
Uderzona butelką w głowę Marysia walczy o życie❗️
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, kontynuacja rehabilitacji, leczenie
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
6 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Błażejwspiera już 2 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, kontynuacja rehabilitacji, leczenie
Aktualizacje
Marysia wciąż walczy...
Niestety nie zauważyliśmy w funkcjonowaniu Marysi większych zmian... Regularnie przechodzi rehabilitację, a my cały czas mamy ogromną nadzieję na poprawę jej stanu...
Z niecierpliwością czekamy na cieplejsze dni, aby móc zabrać ją na spacer na wózku i spędzić z nią trochę czasu na świeżym powietrzu.

Niezmiennie dziękujemy Wam za pomoc i bardzo prosimy o dalsze wsparcie... Myślcie ciepło o naszej Marysi, trzymajcie kciuki i polecajcie w swoich modlitwach...
To wszystko bardzo wiele dla nas znaczy... Marzymy tylko o tym, żeby Marysia do nas wróciła...
Rodzice
Tylko Twoja pomoc uratuje przyszłość Marysi...
Chcemy podzielić się z Wami nowymi wiadomościami o naszej córce, Marysi. Od 16. lutego Maria przebywa w nowym ośrodku i z ogromną ulgą obserwujemy pierwsze, pozytywne zmiany.
Co dla nas najważniejsze – córka przestała gorączkować. Dzięki temu może w pełni uczestniczyć w rehabilitacji. Widzimy, że jest mniej spięta, a bolesne skurcze pojawiają się rzadziej. Coraz więcej czasu spędza w swoim wózku, co wyraźnie ją odpręża i daje chwilę wytchnienia.

Choć wciąż nie mamy z nią kontaktu, nie tracimy nadziei. Jako rodzice zrobimy wszystko, by jej pomóc. Wiemy, że nasza obecność, dotyk i głos to kluczowy element jej powrotu do zdrowia. Niestety, od ośrodka dzieli nas aż 500 kilometrów...
Dzięki Waszym wpłatom i sercom pełnym dobra, możemy nie tylko pokrywać wysokie koszty specjalistycznego leczenia, ale przede wszystkim – możemy być przy Marysi częściej. Każda złotówka to dla nas kilometr bliżej córki i kolejna godzina rehabilitacji, która przybliża ją do sprawności.
Dziękujemy, że jesteście z nami w tej trudnej drodze i prosimy o dalsze wsparcie!
Wdzięczni rodzice Marysi
Marysia wciąż walczy! Prosimy o dalszą pomoc...
Nasza córka Marysia przebywa w nowym ośrodku od 16. lutego. Przez pierwszy tydzień była sama w sali ze względu na obserwację. Teraz dzieli pokój z Panią, która jest w tym samym wieku.
Jej stan nie uległ jeszcze znaczącej zmianie, ale Marysia przestała gorączkować. Wykonano jej niezbędne badania i została już dopuszczona do rehabilitacji.
Ośrodek jest przeznaczony dla osób w stanie podobnym do naszej córki. Mamy bardzo dobry kontakt z personelem – codziennie możemy uzyskać telefoniczną informację o jej stanie zdrowia i porozmawiać z lekarzem. Pracownicy wykazują duże zaangażowanie i widać, że wkładają całe serce w opiekę nad pacjentami.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że Marysia trafiła do tego miejsca. Choć znajduje się ono daleko od naszego domu, liczymy na to, że właśnie tam nastąpi poprawa jej stanu i wkrótce będziemy mogli z nią porozmawiać.
Z całego serca dziękujemy wszystkim osobom, które pomogły nam w zbiórce. Dzięki Waszemu wsparciu nasza córka ma zapewnioną najlepszą opiekę i właściwą rehabilitację. To dla nas ogromny dar, za który jesteśmy bardzo wdzięczni. Niezmiennie prosimy też o dalszą pomoc...
Marysia będzie wymagała stałej opieki, a pobyt w tym ośrodku daje jej największe szanse. Nie możemy pozwolić na to, żeby zabrakło nam środków na jego opłacenie.
Wasza obecność dodaje nam siły i wiary, że ten koszmar się wkrótce skończy...
Rodzice Marysi
Opis zbiórki
Marysia, nasza córka, była normalną, wesołą dziewczyną, kochającą zwierzęta i uwielbiającą wspinaczkę po górach. Razem zdobyłyśmy chyba wszystkie szczyty w Polskich Tatrach. Co roku w wakacje wyjeżdżałyśmy też nad morze. To była nasza tradycja…
Niestety wszystko runęło, gdy 22. sierpnia 2024 roku, nasza córka doznała bardzo poważnego urazu. Od tamtej pory walczymy o jej życie i o to, by do nas wróciła…
Tamtego dnia nasza Marysia została uderzona butelką w głowę. W ciężkim stanie trafiła na intensywną terapię do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Doznała poważnego uszkodzenia lewej półkuli mózgowej, nie oddychała samodzielnie.
Po upływie kilkunastu dni zaczęła sama oddychać i otwierać oczy, lecz do tej pory nie ma z nią kontaktu.

Po kilku miesiącach pobytu w w szpitalu w ramach programu NFZ "Wybudzanie dorosłych ze śpiączką" przewieziono ją do Ośrodka Rehabilitacyjnego "Repty" w Tarnowskich Górach a następnie do Ośrodka Rehabilitacyjnego "Zdrowie" w Częstochowie, gdzie do tej pory przebywa.
Niestety program NFZ trwa 12 miesięcy i już dobiega końca. Córka pozostaje w śpiączce, ale zaczynają się pokazywać pierwsze niewielkie oznaki nawiązywania kontaktu.
Potrzebujemy zebrać środki na opłacenie ośrodka, gdzie Marysia będzie mogła kontynuować rehabilitację. Cały czas wierzymy, że do nas powróci. Bardzo prosimy o pomoc. Koszty są ogromne, a my sami nie damy rady… Ratujcie naszą Marysię.
Rodzice Piotr i Anna Lesiak

✏️ Grzegorz rzucił prosto w głowę. Życie Marysi nagle runęło. - przeczytaj! (otwiera nową kartę)
Mariusz20 zł- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł