Marysia urodziła się w stanie krytycznym – wciąż trwa walka!

Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
124 239,56 zł
Wsparło 3 681 osób
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0103358 Marysia
Zbiórka na cel
Leczenie i rehabilitacja

Marysia Krawiec, 5 miesięcy

Kozłów, małopolskie

Wcześniactwo

Rozpoczęcie: 17 Grudnia 2020

12 Kwietnia 2021, 12:16
❗️Trwa walka o zdrowie małej Marysi!

Za Marysią miesiące walki o życie! Od swoich narodzin przebywała 130 dni w szpitalu. Niedawno miała robiony rezonans głowy i niestety wyszło w nim, że ma atrofię móżdżku, czyli zanik mózgu. To bardzo zła diagnoza...

Marysia jest w sumie po pięciu operacjach, w tym trzech operacjach główki. Ostatecznie ma założoną zastawkę komorowo-otrzewnową. Przeszła też dwie operacje oczu. Wykryto u niej retinopatię trzeciego stopnia. Niestety wciąż nie wiadomo, czy mała będzie w przyszłości widzieć…

Marysia Krawiec

Wciąż słyszymy nowe diagnozy... Pojawił się problem z prawym uszkiem – Marysia nie słyszy na nie i nie wiemy, czy w przyszłości będzie słyszeć… Nasza córeczka ma też problem ze ssaniem, jest cały czas na sondzie... Niebawem chcemy zakwalifikować ją do przeszczepu komórek macierzystych, która pomoże zregenerować uszkodzone komórki. To szansa dla Marysi na sprawność... Niestety także ogromny koszt!

Dodatkowo ze względu na panującą sytuację w kraju ośrodki są zamykane i musimy starać się o prywatną rehabilitację. Leki i wizyty u  specjalistów też są bardzo kosztowne – tym bardziej że mieszkamy 100 kilometrów od Krakowa, gdzie córeczka jest rehabilitowana.

Przed nami bardzo długa i trudna walka o zdrowie Marysi i jej sprawność. By mogła trwać, potrzebujemy Waszej pomocy!

Rodzice

Stan krytyczny i walka o życie – tak zaczęło się życie mojej córeczki. Marysia urodziła się w listopadzie, w szóstym miesiącu ciąży. Ważyła 1 kilogram… Jej stan wciąż jest bardzo ciężki – od dnia jej narodzin cały czas jesteśmy w szpitalu, a ja drżę ze strachu o każdy kolejny dzień. Przed nami bardzo długa walka o jej życie i zdrowie! Długa i bardzo kosztowna...

Marysia Krawiec

Marysia w trzeciej dobie życia przeszła wylewy III i IV stopnia, czyli te najgorsze z możliwych. Pojawiły się problemy z płucami i wylew krwi do płuc. Lekarze musieli natychmiast podjąć decyzję o poważnej operacji, by ratować małe życie!

Już na zawsze o tych koszmarnych chwilach będzie mi przypominać blizna na jej główce... To nie tak miało wyglądać! Marysia miała urodzić się o czasie, miała być zdrową dziewczynką, nie dzieckiem skazanym na niepełnosprawność. Tymczasem pierwsze miesiące swojego życia spędziła w inkubatorze, z dala ode mnie. Była mała, bezbronna i tak bardzo chora. Walczyła o życie, a ja umierałam ze strachu...

Wylewy spowodowały spustoszenie w główce Marysieńki: dokomorowy krwotok po stronie lewej i prawej, wodogłowie pokrwotoczne, drgawki oraz problemy z prawidłowym funkcjonowaniem układu moczowego. Marysia zmaga się z dysplazję oskrzelowoppłucną oraz niedodmę płucną i już teraz musi być rehabilitowana. Czeka nas operacja oczek, które również ucierpiały w wyniku wylewów. 

Przez całe swoje krótkie życie maleńka miała kilkakrotnie przetaczaną krew, niezliczoną liczbę wkłuć i pobrań krwi, zaburzenia związane z niskim poziomem sodu we krwi, niedokrwistość. Łącznie jest po 2 operacjach główki. Na początku stycznia została podłączona od respiratora. Kiedy już będziemy mogły wyjść do domu, Marysię czeka bardzo długie i bolesne leczenie, gdyż mózg jest zalany w bardzo dużym stopniu.

Marysia Krawiec

Widok córeczki w inkubatorze jest dla nas, rodziców, bardzo trudny. Boimy się ją dotknąć, gdyż nawet najdelikatniejszy dotyk sprawia jej ból i powoduje strach. Chcemy jednak zrobić wszystko, by jak najlepiej jej pomóc i zawalczyć o jej przyszłość.

Wiemy, że konieczne będzie długie leczenie i rehabilitacja, ponieważ wylewy spowodowały stałe zmiany w mózgu Marysi. Już teraz zdajemy sobie sprawę, że wydatki związane z leczeniem córeczki będę ogromne, dlatego prosimy, pomóż, póki wciąż jest nadzieja!

Anna – mama Marysi

Marysia Krawiec

Zbiórkę dla Marysi możesz wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku

––––––––––––––––––––

Dobro raz puszczone w świat nigdy się nie zatrzyma! Piotrek odszedł od nas zbyt wcześnie, ale pomoc, którą otrzymał, wciąż dociera do innych. 

Niewykorzystane środki na jego leczenie w kwocie 99 239 zł, decyzją jego rodziny, zostały przekazane na ratowanie zdrowia Marysi. 

Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
124 239,56 zł
Wsparło 3 681 osób
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0103358 Marysia