
Martynka walczy ze skutkami guza mózgu❗️POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Przed Martynką wciąż daleka droga! Wesprzyj!
Patrzę na Martynkę i widzę, jak bardzo się stara. Jej stan emocjonalny powoli się stabilizuje, częściej pojawia się uśmiech, spokojniejszy sen, krótkie chwile beztroski.
Wciąż jednak wracają dni pełne lęku, nagłe napięcie, wspomnienia leczenia, które zostawiły w niej głęboką traumę. Czasem wystarczy drobiazg, aby znów zamknęła się w sobie, jakby świat stał się zbyt trudny do udźwignięcia.
Ten rok nie oszczędzał naszej córki. W styczniu po upadku konieczne było szycie rany, w kwietniu nagle pojawiła się afazja spowodowana groźnym spadkiem sodu we krwi, w maju kolejny upadek zakończył się wstrząśnieniem mózgu. Każda hospitalizacja oznaczała strach, bezsenne noce, powrót do sal szpitalnych, które tak bardzo chcieliśmy zostawić za sobą. Teraz najtrudniejsza walka to codzienne próby ustabilizowania poziomu sodu, zadanie wymagające stałej kontroli oraz ogromnej czujności.

Długie miesiące spędzone głównie w łóżku sprawiły, że mimo nagłego wzrostu jej ciało osłabło. Pojawiły się trudności z chodzeniem, szybkie zmęczenie, brak sił na zwykłą zabawę. Martynka niechętnie opuszcza dom, dlatego rehabilitacja oraz spotkania z psychologiem odbywają się w naszym mieszkaniu. To daje jej poczucie bezpieczeństwa, lecz wiąże się z wysokimi kosztami. Do tego dochodzą wydatki na leki, suplementację, leczenie insulinooporności, kolejne badania, które wciąż pokazują odchylenia od normy.
Każdego dnia robimy wszystko, aby odzyskała sprawność, spokój, dziecięcą radość. Marzymy o chwili, gdy przestanie bać się świata, gdy będzie mogła biegać bez zawrotów głowy, śmiać się bez zmęczenia.
Prosimy o dalsze wsparcie, bo przed nami wciąż długa droga. Chcemy dać jej szansę na zwyczajne dzieciństwo, na życie bez ciągłego lęku o jutro.
Mama
Pomóż Martynce odzyskać zdrowie! Twoje wsparcie jest bardzo potrzebne!
Aktualnie dzięki terapii psychologicznej i terapii biofeedback Martynka powoli wraca do formy. Nasza walka jednak jeszcze się nie kończy, nadal potrzebujemy Waszej pomocy!

Niestety ze względu na zły stan psychiczny, Martynka wiele miesięcy przeleżała w łóżku, więc aktualnie wymaga dodatkowo intensywnej fizjoterapii.
Wszystkie wizyty odbywają się prywatnie, większość nadal w domu, w związku z czym koszty wciąż rosną...
Sami nie jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić. Bardzo prosimy o wsparcie! Wasza pomoc jest naszą nadzieją na lepszą przyszłość Martynki... Pomóżcie nam!
Rodzice
Walka o Martynkę wciąż trwa❗️Pomocy❗️
Kochani, Martynka jest w kiepskim stanie – wymaga wielu konsultacji, wizyt i spotkań ze specjalistami. To wszystko generuje ogromne koszty! Bardzo prosimy o dalszą pomoc!
Na szczęście leczenie nowotworowe jest już za nami. Jeździmy na kontrole, by stale monitorować, czy ten potwór nie wraca. Póki co na szczęście jest czysto!

Niestety Martynka bardzo źle zniosła leczenie i walkę z chorobą. Skupiamy się na powrocie do zdrowia psychicznego, by nasza córeczka mogła funkcjonować tak, jak inne dzieci!
Niestety kosztów nie ubywa, wciąż potrzebujemy Waszej pomocy! Jeśli możesz – proszę wpłać choćby złotówkę. Być może dla Ciebie to mały gest – dla nas szansa na uratowanie zdrowia Martynki!
Rodzice
Opis zbiórki
Kiedy tulimy córeczkę w naszych ramionach, bardzo martwimy się o jej przyszłość. W główce Martynki pojawił się okrutny wróg. W maju 2022 roku zdiagnozowano u niej guza mózgu. Trwa walka z jego skutkami! Potrzebujemy Waszej pomocy!
Zaczęło się niepozornie. Znacznie częściej chodziła do toalety. Lekarze zasugerowali nam badanie moczu, glukozy oraz morfologię. Wyniki nas uspokoiły. Martynka nie miała wyraźnych odchyleń.
Po jakimś czasie córka robiła się coraz bardziej senna i zmęczona. Następnie doszły bóle głowy oraz problemy z pamięcią krótkotrwałą.
Gdy pewnego dnia zwymiotowała, postanowiliśmy od razu udać się do szpitala. Mieliśmy nadzieję, że pogłębiona diagnostyka rozwieje wszystkie wątpliwości.
Córeczkę przebadano pod kątem boreliozy, a na drugi dzień wykonano tomografię głowy. Lekarze zauważyli zmianę w okolicy siodełka tureckiego. Podjęto decyzję o natychmiastowym przekierowaniu nas do innego szpitala, w którym wykonano rezonans magnetyczny. Niestety, badanie potwierdziło diagnozę. W główce córeczki znajdował się guz.

6 maja 2022 z Gdańska przewieziono nas do Warszawy na oddział neurochirurgii. Tam zaplanowano operację częściowego zmniejszenia guza na 17 maja. Badania krwi nie były dobre. TSH oraz poziom kortyzolu były bardzo niskie. Trzeba było wprowadzić odpowiednie leki.
Podczas pobytu w szpitalu Martynka robiła się coraz bardziej senna. 10 maja zrobiono tomograf, który wykazał początek wodogłowia. Lekarze zdecydowali o pilnym zabiegu założenia zastawki komorowo-otrzewnowej.
Operacja częściowego usunięcia guza odbyła się zgodnie z planem. Wynik badania histopatologicznego wykazał, że jest to złośliwy guz germinalny z elementami niedojrzałego potworniaka. Po usłyszeniu tej diagnozy nasz świat się zatrzymał. Pojawiło się pytanie, co dalej z naszym dzieckiem...
24 maja Martynka przyjęła pierwszą chemioterapię.
Jej dalsze leczenie opiera się na walce z licznymi powikłaniami. Potrzebna jest stała opieka endokrynologiczna, okulistyczna, psychiatryczna i psychologiczna, regularne badania oraz rehabilitacja.
Zrobimy dla naszej córeczki wszystko. Chcemy zapewnić jej zdrowie i szczęście. Uda się tylko z Waszą pomocą. Prosimy Was o wsparcie w dalszym procesie leczenia!
Rodzice
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa35 zł
- Darek10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Mila20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł