Zbiórka zakończona
Martyna Zembrzuska - zdjęcie główne

Endometrioza - choroba, która wykańcza! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania

Organizator zbiórki:
Martyna Zembrzuska, 37 lat
Działdowo, warmińsko-mazurskie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 23 maja 2022
Zakończenie: 7 czerwca 2023
4202 zł
Wsparły 94 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0205419 Martyna

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania

Organizator zbiórki:
Martyna Zembrzuska, 37 lat
Działdowo, warmińsko-mazurskie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 23 maja 2022
Zakończenie: 7 czerwca 2023

Opis zbiórki

Mam na imię Martyna mam 33 lata, jestem mamą dwóch chłopców 8-letniego i 12- letniego. Moja choroba zaczęła się kilka lat temu... Początkowo były to tylko obfite, bolesne miesiączki, lekarz twierdził, iż nie widzi w tym nic niepokojącego, lecz bóle z czasem nasilały się, pojawiało się uczucie rozpierania w dole brzucha, wzdęcia, bóle pleców promieniujące od miednicy przez pośladek do biodra i uda. Był to ból przypominający wbijanie noża. Ból rano, ból wieczorem, ból w nocy sprawia, że niestety stałam się więźniem własnego ciała.

W październiku 2021 w końcu po 6 latach tułania się od lekarza do lekarza zostałam zdiagnozowana. Endometrioza głęboko ściekającą w nerwy i mięsień prosty, torbiel na jajniku i tak naprawdę nie wiadomo co jeszcze... Trafiłam do szpitala na stół operacyjny, z zajmującą już znaczną „część brzucha” endometriozą jak się okazało, lekarze stwierdzili, że nie są w stanie mi pomóc. Wycięli tylko część jednej zmiany, gdyż mięsień jest tak obrośnięty, że trzeba by usunąć cały mięsień, żeby mi pomóc a niestety bez mięśnia nie dam rady funkcjonować, więc usunęli 1/3 grubości mięśnia i wdrożyli leczenie.

Niestety leczenie nie skutkuje i dostałam skierowanie do kliniki, która specjalizuje się w leczeniu endometriozy. Do momentu gdy znieczulenie działało po operacji, to ból był do zniesienia. Od miesiąca zaczęłam znów cierpieć z bólu, często robi mi się aż słabo, ostatnio nawet straciłam przytomność. Endometrioza jest choroba, która uniemożliwia normalne funkcjonowanie w życiu codziennym. Choroba postępuje i wyniszcza od środka. W moim brzuchu są torbiele, nacieki, zrosty i dużo ognisk endometriozy. Ból brzucha nie pozwala normalnie żyć, wybudza w środku nocy. Lekarze rozkładają ręce i mówiąc mi, że konieczna jest jak najszybsza operacja endometriozy, wraz z rekonstrukcją mięśnia prostego, żeby pozbyć się tak silnych ataków bólowych (co doskonale wiem). Nie chcę, żeby moje dzieci musiały mnie więcej oglądać w takim stanie. Dodatkowo zalecił wykonanie rezonansu magnetycznego miednicy mniejszej. Wszystkie badania trzeba robić prywatnie, ponieważ NFZ nie refunduje leczenia endometriozy. Leczenie, operacja, rezonans ta kwota zwaliła mnie z nóg, niestety nie będę w stanie sobie sama z tym poradzić i jestem zmuszona prosić o taką, a nie inną pomoc, gdyż nie chcę już więcej obciążać tym moich bliskich... Zanim dojdzie do operacji mam kolejną masę badań również prywatnie do zrobienia. Bardzo proszę o pomoc!

Martyna

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Martyna Zembrzuska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj