Martynka leżała na OIOMie. Szpital stał się naszym domem... Nie tak wyobrażałam sobie początek jej życia, a mojego macierzyństwa. Jedyne, o czym mogłam wtedy myśleć, to czy moja córeczka da radę z tego wyjść, czy kiedyś będzie jej dane poznać swój prawdziwy dom, pokoik, bezpieczne własne łóżeczko... To nie był łatwy okres, Martynka wielokrotnie miała podawaną krew, przeszła dwa wylewy krwi do mózgu. Codziennie czekały mnie dramatyczne wieści. Tak naprawdę bałam się o nią w każdej minucie jej życia, zastanawiając się, ile jeszcze może wytrzymać taki mały człowiek...

Córeczka przeżyła, ale już w pierwszych miesiącach życia poznała ogrom cierpienia... Jest po 6 operacjach brzuszka, 2 razy miała zakładaną stomię. Przez 5 miesięcy podłączona była do respiratora, do tej pory oddycha dzięki tracheotomii. Martynka długo samodzielnie nie jadła... Przez pół roku żywiona była pozajelitowo, po długich staraniach udało się nauczyć ją jeść łyżeczką.

Martynka Kotlęga

Wcześniactwo i walka o życie zostawiło na mojej kruszynce ogromne piętno... O to, by Martynka się ruszała,  siedziała, chodziła - słowem, rozwijała ruchowo jak zdrowe dziecko - musimy zaciekle walczyć... Córeczka musi być rehabilitowana, co wiąże się z ogromnymi kosztami. Będzie nas czekać też ciężka przeprawa o to, by pozbyć się rurki tracheotomijnej... Martynka tyle jednak osiągnęła, że wierzę, że uda jej się i to.

Najlepszy efekt dają turnusy rehabilitacyjne, na których Martynka od rana do wieczora pracuje ze sztabem specjalistów... Postępy w jej rozwoju są potem ogromne. Niestety, koszt takiego turnusu to kilka tysięcy złotych, a w skali roku potrzebnych jest kilka!

Jeśli zechcesz wspomóc walkę mojej małej księżniczki, moja wdzięczność nie będzie mieć granic. Proszę o pomoc, bo wciąż wierzę, że jej przyszłość może być naprawdę dobra!

Ania - mama Martynki

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Anna Nowak
    Anna Nowak
    Udostępnij
    12 zł
  • Sylwia Kołaczek
    Sylwia Kołaczek
    Udostępnij
    20 zł

    licytacje nowa z metką sukienkę firmy New Look.

  • Krystyna K
    Krystyna K
    Udostępnij
    20 zł

    Bransoletka

  • krzysztof książnicki
    60 zł
  • Dąbrówka Magdalena
    Dąbrówka Magdalena
    Udostępnij
    26 zł

    Dla Martynki❤❤❤❤❤

  • Grzegorz Rogulski
    Grzegorz Rogulski
    Udostępnij
    50 zł

    Jeszcze kiedyś pobiegacie razem z Anielką! 😊

Ta zbiórka jest zakończona, ale Martynka Kotlęga wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj