Maria Głuszek - zdjęcie główne

Jedno biodro obumarło... Walczymy o sprawność Marysi❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Maria Głuszek, 14 lat
Pogorzela, wielkopolskie
Choroba Perthesa, niedosłuch, upośledzenie umysłowe umiarkowanego stopnia, dysplazja wielonasadowa, stan po operacji rozszczepu podniebienia, osteochondropatie
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2024
Zakończenie: 5 lutego 2026
2610 zł
WesprzyjWsparło 336 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0178319
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0178319 Maria
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Marii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Maria Głuszek, 14 lat
Pogorzela, wielkopolskie
Choroba Perthesa, niedosłuch, upośledzenie umysłowe umiarkowanego stopnia, dysplazja wielonasadowa, stan po operacji rozszczepu podniebienia, osteochondropatie
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2024
Zakończenie: 5 lutego 2026

Opis zbiórki

Los obdarował mnie czwórką wspaniałych dzieci. Długo mogłam cieszyć się z ich zdrowia i prawidłowego rozwoju. Nasze życie wyglądało normalnie, nic nie wskazywało na to, że zmieni się to na zawsze. 

U córki w wieku 10 lat zdiagnozowano chorobę Perthesa. Ta tajemnicza diagnoza prowadzi do jałowej martwicy kości udowych. To okrutna choroba, która powoli odbiera władzę w nóżkach mojej córki! Wszystko zaczęło się od pojedynczych bóli. Maria Głuszek

Niestety, to nie wszystkie niepełnosprawności, które dopadły moją córeczkę. Niepełnosprawność intelektualna i niedosłuch obustronny znacznie utrudniają jej codzienność i sprawiają, że otaczający świat jest dla niej mniej zrozumiały. 

Obecnie jedynie narasta nam problemów. Marysia jest w stanie przejść jakąś odległość sama, ale okazało się, że martwica postępowała na tyle, że jednego biodra nie da się zrekonstruować. Chrząstki po prostu już nie ma. W październiku jedziemy na kolejny zabieg ostrzykiwania, a po nim ma zapaść decyzja o endoprotezie i operacji blokady rośnięcia biodra.

Maria Głuszek

Ale już teraz wiadomo, że czeka nas długa rehabilitacja. Lewe biodro jest zniszczone, ale prawe do uratowania. Tylko ćwiczeniami możemy walczyć z ogromnym bólem, a potem mieć nadzieję, że zabieg się uda. 

Lata już trwa nasza tułaczka od lekarza do lekarza, od turnusu do rehabilitacji domowej. Środki są na wyczerpaniu, zasiłek pielęgnacyjny nie jest wystarczający i mimo naszych wszelkich starań, by poprawić sytuację, to wciąż za mało. Wsparcie z poprzedniej zbiórki bardzo nam pomogło, za co jesteśmy dozgonnie wdzięczni. Każda wpłata jest na wagę złota. Proszę, wesprzyj moją córkę w jej walce.

Agnieszka, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według